wtorek, 28 maja 2024

Wiadomości

  • 18 komentarzy
  • 15896 wyświetleń

Dzień Sybiraka w Łomży

    We wtorek, 17 września 2013 roku, w Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Łomży odbyła się uroczystość przypisana Dniu Sybiraka. 

   W corocznym, w tym utartym pod względem historycznym czasie, spotkało się ponad sto osób, aby uczcić a jednocześnie otrzeć łzy tym, którzy przeżyli i wspomnieć tych, którzy na zawsze pozostali na Golgocie Wschodu.
      Spotkanie sybirackie i ich gości rozpoczęło się odmówieniem Koronki do Miłosierdzia Bożego w intencji ofiar II w. św. Sybiraków i polskich ofiar w Smoleńsku. Koronkę prowadził kustosz, prałat, kanonik, ks. Jerzy Abramowicz.
Koncelebrowanej Mszy Świętej w intencji Ojczyzny i Sybiraków przewodniczył J.E. ks. bp Tadeusz  Bronakowski.  Ksiądz biskup nawiązując do rodzaju uroczystości m. in. powiedział: „ … Wasza męka nie poszła na marne. Swoją patriotyczną postawą walczyliście o wolną Polskę. Zaprzeczaliście potędze zła dając przykład miłości do Polski i jej narodu.”
      Łomżyński Dzień Sybiraka uświetniła powaga i barwy sztandarów, na widok których pojawiały się w oczach łzy. Poczty sztandarowe wystawiły łomżyńskie szkoły, prezentowane przez uczniów w strojach reprezentacyjnych, Sybiracy z całego rejonu łomżyńskiego, kombatanci i organizacje społeczne oraz Miasto Łomża.
Wśród ponad stuosobowej rodziny sybirackiej i ich przyjaciół obecni byli: przedstawiciele samorządu miasta i województwa, służb mundurowych, organizacji pozarządowych oraz poseł na sejm Lech Kołakowski. Uroczystości towarzyszyła grupa dziennikarzy. 
       Wyraźne wzruszenie, albo przywrócenie wartości i sensu życia, a nawet łzy można było zauważyć u staruszka Sybiraka i na innych umęczonych życiem, zwiędniętych sybirackich twarzach, kiedy wsłuchiwali się w słowa zastępcy Prezydenta Łomży – Mirosławy Kluczek. Pani Prezydent m. in. powiedziała: ”…nasza przyszłość została okupiona Waszym i Waszych najbliższych krwią i cierpieniem. Za taki dar, my dziękujemy Wam z głębi serca.”
       Podsumowaniem sybirackiej rozpaczy i nadziei była doskonale przygotowana przez scenografa plastyczna scenka. Gdzieś na którejś z wielu stacji dorośli i dzieci z tobołkami i tekturowymi walizkami w łachmanach oczekują na coś, co jest im nie znane. W powietrzu wisi zapewne zapach śmierci, a przed nimi napisy na drewnianych, kolejowych podkładach prowadzące wprost do piekła w imię „miłości bliźniego”: Kazachstan, Ostaszków, Miednoje, Kozielsk, Charków, Syberia, Katyń. W zanikającej perspektywie torów, tuż przed wiązką wrzosów pozostał niezapisany podkład. Na nim historia dopisze ciąg dalszy tajemniczych mordów naszego narodu. Nikt z nas nie wie, a tym bardziej Sybiracy się nie dowiedzą, kiedy i na którym podkładzie torów naszego życia, autorzy nienawiści, zbrodni i ludobójstwa postawią wyraźną kropkę. 
Dziś za tą sceną strachu stoją poczty sztandarowe. Za nimi, w tle ołtarza, dominuje symbolika anielskich postaci, przemawiająca zawartym w nich gestem, mimiką i ruchem, przedstawia cel naszego trwania w symbiozie Bożej miłości.
      Parafię pw. Miłosierdzia Bożego ustanowiono we wrześniu 1981 roku z tymczasowymi usługami duszpasterskimi w drewnianej kaplicy. Współczesną architekturę sakralną zaczęto budować w 1982 roku, tak aktywnie, aby w końcu tego roku w jej podziemiach odprawić pierwszą Mszę Świętą. Parafię erygowano w grudniu 1985 roku.
      W słowach przemówień okolicznościowych Wicewojewody Podlaskiego - Wojciecha Dzierzgowskiego,
posła na Sejm RP - Lecha Antoniego Kołakowskiego, Starosty Łomżyńskiego - Lecha Marka Szabłowskiego oraz  Wójta gminy Nowe Piekuty - Marka  Kaczyńskiego uwagę zwracała atmosfera niedoli polskich męczenników, losu Ojczyzny i nadziei. Młodzież z zainteresowaniem słuchała wypowiedzi ściśle merytorycznych, zwięzłych i czasem wyciskających łzy albo wprowadzających w zadumę.
Nam trzeba cieszyć się tym, że mogliśmy doczekać równie historycznej chwili, kiedy tajemnicza, sybiracka rozpacz  została odkłamana, nagłośniona i przedstawiona często nawet własnemu narodowi, że coś nieprawdopodobnego dokonali z nami nasi rzekomi „bracia” ze wschodu.
      Na żadnej uroczystości bez aktywności szkół obejść się nie można. Jak zwykle, tak i tym razem program słowno-muzyczny przygotowała Szkoła Podstawowa nr 5 w Łomży. Przed publicznością doskonale spisali się: Magdalena Zubrycka, Mikołaj Jastrzębski i Franek Przybylski. Zapewne nie tylko Sybiracy byli pod wielkim wrażeniem recytowanych wierszy i pięknego wprost anielskiego śpiewu słowiczym głosem.   Sybiracy w ich wieku byli na zesłaniu, poza macierzą. Nie mogli rozwijać się tak, jak dziś ich wnukowie i prawnukowie. Ich czas nie zatrzymał się, lecz błądził po bezdrożach Syberyjskiej Tajgi.
Podczas uroczystości pani Małgorzata Pietrusewicz, dyrektor SP nr 5, jest dumna z małych aktorów. Jednak nauczyciele którzy aranżowali utwory z podopiecznymi, mieli wszelkie powody do radości, którą widać było   w ich oczach.  
       Podczas uroczystości Marian Jonkajtys ze Szczuczyna lat 84, Sybirak, nauczyciel, patriota, prozaik przekazał książkę swojego autorstwa z osobistą dedykacją dla Zarządu Sybiraków i kustosza Sanktuarium BM w Łomży  ks. Jerzego Abramowicza. Książka M. Jonkajtysa nosi tytuł: ”Przeżyłem, zapamiętałem i opowiadam”. Autor  ma nadzieję, że refleksje nad zawartą w niej treścią wyjaśnią losy polskich skazańców. Jednocześnie autor dziękuje czytelnikom za wzięcie tej pozycji do ręki. 
       Ze względu na deszcz, który lunął jak z cebra tuż przed  godziną 15-tą i nie wyhamował się w czasie uroczystości w kościele, cały program realizowany był tylko we wnętrzu kościoła. Planowane złożenie wieńców przed Pomnikiem Sybiraków, złożono w kościele MB przed obrazem Matki Bożej Katyńskiej trzymającej w objęciach przestrzeloną czaszkę Sybiraka.  Wieńce i znicze zostaną przeniesione w miejsce przeznaczenia - pod Pomnik Sybiraka. 

