czwartek, 27 stycznia 2022

Wiadomości

  • 8 komentarzy
  • 11336 wyświetleń

Jak motywować uczniów ?

 "Sieci" to regionalne grupy szkół pracujące nad wspólnym problemem: „Jak motywować uczniów do nauki?” pod patronatem Centrum Edukacji Obywatelskiej w Warszawie. Pomysł powstania "Sieci" zrodził się na konferencji szkół należących do SUS-a (program "Szkoła ucząca się") pod koniec 2006 roku.

Zespół Szkół Miejskich nr 1 im. K. I. Gałczyńskiego w Grajewie objął rolę koordynatora. Do współpracy dały się "złowić" ZSS w Starych Juchach i SP nr 4 w Ełku. Swoje pomysły i poczynania prezentowaliśmy w dniach 9-11.03. 2007 na konferencji w Jachrance i 21-22.09. 2007r. na spotkaniu Sieci Szkół w Międzyszynie k. Warszawy.

11 grudnia br. nauczyciele SP nr 1 w Grajewie poprowadzili lekcje otwarte z matematyki, religii i nauczania zintegrowanego metodami motywującymi do nauki wg technik prezentowanych na kursach internetowych organizowanych przez CEO. W spotkaniu uczestniczyli nauczyciele ze szkół pracujących już w „sieci” – ZSS w Starych Juchach i SP nr 4 w Ełku. Zaproszenie przyjęli także nauczyciele szkół SP 2 i SP 4 w Grajewie oraz SP 2 w Białaszewie. Spotkanie zakończyło się podsumowaniem dotychczasowej współpracy i ustaleniem działań na następne miesiące. Zaproszenie do współpracy otrzymują wszystkie zainteresowane szkoły, zgłoszenia pod adresem: sieciszkol@ceo.org.pl

Zdjęcia

ZSM nr 1 w Grajewie
e-Grajewo.pl

środa, 26 stycznia 2022

Młodzi kadeci na szkoleniu w górach

Komentarze (8)

No jesli mam sie wypowiedzieć na ten temat to powiem że nie da rady zmotywować młodego człowieka do nauki dopóki sam tego nie bedzie chciał a po drugie to spójrzecie na to też z tej strony że człowiek około 20 lat uczy sie w szkole a po co to tak naprawde niewiadomo bo mało komu przyda sie interpretacja wierszy czy historia tego co mineło. jak już coś to teraz mało kto spogląda w przeszłość tylko cały czas patrzymy w przyszłość, a jesli już spoglądamy w przeszłość to widzimy chwile które przemineły i które były dla nas ważne i pozostaną tylko w naszej pamieci . Czasami nawet nie chcemy sie dzielić nimi z innymi ludźmi wiec po co karmią nas historią czegoś co mineło. Karmią nas samymi wojnami, sprawiają że w naszych głowach i uczuciach rodzi sie nienawiść do ludzi którzy wyrządzili ból naszemu krajowi, ale przecież to mineło i jesli mamy budować harmonie na tym swiecie to przestańmy spoglądać na to co było i jak bardzo zostaliśmy skrzywdzeni bo przez to nigdy nie dojdziemy do pokoju. W szkołach uczą nas fizyki a tak naprawde po co nam sie przyda...? będziemy sie zastanawiać nad tym jak działa grawitacja ?? bo tak naprawde to ja nie mam zamiaru. Jeśli mam sie nad czymś zastanawiać to nad tym co chcem trobić w życiu i to że chcem założyć rodzine na którą chcem zarobić.

myśliciel świetny komentarz pod który się podpisuje

Myślicielu, niestety nie zgadzam się z tobą. Przeszłość to dziś to tytuł jednej z książek do języka polskiego i uważam że jest w pełni słuszny widząc tego typu komentarze. Otóż należy ludzi rozliczać z przeszłośi a tym bardziej z histori która nam nie sprzyja, ponieważ występki innych zostaną niezauważone. Chciałbyś aby pamięć o kimś z twojej rodziny kto poświęci swoje życie za życie ojczyzny, zaginęła. Osobiście myśle że nie więc najpierw zastanów się a dopiero potem pisz takie głupoty..pzdr

