Wiadomości

  • 5 komentarzy
  • 13006 wyświetleń

Pościg za oplem jak w filmie

W minioną sobotę w okolicach Moniek rozegrały się sceny niczym z filmu akcji.


W nocy 20 sierpnia br. (po godz. 23.00) jadący oplem nie zareagował na próbę zatrzymania przez policjantów ruchu drogowego w m. Jaświły. Mimo, iż zostały użyte sygnały świetlne i dźwiękowe w radiowozie, kierujący zaczął uciekać. Rozpoczął się pościg. Uciekinier przyspieszał, przez kilka kilometrów jechał z nadmierną prędkością, kilkakrotnie omal nie zderzył się z pojazdami jadącymi z przeciwka. Desperat próbował też zepchnąć funkcjonariuszy z drogi uderzając swoim samochodem w radiowóz, jednak po przejechaniu jeszcze kilkunastu metrów zjechał do rowu.

Mundurowi wyczuli od kierującego silny zapach alkoholu. Jak informuje KWP w Białymstoku - mężczyzna nie reagował na polecenia, podał fałszywe dane osobowe i odmówił  poddania się badaniu alkomatem. Pobrano od niego krew w celu stwierdzenia stanu trzeźwości. Wynik badania jednoznacznie wskazał, że kierujący był pijany miał blisko 2 promile alkoholu w organizmie.

Oplem podróżowała z nim trójka pasażerów w wieku od 17 do 20 lat. Dwoje z nich było pod wpływem alkoholu, w tym nieletnia dziewczyna, którą przekazano pod opiekę rodzicom. Kierujący oplem został zatrzymany w policyjnym areszcie. Jak się okazało 36 - letni mieszkaniec Supraśla był już notowany za różne przestępstwa. W samochodzie, którym kierował policjanci znaleźli jedną porcję marihuany. Teraz za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości, spowodowanie zagrożenia życia i zdrowia innych uczestników ruchu, jak też podawanie fałszywych danych oraz posiadanie narkotyków odpowie przed Sądem.




Komentarze (5)

No teraz dzieci JP narzekajcie, że nie dali mężczyźnie do domu wrócić...

Jeszcze kaciumbe znalezli to już w ogóle porażka...

Z tego co słyszałem, to do grama można posiadać !

i po co ich gonili ?? nie rozumieją że ludzie chcą żyć normalnie .... a to ganiają JP !! 4ever

Dodaj zdjęcie do komentarza (JPG, max 6MB):
Informacja dla komentujących
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w komentarzach. Zastrzegamy mozliwość opóźnienia publikacji komentarza lub jego całkowitego usunięcia.