wtorek, 28 czerwca 2022

Kultura i rozrywka

  • 2 komentarzy
  • 10124 wyświetleń

Jasełka w PG w Radziłowie

Osobisty sukces diabła Jaśka Rokity, czyli jasełka w Gimnazjum w Radziłowie

        19.12. 2008r. w Gimnazjum w Radziłowie odbyło się tradycyjne spotkanie opłatkowe. Poprzedziły je- przygotowane przez koło artystyczne pod opieką Elżbiety Jurskiej- jasełka, w których motywy religijne wymieszane zostały z elementami satyrycznymi mającymi związek z polityką, służbą zdrowia, korupcją i innymi problemami znanymi z pierwszych stron gazet.

        Zawiązanie akcji spektaklu stanowi zgubienie się małego aniołka w „strefie niczyjej” i nieoczekiwane udzielenie mu pomocy przez młodego diabła Rokitę. Dobry skądinąd uczynek Rokity nie znalazł uznania u innych diabłów- Boruty, Azazela no i- rzecz jasna- Lucyfera. Ostatecznie Rokita został ukarany wygnaniem z piekła, ścięciem rogów i skrzydeł. Przypadkowo znaleźli go dwaj pasterze- Maćko i Kuba, którzy zaprosili nieszczęśnika do ogniska, poczęstowali chlebem i zapewnili spokojny sen. Tymczasem pojawili się trzej archaniołowie, którzy zbudzili śpiących i oznajmili im radosną nowinę o narodzeniu nowego Króla. Z kolei w pałacu Heroda władca rozmyślał o tym, jak zapełnić nadmiar wolnego czasu. Rozmyślania te przerwała znienacka Śmierć, która oznajmiła, iż właśnie przyszła pozbawić go życia. W międzyczasie została wezwana jednak na pogotowie w Łodzi, gdzie była pilnie potrzebna, bowiem pacjentom podano jakiś niewłaściwy środek. Herod postanowił wykorzystać daną mu godzinę na szukanie ratunku. Pomoc nadeszła niespodziewanie, lecz ceną jej był układ z diabłami i  podpisanie odpowiedniego cyrografu. Tymczasem z dala ciągnęli już trzej królowie prowadzeni przez przewodnika Icka. Wędrowcy poruszyli w rozmowie problem antysemityzmu, odpłatności za usługi, wysokich cen i skłonności do targowania się.  Wszyscy szczęśliwie dotarli do Dzięciątka, lecz nie mogli oprzeć się zdziwieniu, że nowy Król znajduje się w szopce, a przed nimi- dostojnikami- pokłon składają jacyś pasterze. Sprawy miały się jednakże pokomplikować, bowiem okazało się, że do szopki zbliżają się diabły, które zamierzają pozbawić życia małego Króla i wszystkich zgromadzonych. Tylko dzięki szybkiej interwencji byłego diabła Jaśka Rokity i małego aniołka udało się zażegnać niebezpieczeństwo. Wezwani bowiem telefonicznie aniołowie przybyli- niczym F-16- spóźnieni. Największa zasługa w obronie Dzieciątka została przypisana Rokicie, dzięki czemu nagrodzono go białymi skrzydłami i zaproszono do grona aniołów. W ten sposób Jaśko Rokita odniósł osobisty sukces.

        Jasełka były bardzo interesujące nie tylko ze względu na ciekawy tekst, ale i doskonałą grę aktorską młodzieży. Wszyscy aktorzy grali wręcz profesjonalnie mimo tego, że spektakl był długi i należało opanować naprawdę obszerne ilości tekstu. A w widowisku wystąpili: z klasy IA Weronika Kaszak (Aniołek) i Magda Peczyńska (Śmierć), z klasy IIB: Paulina Przestrzelska i Martyna Szyjko (jako pasterze Maciek i Kuba), Łukasz Karwowski (Józef) oraz Daniel Chrostowski (Azazel); z klasy IIC Artur Konopka (jako Melchior); z klasy IIIA Krzysiek Malinowski (Herod) oraz Bogdan Borawski i Karol Gutowski (królowie Kacper i Baltazar); z klasy IIIB Rafał Chrostowski (Boruta), Mariusz Dąbrowski (Lucyfer), Marta Godlewska (Maryja), Robert Karwowski (Archanioł Rafał), Łukasz Kozłowski (Archanioł Gabriel), Paweł Popiołek (Archanioł Michał), Paweł Peczyński (Icek), Ewa Rutkowska (narrator) oraz Marek Szleszyński w podwójnej roli diabła i człowieka Jaśka Rokity -  Elżbieta Jurska

foto: Zbigniew Mroczkowski

Komentarze (2)

A u nas to gorzej?

Dodaj zdjęcie do komentarza (JPG, max 6MB):
Informacja dla komentujących
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w komentarzach. Zastrzegamy mozliwość opóźnienia publikacji komentarza lub jego całkowitego usunięcia.