w szkole uczymy dzieci przede wszystkim myslenia "myslicielu".. Myslenia o swiecie i myslenia o sobie. Faktycznie ta droga poprowadzi nas do nikad jesli najpierw nie bedziemy uczyc myslec dobrze o sobie-tu rola szkoly pt "motywowanie".. Za kogo ma sie dzis nauczyciela? To moje pytanie.. Czy uwazacie ze to tzw ktokolwiek nie majacy kompetencji do przewodzenia w procesie edukacji?? Jesli tak to prosze sprobowac kiedys kogos czegos nauczyc i poobserwowac ten proces od wewnatrz. Wnioski nasuna sie same:) Prawdziwy nauczyciel-mistrz w swojej dziedzinie to ktos kto potrafi wlasnie motywowac do myslenia, zdobywania i poglebiania wiedzy ucznia o swiecie i o sobie samym.. Oczywiscie jest to pewien ideal. Niewielu jest prawdziwych mistrzow, ale temu sluza wlasnie tego typu szkolenia. Pozdrawiam i zycze sukcesow w nauce, bo w koncu czlowiek przez cale zycie sie uczy ;)

sasi ..nauczyciel..

No cóż myślicielu... historia jest ważna. Aby poznać drogę przyszłą trzeba wiedzieć skąd się wyszło.

Przez tą całą historie zrodziła sie w nas nienawiść która nami rządzi... Zrodziła sie z opowiadań historycznych, w których było o tym że rosjanie wymordowali polaków- mamy do nich nienawisć, o niemcach którzy wymordowali polaków- mamy do nich nienawiść. Co z tego że o kimś będą pamietać że był wielkim człowiekiem jak dla innych będzie mordercą i człowiekiem który wyrządził tyle zła. Przecież zmierzamy w przyszłość a nie w przeszłość... wiec pytanie ...? co nam da patrzenie w przeszłość ?? I wiem że uważają nauczycieli za wrogów ale to nie nauczyciel jest wrogiem tylko System Nauczania! Nauczyciele nie mogą uczyć nas tego czego by chcieli czyli np. tego żebyśmy sobie w życiu poradzili uczyć prawdziwego życia a nie świata ksiązek ' wierszy, łaczenia atomów czy praw fizyki ' ale to jest Im z góry narzucone niestety.

Brawo za piękne i słuszne wywody. Wydaje mi się jednak, że należałoby się przyjrzeć też, a może nawet przedewszystkim dzisiejszemu stosunkowi rodziców do nauczyciela i szkoły i to juz od początków nauczania. To rodzice motywują dzieci do nauki i uczą relacji do pedagoga. Z autopsji wiem, że pozostawia to wiele do życzenia. Nauczyciel nie może nic zrobić, nie daj boże krzyknąć na ucznia, bo zaraz przyjeci mama albo tata, że mu dziecko stresują albo wywierają przesję na latorośl. Rodzic zaraz straszy prokuratorem i znajomosciami w kuratorium, epitety z języka pozaliterackiego też często padaja. Zawsze to przecież łatwiej o....ć nauczycielkę, że nie potrafi córeczki lub synalka nauczyć. Dzieci rozrabiąją już od zerówki i spróbuj tylko zwrócić uwagę jako rodzic mamie albo tatusiowi, że ich dziecko zaczepia twoje (nawet dość brutalnie) a zaraz usłyszysz kulturalną reakcję nawet z ust ludzi uważających się za wykształconych i inteligentnych. Takie przypadki wcale nie są marginalne. Zdaje się, że wiele osób nie dorosło do roli rodzica ale zawsze przecież można zwalić winę na trudne czasy, pogoń za pracą, brak autorytetów itp. Bo trudno przyznać do braków w problemie wychowania dziecka juz w domu, a w zanadrzu tyle mądrych opracowań specjalistów. Wsród dzieci zas przybywa postaw roszczeniowych, arogancji, agresji.

Zamiast nauczyc porzytecznych rzeczy to tylko trują dupe i o!

Dodaj zdjęcie do komentarza (JPG, max 6MB):
Informacja dla komentujących
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w komentarzach. Zastrzegamy mozliwość opóźnienia publikacji komentarza lub jego całkowitego usunięcia.