wtorek, 28 czerwca 2022

Wiadomości

  • 10 komentarzy
  • 15776 wyświetleń

"Mlekpol" ma się dobrze!

Rozmowa z Edmundem Borawskim prezesem Spółdzielni Mleczarskiej „Mlekpol” w Grajewie, kandydatem do Parlamentu Europejskiego z listy PSL.

Sytuacja w Spółdzielni, zatrudnienie, ceny surowca na tle spowolnienia gospodarczego.

- To, że żyjemy wszyscy w dobie kryzysu jest wiadome i dotyczy wszystkich podmiotów gospodarczych. Jeżeli podmioty gospodarcze mają problemy to również pracownicy, którzy w nich pracują. W branży mleczarskiej kryzys zafunkcjonował spadkiem cen artykułów tak rynkowych, jak i surowców do przetwórstwa. Ceny spadły w porównaniu do roku 2007 o około 50%. Przełożyło się to również na ceny skupu mleka i na wpływy do gospodarstw rolnych. Spółdzielnia „Mlekpol” skupuje mleko od 15 tysięcy producentów z terenu 12 województw. W związku z tym można sobie wyobrazić, że baza surowcowa jest rozproszona. Ta sytuacja pojawiła się w 2008 roku po przyłączeniu SM w Radomiu, która ma trzy zakłady – Radom, Gorzów, Zwoleń. Na pewno należą się duże słowa uznania naszym producentom, ponieważ produkują dużo i dobrze. O tym, że dużo świadczy fakt, że w roku 2008 pierwszy raz w historii polskiego mleczarstwa skupiliśmy ponad miliard litrów mleka! To satysfakcja dla naszej Spółdzielni, naszych producentów, jak również mieszkańców Grajewa.


- Ceny mleka aktualnie kształtują się powyżej złotówki. Oczekiwania producentów na pewno są większe, tym bardziej, że większość naszych gospodarstw rolnych jest na etapie restrukturyzacji. W tej chwili dużo gospodarstw pozostało na tzw. etapie inwestycyjnym. Planowano inwestycje, gdy cena mleka np. w 2007 roku była na poziomie 1,50 – 1,80 zł. Inaczej teraz wygląda realizacja tych inwestycji, kiedy cena wynosi około 1 – 1, 15 zł maksymalnie. Mimo spadków cen zauważalny jest wzrost skupu mleka. Na naszym terenie działania ta dynamika wynosi około 7 %. Zanosi się, że skup mleka w 2009 roku będzie na poziomie miliarda trzystu milionów litrów - to około 15 % mleka krajowego. Myślę, że niewielu mieszkańców Grajewa ma wiedzę, że nasza spółdzielnia przetwarza taką ilość surowca. Obecnie dzienny skup mleka wynosi trzy miliony sześćset tysięcy litrów.

- Mamy nadzieję, że sprzedaż naszych produktów nie będzie wykazywała tendencji spadkowej, że pojawi się optymizm, również cena będzie wzrastała. Na pewno może się do tego przyczynić możliwość eksportu na rynek rosyjski. Dwa zakłady naszej Spółdzielni – Grajewo i Mrągowo - posiadają stosowne uprawnienia. Rosjanie jednak stawiają wygórowane żądania w stosunku do surowca, warunków jego przetwarzania i eksportu. Sprostanie tym warunkom jest bardzo trudne, ale mamy nadzieję, że się z tym uporamy. Wartość sprzedaży „Mlekpolu” najprawdopodobniej przekroczy w tym roku 2 miliardy złotych, będziemy znów pierwszym podmiotem mleczarstwa polskiego, który przekroczy taką kwotę. W ubiegłym roku było to prawie miliard dziewięćset sześćdziesiąt milionów. W rankingu największych przedsiębiorstw w Polsce zajęliśmy 141 miejsce, w poprzednim roku było to 144 miejsce. Powoli więc, ale systematycznie podążamy do przodu.

- Zatrudnienie we wszystkich naszych zakładach to ponad 2,5 tysiąca osób. Zmiany kadrowe występują przede wszystkim na terenie zakładu w Radomiu, gdzie była zbyt duża liczba pracowników. W związku z tym podstawowym elementem było dostosowanie zatrudnienia do możliwości przerobu surowca. Jak zwykle w okresie wakacyjnym będziemy zatrudniać młodzież studiującą, w każdym z zakładów, między innymi w Grajewie. W miesiącach lipiec, sierpień, wrzesień jest to zatrudnienie do 30 młodych osób, staramy się podtrzymywać zwyczajowo ten element współpracy. Daje to młodzieży duże doświadczenie zawodowe, możliwość zarobienia środków na własne potrzeby, jak również spojrzenie na swoją przyszłość, na kierunek, w którym się kształci.