      Za udaną pod względem organizacyjnym uroczystość, należy podziękować organizatorom, którymi byli: Prezydent Miasta Łomży - Mieczysław Czerniawski, Związek Sybiraków Oddział w Łomży - prezes Danuta Pieńkowska, Sekretarz Zarządu Oddziału ZS Nina Żyłko, Szkoła Podstawowa nr 5 im. Stanisława Staszica w Łomży i Kustosz Sanktuarium Miłosierdzia Bożego. 
      Dziś w tym kościele podczas wyraźnie podniosłej, a nawet zbolałej chwili wspomnień, wręczono wiele odznaczeń i dyplomów dla Sybiraków i dla osób aktywnych, wrażliwych  na losy sybirackiego życia i śmierci:
 
NADANE ODZNACZENIA:

        Złotą Odznakę Honorową za zasługi dla Związku
Sybiraków otrzymała prezes Zarządu Oddziału w Łomży - dr Danuta Pieńkowska-Wolfart.  

       Srebrne Odznaki Honorowe otrzymali: Sławomir  Aliński, Irena  Boryszewska, Barbara Ciszewska, Anna  Deresz, Adam  Frąckiewicz, Grzegorz  Fidura, Marian Mikołaj Jonkajtys, Hanna Kozikowska, Barbara  Koc,
Roman Kalista, Włodzimierz  Kostro, Marek  Kaczyński, Zofia  Lenkowska, Wiesława Lichota, Danuta  Łętowska, Marianna  Milewska, Anna Niedźwiedzka, Marian  Paliwoda, Małgorzata Pietrusewicz, Jadwiga  Piotrowska, Grzegorz Palka, Jerzy Szymanowski, Daniela Śliwecka, Józef  Sokolik, Zbigniew  Sokołowski,
Waldemar Szczesny, Wanda  Szczesna, Jan Truszkowski, Danuta Wyszyńska,  Magdalena  Wasik, Krzysztof Waniewski, Nina  Żyłko.

