Sport

  • 2 komentarzy
  • 1405 wyświetleń

Pewna wygrana grajewskiej Warmii

Efektownie przełamali fatalną passę spotkań bez zwycięstwa piłkarze grajewskiej Warmii wygrywając w sobotnie popołudnie 5 : 0 z Cresovią Siemiatycze. Ich zwycięstwo nie podlegało dyskusji, a mogło być jeszcze wyżej, bo miejscowi zmarnowali kilka kolejnych dobrych okazji do zdobywania bramek. Cieszy dobra postawa kilku młodych zawodników, którzy powoli staja się mocnymi punktami zespołu.


Od początku spotkania gospodarze pokazali, że chcą je wygrać. Już w 3 minucie Łukasz Wojno zagrywa w pole karne, ale Dawid Kondratowicz słabo strzela nad poprzeczką. Kilka minut później Kondratowicz przedziera się prawa stroną i strzela tuż obok słupka. W 13 minucie groźnie pod bramką Warmii. Zagranie w pole karne Marcina Malewskiego pewnie wyłapuje Filip Święciński. W 26 minucie wielkie zamieszanie w polu karnym gości przytomnie wykorzystuje Mateusz Tuzinowski wbijając piłkę do siatki. Kilka minut później efektownym strzałem piętą obok słupka popisał się Wojno. W 32 minucie piękne zagranie Filipa Chmielewskiego świetnie wykorzystuje Rafał Hołtyn podwyższając wynik. Po wznowieniu gry goście mieli dobrą okazję w 37 minucie, ale strzał Jakoba Jeleszuka pewnie broni bramkarz.


Po przerwie kolejne ataki gospodarzy. W 57 minucie wielkie zamieszanie przed bramką gości. Jednak Łukasz Domurat nie trafia do bramki, a Kondratowicz nie wykorzystał odbitej piłki. Kilka minut później trzecią bramkę strzela bardzo dobrze grający w sobotę Wojno wykorzystując podanie z lewej strony Pavlo Nikolaichuka. Po trzech minutach kolejny gol. Tym razem dobrym podaniem popisał się Albert Staniszewski, a Kondratowicz tylko dopełnił formalność. Od tego momentu jeszcze kilka razy gospodarze mieli okazje do zmiany wyniku. Zabrakło jednak skuteczności jak np. po strzale Domurata czy strzale w słupek Damiana Węgrzyna. Goście mieli dobrą okazję do zdobycia honorowej bramki tuż przed końcowym gwizdkiem, bo po strzale Gierasimiuka piłka przeszła  tuż obok słupka. W ostatniej minucie gości dobił Paweł Kossyk, który minął obrońców i w sytuacji sam na sam z bramkarzem skutecznie posłał piłkę do siatki i sędzia nawet już nie wznawiał gry.


Teraz w kolejnych meczach z Czarnymi Czarna Białostocka i u siebie z Promieniem Monki trzeba  zdobywać kolejne punkty i pokazać, że można grać dobry futboli awansować w tabeli.

                                                                                                                                                       WJ


WARMIA GRAJEWO – BRESOVIA SIEMIATYCZE 5 : 0 (2:0).

Bramki: 1 – 0 – Mateusz Tuzinowski, 2 : 0 – Rafał Hołtyn, 3 : 0 – Łukasz Wojno, 4 : 0 – Dawid Kondratowicz, 5 : 0 – Paweł Kossyk.

WARMIA: Święciński – Tuzinowski, Domurat, Śleszyński,Kondratowicz (81 Węgrzyn), Kossyk, Wojno (82 Krupa), Nikolaichuk (76 Marczykowski), Hołtyn (65 Staniszewski), Chmielewski (70 Wójcicki).Edison. Trener: Leszek Zawadzki.

CRESOVIA: Karolczuk – Nowicki, Barwiejuk, Walendziuk (46 Łopaciuk), Gierasimiuk, Malewski, Zazuliński, Jeleszuk, Kryński, Dawidziuk, Tomczyk. Trener: Wojciech Moczulski.

Żółte kartki: Kondratowicz, Chmielewski (Warmia) – Barwiejuk, Gierasimiuk (Cresovia).

Sędziowali: Daniel Niemyjski jako główny oraz Jarosław Rogoza i Daniel Germaniuk (Kolegium Sędziów Podlaskiego ZPN).

Widzów: 70.  

 

Komentarze (2)

Nic nie zmyje blamażu z krypianką!

Informacja dla komentujących
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w komentarzach. Zastrzegamy mozliwość opóźnienia publikacji komentarza lub jego całkowitego usunięcia.