poniedziałek, 8 sierpnia 2022

Wiadomości

  • 7 komentarzy
  • 12035 wyświetleń

Nocny pożar w Łojach Awissa


Zwarcie instalacji elektrycznej było – według strażaków – prawdopodobną przyczyną nocnego pożaru w miejscowości Łoje Awissa w gminie Radziłów. Spłonął budynek inwentarski. Z ogniem walczyło 20 strażaków jednostek zawodowych i ochotniczych. Straty wstępnie oszacowano na 90 tys zł. Mogły być jednak o wiele wyższe...


Zgłoszenie o pożarze dyżurny grajewskiej straży pożarnej odebrał o godz. 23.18. Gdy na miejsce dotarły pierwsze jednostki gaśnicze pożar obejmował już znaczną część budynku. Paliła się więźba dachowa i znajdujące się wewnątrz kilkadziesiąt ton słomy i siana.

Strażacy podają, że w pierwszej kolejności chronili przez przerzuceniem się ognia na bezpośrednio przylegające do płonącego dwa inne budynki inwentarskie. W jednym z nich były zwierzęta. I to strażakom się udało. Niestety budynek objęty ogniem spłoną w znacznej części. Akcja gaśnicza trwała do godz. 6.00.  Na miejscu poza strażakami z JRG w Grajewie byli także strażacy ochotnicy z Kalinowa, Radziłowa i Słucza. W nomenklaturze strażackiej pożar określono jako duży. (za 4lomza.pl)



poniedziałek, 8 sierpnia 2022

Nietypowa kolizja w Piątnicy

poniedziałek, 8 sierpnia 2022

14 emerytura już wkrótce trafi do seniorów

Komentarze (7)

Strażacy walczyli haha ten kto to pisał to chyba po dobrej imprezie był strażacy stali obok samochodu i palili fajki(oczywiście nie wszyscy było z 5 wyjatków) a ludzie gasili pożar gdyby strażacy się tym sami zajmowali to by cala wieś spłonęła.

gratulacje dla straży

Paweł gadasz (żeby nie powiedzieć pieprz...) głupoty - a ty pewnie najwięcej gasiłeś! udzielałeś się jak nie wiem co, jak w ukropie latałes i sam wszystko ugasiłeś! o! -kozaki wszystkie

Pierwszy przyjechał wóz strażacki z bardzo dobrze wyposażonym sprzętem .
Pożar to gasili przeważnie koledzy Mariusza Samborskiego ,strażacy tylko dogaszali.
Bardzo dobrze spisały się również dziewczęta z Łoi-Awissa .....pomagały wytaczać bele ze stodoły,wynosić sprzęt i wszystko co się dało.
Mieszkańcy wsi i koledzy Samborskiego najwięcej pomogli w gaszeniu
Pozwalali wszystkie resztki bel z obory które trzeba było od razu zlać wodą i wywozić .
Powywozili zboże na przyczepach które leżało luzem
Taka jest prawda

john john john po polsku jaśko

John jesteś spoko taka jest prawda !!!

kobiete z 4orka dzieci z domu wyganiali wiec maja los jest sprawiedliwy

Dodaj zdjęcie do komentarza (JPG, max 6MB):
Informacja dla komentujących
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w komentarzach. Zastrzegamy mozliwość opóźnienia publikacji komentarza lub jego całkowitego usunięcia.