poniedziałek, 14 września 2026

Sport

OLIMPIA Zambrów - WARMIA Grajewo 2:1

W rozegranym w sobotę w Zambrowie meczu 27 kolejki IV ligi podlaskiej WARMIA Grajewo przegrała 1:2 z OLIMPIĄ Zambrów.

 

Tym razem nasi piłkarze zagrali znacznie słabiej niż w środowym, zwycięskim spotkaniu z RUCHEM Wysokie Mazowieckie i zamiast zmniejszyć stratę do wyprzedzających nas w tabeli drużyn zwiększyliśmy ją do dziesięciu punktów, co praktycznie pozbawia nas szans na zajęcie miejsca premiowanego udziałem w barażach o III ligę.

 

Do Zambrowa WARMIA pojechała bez Dawida Kalinowskiego, który prywatnie wyjechał na tydzień za granicę. W tej sytuacji trener Kamil Randzio zmuszony był zmienić zwycięski skład, którego – jak głosi piłkarskie porzekadło – się nie zmienia. W porównaniu z meczem z RUCHEM w podstawowej jedenastce pojawili się Dawid Śliwowski i Paweł Kossyk. Na ławce rezerwowych zaczął mecz Dawid Pietkiewicz.

 

Początek należał do OLIMPII, która ostro zaatakowała i w pierwszych 10 minutach osiągnęła sporą przewagę. Jej efektem były trzy rzuty rożne. Jednak pierwsza groźna akcja naszego zespołu mogła przynieść gola – Śliwowski zgrał do Bartka Sawickiego a ten w swoim stylu popędził na bramkę gospodarzy, wyprzedził obrońców i posłał piłkę minimalnie obok słupka bramki Pawła Rutkowskiego. Dwie minuty później objęliśmy prowadzenie. Po dośrodkowaniu Kacpra Śleszyńskiego podbił piłkę obrońca, trafiła ona do nadbiegającego Pawła Kossyka, który głową umieścił ją w bramce OLIMPII. Mieliśmy idealny start do zdobycia punktów w tym meczu. Minęły następne dwie minuty i okazję po dośrodkowaniu z rzutu rożnego zmarnował Edison. Niestety, zamiast grać swoje zaczęły mnożyć się w naszej grze błędy, niedokładne podania i proste straty piłki. A OLIMPIA atakowała i w 28 minucie z naszej prawej strony boiska nikt nie przeszkodził Kacprowi Piekarskiemu w oddaniu strzału nie aż tak mocnego, ale piłka pomimo interwencji Łukasza Sobolewskiego wpadła w róg naszej bramki i było 1:1. W kolejnych minutach trwał szturm zambrowian z którym nie potrafiliśmy sobie poradzić. Wreszcie w 42 minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego i błędzie naszych obrońców, najlepszy snajper podlaskiej IV ligi Przemysław Jastrzębski zdobył swojego 40 gola w tym sezonie. Na przerwę schodziliśmy przegrywając 1:2.

 

Po przerwie obraz gry nie uległ większej zmianie. W 64 minucie opuścił boisko z urazem mięśnia Bartosz Sawicki, który stwarzał największe zagrożenie dla gospodarzy. WARMIA próbowała walczyć o choćby remis, ale jej ataki były nieskuteczne. OLIMPIA była bardziej dokładna w grze i broniła się mądrze. W 81 minucie podczas szturmu na bramkę OLIMPII upadł w polu karnym Dawid Pietkiewicz, ale całkiem nieźle sędziujący ten mecz pan Jakub Rutkowski nie uznał tego za faul i nie podyktował rzutu karnego. Czy miał rację? Powtórka z nagrania video nie rozwiewa wątpliwości.