Inwestycje
- Oczywiście, że inwestycje muszą być realizowane, nie da się zrobić wszystkiego „na całe życie”, w związku z czym systematycznie podejmujemy takie działania. W bieżącym roku wydatki na inwestycje wynoszą około 50 milionów złotych, a więc zostały ograniczone. Średnio rocznie wydatkowaliśmy około 80 milionów zł. Spadek związany jest z recesją na rynku polskim i światowym. Główne zamierzenia to dokończenie w Zambrowie budowy zaplecza magazynowego i hali produkcyjnej. W Grajewie jest rozpoczęta rozbudowa hali produkcyjno – magazynowej, wymieniamy również maszyny do pakowania produktów fermentowanych tzw. produktów Milko. Dotychczas opakowania te były z zaślepką, której otwarcie mogło być kłopotliwe dla konsumenta. Po zmianie nakrętka będzie się doskonale otwierać niemal za jednym ruchem. Liczę na to, że ilość naszych wyrobów będzie większa na rynku i wzrośnie też konsumpcja. Chcemy poza tym zwiększyć zdolności technologiczne w przerobie mleka UHT. W tej chwili jest to średnio około miliona litrów dziennie. Nie jest to widoczne a jednak tak duża ilość dziennie jest pakowana. Pod kątem rozwoju linii produkcyjnej wyrobów świeżych, modernizowany jest zakład w Bydgoszczy. Opracowana jest także dokumentacja techniczna na modernizację zakładu w Radomiu. Konsumenci, okoliczni mieszkańcy zwracają uwagę na budowaną stację paliw. Ze względu na nasze plany inwestycyjne byliśmy zmuszeni wybudować nową stację paliw. Dotychczasowa zostanie zlikwidowana, w tym miejscu zostanie wybudowany dział konfekcjonowania sera. Planujemy tę inwestycję rozpocząć w bieżącym roku. Zdolność krojenia sera w plastry, w kawałki w tym dziale będzie wynosiła 100 –150 ton na dobę. Uruchomienie inwestycji, którą mamy nadzieję oddać do użytku w przyszłym roku, spowoduje wzrost zatrudnienia. Realizowane są drobniejsze inwestycje, które zasadniczo nie zmieniają naszego profilu produkcyjnego. W tej chwili paleta naszych produktów jest stosunkowo szeroka. Mleko przetwarzamy w 12 zakładach produkcyjnych. Zachęcam mieszkańców oraz ich rodziny, żeby wykazywali patriotyzm lokalny i konsumowali jak najwięcej produktów „Mlekpolu”.

- Stacja paliw będzie dostępna dla wszystkich potencjalnych użytkowników. Gwarantujemy doskonałe paliwo, ponieważ zaopatrujemy się tylko w PKN „Orlen”. Każdorazowo kontrolujemy jakość paliwa, niezależnie od atestów dostarczanych przez producenta. Staramy się, żeby w to paliwo zaopatrywali się również przewoźnicy, którzy świadczą nam usługi. Jak wiadomo Spółdzielnia nie ma własnego transportu, przekazaliśmy go w ręce kierowców, którzy pracowali w naszym przedsiębiorstwie. Przyczyniliśmy się do tego, że na terenie Grajewa powstało 120 nowych podmiotów gospodarczych świadczących usługi na rzecz „Mlekpolu”, tak w zwózce mleka jak i przewozie wyrobów gotowych. Myślę, że zapomina się o roli jaką odgrywa Spółdzielnia rozwoju Grajewa i  naszego regionu  jest czasem niedoceniana. Jesteśmy zadowoleni z tego sposobu funkcjonowania transportu. Zarządzanie ludźmi „na odległość” nie jest możliwe. Mleko jest produktem bardzo delikatnym, wymaga dużo zabiegów, stąd też nasze działania w kierunku dostarczenia wyprodukowanego dobrego artykułu w nienaruszonym stanie od odbiorcy.

Kandydowanie do Parlamentu Europejskiego; 5 lat obecności w UE.

- Do tematu kandydowania do europarlamentu podchodzę bez emocji. Chciałem przypomnieć, że jestem przede wszystkim prezesem zarządu Spółdzielni Mleczarskiej „Mlekpol” w Grajewie. Swoje życie zawodowe w większości poświęciłem tej spółdzielni, wspólnie z członkami spółdzielni, z pracownikami, z samorządem udało się nam ją rozwinąć - lider polskiego mleczarstwa zlokalizowany jest w Grajewie. Urodziłem się na wsi i całe życie zawodowe jest związane ze środowiskiem wiejskim, w związku z tym mogę powiedzieć, że pracuję na rzecz tego środowiska. Jestem zarazem członkiem Polskiego Stronnictwa Ludowego, wybory do Parlamentu Europejskiego są swoistą formą rywalizacji, jak przy każdych wyborach. Dotychczas, kiedy startowałem w wyborach do Parlamentu Polskiego zyskiwałem duże poparcie, zwłaszcza naszych członków spółdzielni. Stąd padła propozycja, żeby się włączyć w tegoroczne wybory, na zasadzie wsparcia przede wszystkim w tej rywalizacji partyjnej. Wiem, że główne rozgrywki będą odbywały się raczej w dużych aglomeracjach, tamci kandydaci będą zbierać większe ilości głosów, swój start traktuję jako wsparcie PSL-u. Jest to możliwość przedstawiania w ramach działalności PSL-u naszych problemów lokalnych, Podlasia, regionu przetwórstwa rolno – spożywczego. Uważam, że dotychczas nie zawiodłem ludzi, którzy mnie dotychczas popierali, którzy mi ufają.

