Warto przeczytać

  • 1 komentarzy
  • 4642 wyświetleń

Noworoczne postanowienia

Noworoczne postanowienia -  jak to jest naprawdę?

Zbliżający się koniec roku skłania do refleksji. Dochodzimy do wniosku, że czas na zmiany. Mówimy, dosyć z  podjadaniem  słodyczy, cotygodniowymi wypiekami, dosyć zalegania na kanapie czy fotelu. Obiecujemy sobie wzbogacenie diety o większą ilość naturalnych witamin, większą ilość ruchu, mniej biadolenia na życie, wykonanie badań profilaktycznych, niektórzy deklarują zaprzestanie picia, palenia. Pora zakasać rękawy i zabrać się za realizację planów i celów.
W teorii wszystko wygląda dobrze, problem pojawia się, gdy przychodzi moment realizacji…
Nagle okazuje się, że sylwestrowa noc mija szybko, Nowy Rok spędzamy na wypoczynku, zaraz wracamy do swoich codziennych obowiązków, każdy dzień wygląda tak samo i nasze nawyki również. Proza życia.


Wariant optymistyczny wygląda tak. Zapisujemy się na siłownię/basen, wymarzony kurs. Dwa dni nie palimy, trzy razy wybierzemy się na trening, przekartkujemy kilka stron książki, na którą zawsze brakowało czasu, przez tydzień zdrowiej się odżywiamy. I na tym koniec, gdyż szybko przychodzi zniechęcenie. Tak jest w większości przypadków osób, które składają sobie noworoczne przyrzeczenia. Tylko nieliczni wykonają swój plan.
Potem następuje litania wymówek, by zostać w domu zamiast pójść na basen, pobiegać czy spotkanie z dawno niewidzianym znajomym, koleżanką. Zaczynamy nasze obietnice odkładać na później, aż zastaje nas kolejny Nowy Rok.
Zapominamy trochę, że nic nie dzieje się samo. Jest sposób by tegoroczne postanowienia zrealizować.
Po pierwsze, najważniejsze – trzeba mierzyć siły na zamiary. Nic tak nie psuje planów, jak narzucony, niemożliwy do wykonania plan. Entuzjazm, owszem jest ważny, ale jego nadmiar pozbawiony zdrowego rozsądku może doprowadzić do porażki.
Po drugie, należy zapisać wszystkie postanowienia na kartce, w kalendarzu, przypominając sobie mijający rok, co było w nim dobre, co złe, co nas cieszyło, z czego nie byliśmy zadowoleni, co chcielibyśmy poprawić. 
Zmiany powinny być realne do wykonania. Czy rzeczywiście znajdziemy czas dla siebie, czy będziemy mieli siłę, czy wygospodarujemy odpowiednie środki finansowe?
Noworoczne postanowienia są szansą na lepsze życie, dlatego po trzecie – zacząć wdrażać swoje postanowienia w życie. Pomoże nam wizualizacja efektów, konsekwencja i upór. 


Tylko od nas samych zależy jaki będzie ten następny rok, nasze dalsze życie. 

Komentarze (1)

ooo, to prawda. Ilekroć coś sobie postanowię, nie udaje mi się celu osiągnąć, dlatego w tym roku chyba odpuszczę

Dodaj zdjęcie do komentarza (JPG, max 6MB):
Informacja dla komentujących
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w komentarzach. Zastrzegamy mozliwość opóźnienia publikacji komentarza lub jego całkowitego usunięcia.