wtorek, 21 września 2021

Wiadomości

  • 4 komentarzy
  • 8405 wyświetleń

Oszukani grajewianie!

Oszuści, wyłudzający pieniądze metodą "na wnuczka, czy policjanta…" - nie próżnują. Niestety, pomimo wielu apeli i ostrzeżeń ze strony Policji, mundurowi nadal otrzymują zgłoszenia o udanych oszustwach. W ubiegły poniedziałek ofiarami przestępców padło małżeństwo z Grajewa. Policjanci po raz kolejny apelują o rozwagę i czujność przy podejmowaniu szybkich decyzji finansowych.

W ubiegły poniedziałek, w godzinach popołudniowych dyżurny grajewskiej Policji został powiadomiony, że małżeństwo z Grajewa prawdopodobnie zostało oszukane metodą  na "policjanta". Mundurowi udali się pod wskazany adres. W rozmowie ze zgłaszającymi, 61 -letnim mężczyzną i 58-letnią kobietą ustalili, że do zdarzenia doszło po godzinie 13.00. Z relacji pokrzywdzonych wynika, że na ich stacjonarny telefon zadzwonił młody mężczyzna podając się za ich syna. Płacząc twierdził, że miał wypadek samochodowy. Następnie słuchawkę przejął inny mężczyzna podający się za policjanta. Potwierdził wersję "syna" i dodał, że sprawę można załatwić polubownie wpłacając 30 tys. zł. Mieszkańcy Grajewa powiedzieli, że nie mają tyle pieniędzy i – nie rozłączając się z "policjantem" - udali się do banku, aby pobrać żądaną kwotę. Pieniądze zostały przekazane w klatce schodowej jednego z osiedlowych bloków na terenie miasta. Kiedy rozmówca rozłączył się, małżeństwo uświadomiło sobie, że rozmawiali z oszustem. O zaistniałym zdarzeniu natychmiast powiadomili Policję.

Powyższy model jest najczęściej stosowanym przez przestępców w stosunku do swoich ofiar, ale nie jedynym. Na szczęście nie wszystkie osoby wierzą w historie wymyślone przez oszustów i natychmiast informują Policję o próbach oszustw .

Policjanci apelują o rozwagę przy podejmowaniu szybkich decyzji finansowych. Nie przekazujmy pod żadnym pozorem pieniędzy osobom obcym. W przypadku jakichkolwiek podejrzeń, a tym bardziej o zaistniałym fakcie stania się ofiarą oszusta, należy natychmiast poinformować Policję, dzwoniąc pod numer 997. - informuje KPP w Grajewie

 

Komentarze (4)

jak mozna nie poznac glosu wlasnego dziecka..?

jak to ludzie jeszcze nie tacy starzy nie poznali głosu syna,to chyba bujda

udali się z telefonem stacjonarnym do banku? długi kabel musieli mieć.

Za głupotę się płaci

Informacja dla komentujących
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w komentarzach. Zastrzegamy mozliwość opóźnienia publikacji komentarza lub jego całkowitego usunięcia.