-  Istnieją pozytywne i negatywne aspekty naszej obecności w Unii Europejskiej, jednak dominują te pozytywne. Trzeba przyznać, patrząc np. na branżę mleczarską, że współpraca z rynkiem zachodnim wymuszała na nas postęp techniczny, dbałość o jakość produktów. Jako Spółdzielnia eksportujemy około 30 % swoich wyrobów. Jestem przekonany, że standard naszych produktów jest bardzo wysoki, rzadko kiedy jest nadwerężane zaufanie konsumenta. Postęp w naszej branży, zarazem w naszej Spółdzielni jest bardzo duży, dotyczy unowocześnienia technologii, wyeliminowania prostych prac. Do niedawna niewyobrażalne były urządzenia układające na paletach gotowe wyroby. Widać też jak zmienia się nasze otoczenie, był problem zwózki mleka, były narzekania np. na słabe drogi. Trzeba tu docenić wójta Stanisława Szletera, który na terenach gminy Grajewo wykonał ogromną pracę związaną z uzbrojeniem infrastruktury. To pomaga rolniko, jaki pośrednio zakładowi. Były również problemy doprowadzenia wody do gospodarstw, uzyskiwania zezwoleń weterynaryjnych. Dzisiaj to wszystko możemy odłożyć do historii. Na pewno jest dużo więcej rzeczy, które chcielibyśmy zrobić, ale wszystkiego od razu się nie da. Natomiast kierunek jaki jest wytyczony jest odpowiedni. Należą się słowa uznania dla tych, którzy potrafili wykorzystać ten czas, a tak naprawdę mamy go jeszcze przed sobą. Jako Spółdzielnia również korzystaliśmy ze środków pomocowych, z SAPARD-u`. Są to znaczące kwoty, potrafiliśmy zakupić linię produkcyjną masła, której wydajność wynosi 7, 5 tony na godzinę, czyli około 150 ton dziennie. Z SPO – 20 milionów złotych przeznaczonych na zakup linii technologicznej do produkcji serów żółtych o wydajności 1 miliona litrów na dobę. Skala przerobu surowca wymusza skalę montowanych instalacji. Ogólnie idziemy dobrą drogą wraz z innymi partnerami w Unii Europejskiej.

( fot.e-Grajewo.pl)

Komentarze (10)

Panie Prezesie,.. może pan zastanowi sie ..nad takim rozwiązaniem aby nie był blokowany ruch na skrzyżowaniu ul.Robotniczej i Elewatorkiej przez samochody wyjeżdżające i wjeżdżające do Mlekpolu. Bo chyba kierowcy te skrzyżowanie uważają za parking mleczarni? Notorycznie blokują ruch swoimi Tirami,s toją na środku ulicy. Zdarzył się już tam wypadek i były interwencje policji.

jak mlekpol ma się dobrze to może podniósłby pobory pracownikom,albo przewożnikom

tylko ciekawe kiedy to mleko podrozeje ???

ulice Robotnicza i Elewatorska to ulice przemysłowe nie musisz tamtędy jeździć i dodatkowo blokować ruch

I tak trzymać.POWODZENIA.

Ul Elewatorska i Robotnicza to ulice miejskie,po których odbywa sie normalny ruch samochodów,więc blokowanie skrzyżowania przez samochody dostawcze należące do Mlekpolu to łamanie przepisów ruchu drogowego.Janiczkoj jesteś rzecznikiem pana prezesa?e-grajewo może puścicie resztę tekstu?Czasy cenzury już dawno mineły,ale widocznie nie u Was.Z tego wynika że nie ma po co pisać na waszych stronach skoro cenzurujecie wszystko co nie jest zgodne z waszą linią.Kiedyś była taka partia gdzie wszystko musiało być pięknie i po ich lini.z poważaniem.

Zgadzam się z XYZ. . A droga jest publiczna i będę jeździł i dzwonił na policję kiedy tylko będzie zblokowana!!!

Wszystko jest ok tylko proszę aby lepiej szanować pracownika.

niedługo to będziecie chcieli żeby samolotami wywozili to mleko

skoro ma sie dobrze to dlaczego pobory w miejscu mleko nie drozeje i wprowadza sie " dziwny kodeks mandatowy"

Dodaj zdjęcie do komentarza (JPG, max 6MB):
Informacja dla komentujących
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w komentarzach. Zastrzegamy mozliwość opóźnienia publikacji komentarza lub jego całkowitego usunięcia.