To zdjęcie stało się hitem. Mało kto potrafił przejść obojętnie obok... konia na balkonie. Jeden z mieszkańców Grajewa zauważył nietypowe zjawisko. Ochrzczono go nawet jako "balkoń". Oprócz uśmiechów pojawiło się także sporo krytycznych głosów pod adresem właściciela. W tamtejszym urzędzie miasta dowiedzieliśmy się, że choć spływają w tej sprawie zapytania, to nie będzie żadnej oficjalnej interwencji służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo zwierząt.
Powód jest prosty: konia na balkonie już nie ma, ani nie działo mu się nic złego. Przede wszystkim dlatego, że – wbrew temu co myśleli internauci – nie jest to blok, a dom jednorodzinny. Poza tym balkon jest na parterze, a koń... wszedł na niego sam. Po schodkach.
Allegro: Licytacja , cena 7500 zł - Klacz Dolina wystawiona na licytację!
Klacz "Dolina" jest bardzo piękna lecz jej fenomenem jest sława jaką osiągnęła w ciągu kilku ostatnich dni. Zdjęcie z jej wizerunkiem obiegło całą Polskę oraz wszystkie media. Najsławniejsza najbardziej rozpoznawalna,w tej chwili znana dla wszystkich jako "Koń z balkonu" czy też "Balkoń".
Na sławę zapracowała sobie sama, w momencie gdy pasła się na podwórku pełnym wysokiej trawy dostrzegła w oknach jednorodzinnego domku własne odbicie .Znudzona hasaniem postanowiła bliżej przyjrzeć się swojemu odbiciu, po czym bez wahania weszła na parterowy balkon(taras). Młody mężczyzna przechodzący obok, gdy tylko zobaczył ten niecodzienny widok utrwalił go na swoim telefonie, po czym udostępnił na facebooku.