 

Wynik ustalony do przerwy nie uległ zmianie do końca przedłużonego o 5 minut meczu. Siódma porażka naszego zespołu w bieżącym sezonie stała się faktem. Nie da się ukryć, że swoje szanse na lepsze miejsce i udział co najmniej w barażach pogrzebaliśmy wcześniej gdzie indziej a nie w Zambrowie. Od miejsca barażowego dzieli nas 10 punktów? To są punkty z jesiennej porażki z KS Michałowo, remisu z HETMANEM Tykocin, wiosennego remisu w Czyżewie i niedawnej porażki w Śniadowie. To tak, żeby nie liczyć już innych straconych - jak choćby tych, które straciliśmy wiosną w Białymstoku z MOSP czy właśnie w Zambrowie. Wyprzedzające nas zespoły nie zaliczyły tylu wstydliwych wpadek i punktowały, gdy my te punkty rozdawaliśmy niczym Caritas świąteczne paczki bezdomnym… Jest dużo goryczy w tych słowach, bo cel postawiony przed drużyną na rundę wiosenną był jasny – walka o miejsce barażowe. Tymczasem na 7 meczów przed końcem ligi szanse na jego realizację są iluzoryczne.

 

Pozostaje jeszcze gra w rozgrywkach pucharowych i już w środę w Grajewie spotkamy się z III-ligowymi WIGRAMI w ćwierćfinale okręgowego Pucharu Polski. Liczymy na sportową złość naszych piłkarzy i udowodnienie, że stać ich na więcej, niż tylko pojedyncze dobre występy. Oprócz meczu z WIGRAMI naszą drużynę zobaczymy w Grajewie jeszcze raz w tym tygodniu – w sobotę 10 maja o 16:00 zagramy z HETMANEM SKŁODOWSCY Tykocin.

 

Skrót meczu: https://youtu.be/v5NX4sjgLFs

 

03.05.2025 Zambrów, Stadion Miejski

 

OLIMPIA Zambrów – WARMIA Grajewo   2:1  (2:1)

 

Bramki: 0:1 Paweł Kossyk 14′, 1:1 Kacper Piekarski 28′, 2:1 Przemysław Jastrzębski 42′

 

OLIMPIA: 1.Rutkowski – 5.Pinchuk, 4.Mantur, 3.Jaczewski – 8.Żabiuk, 98.Trąbka, 9.P.Jastrzębski (Kpt) (85′ 20.Zabłocki), 11.Piekarski, 16.Steć (70′ 18.Żakiewicz), 17.Radziński (87′ 6.Kapica), 10.M.Jastrzębski

 

REZERWA: 12.Wiśniewski – 6.Kapica, 14.Płotczyk, 22.H.Wądołowski, 25.I.Wądołowski, 20.Zabłocki, 18.Żakiewicz

 

TRENER: Kamil Rosiński

 

WARMIA: 12.Sobolewski –   4.Mikucki (67′ 2.Żbikowski), 18.Edison (Kpt), 5.Turczewski, 6.Śleszyński – 9.Mazurek, 7.Kossyk (77; 17.Kwiesielewicz), 16.Bukowski, 10.R.Kalinowski,  20.Sawicki (64′ 8.Pietkiewicz) – 98.Śliwowski (70′ 11.Karwowski)

 

REZERWA: 33.Święciński –  2.Żbikowski, 8.Pietkiewicz, 13.Wójcicki, 17.Kwiesielewicz, 19.Polak, 11.Karwowski

 

TRENER: Kamil Randzio

 

Sędzia: Jakub Rutkowski (Ignatki, Podlaski ZPN)

 

Żółte kartki: Kropiewnicki – kierownik drużyny (OLIMPIA)

 

 

Janusz Szumowski

poniedziałek, 14 września 2026

Łaciate sponsorem tytularnym Astorii Bydgoszcz!

niedziela, 13 września 2026

Urząd Marszałkowski wspiera lokalną piłkę

Komentarze (0)

Dodaj zdjęcie do komentarza (JPG, max 6MB):
Informacja dla komentujących
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w komentarzach. Zastrzegamy mozliwość opóźnienia publikacji komentarza lub jego całkowitego usunięcia.