środa, 27 października 2021

Sport

  • 1 komentarzy
  • 1790 wyświetleń

Morsowanie czas zacząć! Bogusze

Morsowanie czas zacząć! Bogusze

Pierwsza kąpiel grupy Morsów Grajewo w nadchodzącym sezonie 2021/22

Lato mija więc czas już powoli zadbać o swoją odporność.
26 września 2021 r. rozpoczęliśmy nasze spotkania ...

 

Większość powie - jeśli kąpiele to w wodach otwartych, ewentualnie latem i najlepiej w ciepłych krajach! Są jednak tacy, co preferują chłód i cieszą się z nadejścia zimy, bo właśnie będą mogli rozpocząć sezon morsowania. "Morsów" można spotkać w większych grupach zazwyczaj weekendową porą nad jeziorem, czy morzem. Choć na ich widok spacerowicze jeszcze bardziej zaciągają czapkę na głowę, dopinając przy tym kurtkę i mamroczą pod nosem "brrr, zimno". Co jest w tym więc takiego, że do grona miłośników zimowych kąpieli dołącza coraz więcej osób?

- Ma to "coś", kiedy się spróbuje, to ciągnie, by znów to powtórzyć - przyznają uczestniczy niedzielnych spotkań. Do wody wchodzą całe rodziny, morsowanie jest niemal dla każdego. Są pewne ograniczenia, ale zazwyczaj barierą jest nasz strach - wystarczy tylko zrobić pierwszy krok.


Zalety morsowania.
Oczywiście zalet tej formy aktywności można wymieniać wiele, zazwyczaj podkreślane są:

  • hartowanie organizmu m.in. zwiększenie odporności;
  • korzystny wpływ na stan skóry;
  • łagodzenie bólu mięśni;
  • korzystny wpływ na walkę z depresją;
  • pomoc w zgubieniu zbędnych kilogramów;
  • poprawie jakości snu;
  • pomoc w detoksykacji organizmu.

Hartowanie organizmu - nie dla wszystkich
Najczęściej wymieniana z zalet to wspomniane hartowanie organizmu, czyli m.in. zwiększenie odporności. Nie można jednak zagwarantować, że dzięki zimnym kąpielom przestaniemy chorować. Zabieg ten sprawi, że zajdą pewne procesy w organizmie, które wzmocnią układ odpornościowy, jest to jednak jeden z elementów.

Po pierwsze istotne, by organizm przyzwyczajać do zimna stopniowo. Nie przesadzać z długością przebywania w wodzie od razu, tylko po to, by pokazać jakim się jest twardzielem. Przed pierwszą próbą warto skonsultować możliwość wykonywania tej formy aktywności ze specjalistą. Kąpiele te są bowiem niewskazane głównie dla osób cierpiących na niewydolność krążeniowo-oddechową, bądź niektóre przebyte choroby np. borelioza.

Łagodzenie bólów mięśni
Zwłaszcza sportowcy doceniają łagodzenie bólów mięśni. Ciężki trening powoduje mikroskopijne uszkodzenia we włóknach i zapalenia w tkance mięśniowej. Popularne "zakwasy", choć poprawnie zwane zespołem opóźnionej bolesności mięśniowej mogą wystąpić po 24-48, a nawet do 72 godzin po zakończeniu ćwiczeń. 

Badania wykazały, iż zimna woda obniża temperaturę uszkodzonej tkanki i obkurcza naczynia krwionośne, przez co zmniejsza obrzęk i stan zapalny, a nawet znieczula zakończenia nerwowe, uśmierzając ból. Dlatego też widok zawodowców zanurzających się w wannach, czy beczkach z zimną wodą nikogo nie dziwi. Nie trzeba być wcale zaawansowanym sportowcem, taka forma regeneracji korzystnie wpłynie na każdego, zwłaszcza po ciężkim treningu.

Morsowanie i odchudzanie
Podczas kąpieli w zimnej wodzie organizm musi się rozgrzać, tym samym zwiększa spalanie kalorii. Ciało ludzkie (w najprostszym podziale) zawiera dwa rodzaje tkanki tłuszczowej: biały tłuszcz oraz brązowy. Biały gromadzi się, gdy konsumujemy więcej niż organizm potrzebuje do funkcjonowania. Nadmiar gromadzi się w naszej talii, dolnej części pleców, szyi i ud, krótko mówiąc, jest tym, który staramy się wyeliminować.

Brązowy tłuszcz pozwala utrzymać ciepło i jest według Joslin Diabetes Center z Harvard Medical School aktywowany, gdy wystawiamy ciało na działanie niskich temperatur. Prowadzone w 2009 r. badania wykazały, że już tylko biorąc codziennie prysznic w zimnej wodzie można stracić do ok. 5 kg w ciągu roku. Choć chyba nie trzeba przypominać, że na zgubienie zbędnych kilogramów wpływa głównie dieta i aktywność fizyczna.

O czym pamiętać przed pierwszym wejściem?
Zazwyczaj jedyną rzeczą, która nas ogranicza (wykluczając aspekt zdrowotny) jest wspomniany na początku strach. Morsowanie to w pewnym sensie wychodzenie poza strefę komfortu. Najbezpieczniej znaleźć morsującą w okolicy grupę i przyłączyć się do niej. Przed wejściem należy pamiętać o odpowiedniej rozgrzewce. Powinno się unikać picia alkoholu, ciepłej herbaty, czy też kawy przed. Pierwsze wejście nie jest łatwe. To jest swego rodzaju szok dla organizmu.

W morsowaniu jest jednak coś, co przyciąga - euforia po zimnej kąpieli. Nawet, jeśli ktoś wchodzi z lekko ponurą miną do zimnej wody, wychodzi szczęśliwy. Wszystko dzięki wydzielanym endorfinom - "hormonom szczęścia", a dokładniej odpowiada za to hormon beta endorfiny, powodujący zmniejszenie bólu, działający jak morfina, wywołująca błogostan. Dlatego m.in. morsowanie korzystnie wpływa na walkę z depresją. Warto pamiętać, że nie chodzi o bicie rekordów czasu przetrwania w zimnej wodzie. Najważniejsze jest nasze własne zdrowie!

Co ze sobą zabrać
Szykując się na morsowanie warto mieć ze sobą kilka rzeczy, które sprawią, że wejście do wody będzie przyjemniejsze:

- strój na rozgrzewkę, sprawdzi się bielizna termowaktywna, 
- kąpielówki lub strój kąpielowy,
- klapki, bądź też buty do wody (które jednocześnie zniwelują ryzyko zetknięcia z ostrym przedmiotem),
- ręcznik / ponczo kąpielowe,
- czapka i rękawiczki.
- np. karimata, która odizoluje nas od podłoża podczas przebierania się,
- ubranie na zmianę (najlepiej luźne).

 

Komentarze (1)

Polecam wszystkim którzy jeszcze nie spróbowali Morswania wciąga mnóstwo emocji pozytywną energią i same plusy dla organizmu zgadzam się z tekstem opisującym zalety Morswania.

Informacja dla komentujących
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w komentarzach. Zastrzegamy mozliwość opóźnienia publikacji komentarza lub jego całkowitego usunięcia.