Sport

  • 3 komentarzy
  • 1574 wyświetleń

Piłkarze WARMII powrócili na zwycięską ścieżkę

Po wygranej 3:0 w Śniadowie w minioną sobotę przed własną publicznością grajewianie pokonali PROMIEŃ Mońki 4:0. To dobry prognostyk przed zaplanowanym na 11 listopada o godzinie 13:00 wyjazdowym meczem z rewelacyjnym liderem podlaskiej IV ligi KS Wasilków.

 

 

Do meczu z PROMIENIEM nasza drużyna przystąpiła bez pauzujących za żółte kartki dwóch ważnych i podstawowych piłkarzy Rafała Szybajło i Kacpra Śleszyńskiego. Obaj są zawodnikami o statusie młodzieżowca i ich brak zmusił trenera Kamila Randzio do zmian w składzie a także mocno ograniczył możliwości manewru w wyjściowej jedenastce. WARMIA zaczęła mecz nieźle, choć pierwszą groźną akcje już w 1 minucie przeprowadził PROMIEŃ. W 26 minucie bardzo dobre podanie Dawida Kalinowskiego z prawej strony boiska z bliska wykończył Arkadiusz Mazurek i objęliśmy prowadzenie. Pięć minut później po świetnej akcji Rafała Kalinowskiego ładnym strzałem zza pola karnego popisał się Kossyk i piłka ocierając się od obrońcy PROMIENIA wpadła do bramki Huberta Gostomskiego. Do przerwy grajewianie prowadzili 2:0 wyraźnie przeważając i kontrolując mecz. 

 

Zaraz po rozpoczęciu drugiej połowy meczu świetną okazję do zdobycia gola miał Marcin Mikucki, ale Gostomski obronił jego strzał. W kolejnych minutach grajewianie zdecydowanie przeważali, ale byli nieskuteczni. Dopiero w 60 minucie Dawid Kalinowski dynamicznie wbiegając w pole karne gości został sfaulowany a sędzia Radosław Jemielity podyktował rzut karny dla WARMII. Skutecznym egzekutorem jedenastki był Paweł Kossyk. Wynik na 4:0 dla naszego zespołu ustalił Edison, który wbił piłkę do bramki strzałem głową po doskonałym dośrodkowaniu Dawida Kalinowskiego z rzutu rożnego. Szans na kolejne gole było sporo – miedzy innymi tuż przed końcem meczu, po świetnej indywidualnej akcji Maciej Polak trafił w słupek. Trudno jednak narzekać na skuteczność naszego zespołu, który całkiem solidnej drużynie ze środka tabeli aplikuje cztery gole nie tracąc ani jednego.

 

 

Warto odnotować debiut naszego wychowanka – utalentowanego Szymona Sobolewskiego, który 27 sierpnia skończył dopiero 15 lat i jest najmłodszym debiutantem w lidze w okresie co najmniej ostatnich 20 lat!

 

Skrót meczu i wypowiedzi trenerów: https://youtu.be/DB_IF1RTexA

04.11.2023 Grajewo, Stadion Miejski im. Witolda Terleckiego

WARMIA Grajewo – PROMIEŃ Mońki 4:0 (2:0)

Bramki: 1:0 Arkadiusz Mazurek 26′, 2:0 Paweł Kossyk 31′, 3:0 Paweł Kossyk 60′ (rzut karny), 4:0 Edison 74′

WARMIA: 33.Święciński –  19.Polak, 15.Zalewski (80′ 77.Zarzecki), 18.Edison (Kpt), 4.Mikucki – 22.D.Kalinowski (80′ 29.Żbikowski), 8.Kossyk (68′ 98.Śliwowski), 16.Bukowski, 10.R.Kalinowski, 11.Skalski (73′ 20.Stawiecki) – 17.Mazurek (85′ 21.S.Sobolewski)

REZERWA: 1.Ł.Sobolewski, 12.Mysiewicz – 23.Krupa, 29.Żbikowski, 77.Zarzecki, 21.S.Sobolewski, 13.Wójcicki, 20.Stawiecki, 98.Śliwowski

TRENER: Kamil Randzio

PROMIEŃ: 1.Gostomski – 2.M.Purta, 3.Klim, 4.Łokić, 5.D.Purta (58′ 8.Babul),  7.Godlewski, 11.Pawełko (58′ 10.Bondziul), 18.Jankowski, 96.Poliński (Kpt), 99.Wiszniewski (82′ 23.Imbiorski), 9.Odyjewski (82′ 13.Lisiewicz)

REZERWA: 8.Babul, 10.Bondziul, 13.Lisiewicz, 23.Imbiorski, 16.Gnidziejko, 21.Baranowski

TRENER: Piotr Bondziul

 

Sędzia: Radosław Jemielity (Łomża, Podlaski ZPN)

Żółte kartki: Klim (PROMIEŃ)

 

 

 

Autor: Janusz Szumowski

Komentarze (3)

Nie ma się co wzniecać. I tak awans do III ligi im nie grozi.

Kibic, prędzej Warmię awans spotka niż ciebie coś ciekawego w życiu

No to teraz beda grali na Narodowym w Warszawie.

Dodaj zdjęcie do komentarza (JPG, max 6MB):
Informacja dla komentujących
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w komentarzach. Zastrzegamy mozliwość opóźnienia publikacji komentarza lub jego całkowitego usunięcia.