Wiadomości

  • 1 komentarzy
  • 11884 wyświetleń

Nie chcą nowej drogi

Samorząd powiatu w Mońkach chce przebudować carską szosę - trasę z Mężenina do Goniądza.


Carska szosa - trasa z Mężenina do Goniądza, nieco ponad 50 kilometrów drogi w nie najlepszym stanie. Ale to nie tyle trasa komunikacyjna, co atrakcja turystyczna. Turyści wybierają carską szosę, żeby pooglądać łosie, ptaki, pochodzić po bagnach.

Jak mówi Katarzyna Ramotowska, lokalny przedsiębiorca turystyczny - W terenie takim jak park narodowy jedyną szansą na rozwój jest turystyka przyrodnicza - nie turystyka masowa, nie turystyka tranzytowa.

Samorząd powiatu w Mońkach chce carską szosę przebudować - poszerzyć pobocza, złagodzić zakręty, wyrównać nawierzchnię, wybudować parkingi i zajazdy. Ale taka nowoczesna trasa oznacza zdecydowanie większy ruch. - Nie jesteśmy jako park zainteresowani poszerzaniem tej drogi, robieniem z niej trasy szybkiego ruchu. Nie jesteśmy zainteresowani zwiększaniem hałasu na tej drodze – powiedział Wojciech Dudziuk, dyrektor Biebrzańskiego Parku Narodowego.

Na projekt przebudowy powiat ma dostać 600 tysięcy złotych z programu Interreg. Ale dokumentacje trzeba złożyć do końca czerwca, co jest raczej niemożliwe. Przeciwnicy przebudowy drogi są gotowi udowodnić, że prace zaszkodzą przyrodzie i turystycznemu biznesowi. Pieniądze przepadną. Jak mówi Zbigniew Mączkowski, starosta moniecki - W przypadku protestów - a trzeba się spodziewać, że takie będą - nie przygotowalibyśmy pełnej dokumentacji na modernizację tej drogi.

Na turystycznych walorach carskiej szosy zarabiają właściciele kwater, hoteli, biura podróży, przewodnicy. wrotapodlasia.pl

Komentarze (1)

ktoś wie gdzie dokładnie jest ta carska trasa i jak z Grajewa tam się dostać najbliżej rowerem?

Dodaj zdjęcie do komentarza (JPG, max 6MB):
Informacja dla komentujących
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w komentarzach. Zastrzegamy mozliwość opóźnienia publikacji komentarza lub jego całkowitego usunięcia.