wtorek, 21 września 2021

Wiadomości

  • 15 komentarzy
  • 11284 wyświetleń

Przystanek niezgody

Przystanek niezgody

Usunięciem dachu rozpoczął się demontaż przystanku między blokami nr 5 i 6 na os. Broniewskiego w Grajewie. Przyczyną likwidacji jedynego postoju dla autobusów w okolicy były protesty mieszkańców wspólnot mieszkaniowych. Ich zdaniem przystanek służył jednie osiedlowym chuliganom.

Od wtorku 20 września br. usuwaniem „kłopotliwego” przystanku zajmują się pracownicy Przedsiębiorstwa Usług Komunalnych. Na wniosek protestujących mieszkańców polecenie demontażu osiedlowego przystanku wydał burmistrz miasta. Zdaniem części mieszkańców bloków nr 5 i 6 przystanek służył jako miejsce spotkań osiedlowych wandali, którzy przesiadywali na nim do późnych godzin nocnych.

- W trosce o mieszkańców osiedla burmistrz wydał polecenie usunięcia przystanku. Na tym osiedlu mieszka sporo osób starszych, które chcą mieć spokój. Z przystanku w nieodpowiedni sposób najczęściej korzystała młodzież – informuje naczelnik Wydziału Gospodarki Komunalnej UM w Grajewie.

Innym ważnym argumentem przemawiającym na usunięciem stalowej wiaty jest barak w Grajewie miejskiej komunikacji. Miasto systematycznie usuwa „pozostałości” po lokalnym transporcie. Z dziesięciu miejskich wiat, z których jeszcze kilka lat temu korzystali mieszkańcy aktualnie pozostaną tylko dwie.    

Udało się nam dotrzeć do mieszkańca osiedla, który uważa, że brak przystanku autobusowego w tym miejscu to poważne utrudnienia, zwłaszcza dla osób starszych i uczniów. 

- Nie wiem komu przeszkadzał ten przystanek. Moim zdaniem usuwanie go to głupota. Podczas upałów, czy w zimę przystanek był schronieniem dla starszych ludzi oraz dla młodzieży dojeżdżającej do szkoły w Wojewodzinie - powiedział 77-letni Jerzy Jaworski, mieszkaniec bloku nr 5 na os. Broniewskiego w Grajewie.

Adam Mazurek, e-Grajewo.pl

Komentarze (15)

ja pierdziele moherom sie we lbach poprzewracalo konkretnie

między 6 a 7 jest ten przystanek

..........hm,opiszę to tylko w ten sposób.Ludzie wierzycie w Boga,chodzicie do kościoła,modlicie się a wyczyniacie takie rzeczy,przecież nie można tak odsuwać młodzieży,trzeba ich uczyć i napomonać ale nie traktować jak stado dzikusów.Jacykolwiek by oni nie byli to przecież oni też są ludzmi.Nie wiem,...i nie rozumiem waszego myślenia - likwidować przystanki?????Jedynie czego mogę życzyć to tylko tego aby jeszcze szybciej udało wam się zrobić z tego miasta wieś,bo jak narazie to idzie wam bardzo dobrze.JESTEŚCIE NA DOBREJ DRODZE!!!!!!

Panie burmistrzu a gdzie Pan ma policję. Kilka niespodziewanych wizyt patrolu wygoniło by szybko wandali z tamteo miejsca. Tylko teraz prawdopodobnie wandale wyganiaja policję. Panowie policjancji trzeba mieć werwę i ikrę do tej pracy.

a to mieli problem...niektorzy starsi ludzie to naprawde...bez komentarza..."bo kiedys bylo inaczej"ludzie przestancie zyc tym co bylo za czasow 2 wojny...bez przesady a co do przystanku to nie sluzyl on tylko huliganom ale takze dzieciom i starszym ludziom....wrazie deszczu nawet bylo sie gdzie schowac po drodze...

Mieszkańcom tych bloków, wszystko przeszkadza. Wiosną moja córeczka wbiegła na trawnik jednego z bloków żeby nazrywac sobie mleczy. Jedna z mieszkanek parteru zaczęła na nią wymachiwać pięścią i walić w okno jakby była nie wiadomo jakim chuliganem. Niektórzy nie potrafią żyć wśród ludzi. Zero zrozumienia i tolerancjii. Za to nie cierpie tego miasta.

przecież mamy również do porządku powołaną straż miejską, niech i w takich miejscach się wykażą a nie tylko na parkingach przy "Biedronce".Najłatwiej wszystko zlikwidować, to co dobre i służy ogółowi.

Dokładnie ten przystanek był między 6 a 7. Błazenada

niewiadomo o co wam chodzi stal to stal:((

Właśnie ta pani,która wymachiwała do córeczki Claudii wygania z trawnika nawet psy i gołębie,bo(o zgrozo!)depczą trawnik!!!!Konkretna paranoja!Wiele razy padało szereg wyzwisk na dzieci bawiące się pod blokiem nr 6 lub 7,dochodziło nawet do tego,że wzywana była policja,co skończyło się mandatem właśnie dla tej pani.hehe

może by tak rozebrać sklep na Broniewskiego? Od poniedziałku do niedzieli stoją pod nim okoliczne pijaczki i piją, krzyczą, rozbijają butelki, klną i wszystkim brakuje groszówek do flaszki. Strach wieczorem wyjść do sklepu. Ale przystanek ważniejszy . . . A może ludzie głośniej krzyczący . . . Proszę o ustosunkowanie się . . .

Starsi ludzie tez tam siadali, zeby odpoczac albo poprostu przysiasc... Np. niektorzy starsi ludzie czekali tam na kogos, kto by po nich przechal albo cos.. Zenada...

ten przystanek służył wszystkim, młodym i starszym,
tylko że u nas zawsze znajdzie się ktoś, komu wszystko przeszkadza i postawił sobie za cel zniszczenie tego.
dziwne tylko że władze w tym przypadku takie szybkie były.
no chyba że wybudują ładniejszy,nowy.

Nie czas zalowac roz gdy plono lasy.......Wiwat Wielki Pan Administrator 6 i 7.
mieszkaniec osiedla


















Do piekarnika z tym przystankiem ( jak mawiał panBorysek w Kiepskich)

Informacja dla komentujących
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w komentarzach. Zastrzegamy mozliwość opóźnienia publikacji komentarza lub jego całkowitego usunięcia.