       Odznakę Honorową Sybiraka, otrzymali: Danuta Jankowska, Anna Jagusz, Adam Jagusz, Stanisław  Orłowski i Grażyna  Podedworna.

      Legitymację członka wspierającego  Związku Sybiraków, otrzymali:
*Małgorzata Frąckiewicz - Doktor Nauk Humanistycznych,
*Danuta  Jankowska – Przedsiębiorca,
*Stefan  Krajewski - Dyrektor AR i MR w Łomży,
*Marek Lechowicz - Scenarzysta,
*Małgorzata Pietrusewicz - Dyrektor Szkoły Podstawowej Nr 5 w Łomży,
*Grzegorz  Palka –Informatyk,
*Maria Tyszka –Nauczyciel. Szkoła Podstawowa Nr 5 w Łomży,
*Magdalena  Wasik - Nauczyciel Historii w Nowogrodzie,
*Krzysztof Waniewski – Dyrektor BS w Nowogrodzie,
*Zenon  Zaczek - Lekarz Weterynarii.

ZAPROSZENI GOŚCIE:

*Jego Ekscelencja ks. Tadeusz Bronakowski,
*Mieczysław Czerniawski - Prezydent Łomży,
*Lech Antoni Kołakowski - Poseł na Sejm RP,
*Lech Marek Szabłowski  - Starosta Łomżyński,
*Krzysztof Rabek - Dowódca Batalionu,
*Tadeusz  Chwiedź - Prezes Zarządu Głównego Związku Sybiraków,
*Jolanta Hryniewicka - Sekretarz Oddziału w Białystoku,
*Stanisław  Sikorski - Sekretarz  Generalny Zarządu Głównego Z.S.,
*Wojciech Dzierzgowski - Wicewojewoda Podlaski,
*Jacek  Piorunek – Członek Zarządu Urzędu Marszałkowskiego,
*Przedstawiciele Kuratorium, Dyrektorzy Szkół, Sybiracy, Służby Mundurowe, Burmistrzowie, Wójtowie,
   przedstawiciele organizacji pozarządowych, młodzież i społeczeństwo Łomży.

 

GALERIA ZDJĘĆ

 

  

Autor tekstu, zdjęć i filmików: Stanisław Orłowski

Podobne teksty tego autora:
* W stepach Kazachstanu cz.1: http://e-grajewo.pl/wiadomosc,W_stepach_Kazachstanu_1,13457.html
* W stepach Kazachstanu cz.2: http://e-grajewo.pl/wiadomosc,W_stepach_Kazachstanu_2,13549.html
* W stepach Kazachstanu cz.3: http://e-grajewo.pl/wiadomosc,W_stepach_Kazachstanu_3,13703.html
* Sylwetki znane i nieznane: http://karpowicz.e-grajewo.pl/wiadomosc,Sylwetki_znane_i_nieznane_3,14136.html


1. Wicewojewoda Podlaski Wojciech Dzierzgowski:   http://youtu.be/HGUqu9GYgIA
2. Marian Jonkajtys Szczuczyn: http://youtu.be/OHIjQdumVBA
3. Uczeń SP nr 5 w Łomży: http://youtu.be/uLmhnLh-b3o


poniedziałek, 27 maja 2024

Komunikat UM w Grajewie

Komentarze (18)

Pan Marian Jonkajtys to naprawde zywa historia. Kilka razy wusluchiwalem jego opowiesci o przezyciach na syberi, to jest naprawde interesujace ale zarazem straszne. Warto tez kupic sybiraka autorską ksiązkę. Zachecam do jej kupna Was także. PAnie Marianie, serdecznie pozdrawiam :D

To jest święto żyjących Sybiraków, a gdzie rodziny
juz zmarłych, może też by chcieli wspólnie obchodzić to święto

Panie Stanisławie każdy Pana artykuł czytam z ogromną uwagą .Dzisiaj przeczytałam i nie mogłam powstrzymac łez .Jak blizkie są Panu nasze sybirackie losy ,jak bardzo nas Pan rozumie.W imieniu Zarządu Oddziału Łomża i wszystkich Sybiraków serdeczne Bóg zapłać za to że jest Pan z nami ,że pisze o nas artykuły ,że uwiecznia na tak wspanialych zdjęciach .Z Sybirackim pozdrowieniem ,SYBIRACY

Ktoś już powoli szykuje się do wyborów... ale tym razem po raz kolejny społeczeństwo tego nie kupi. Mówimy STOP takim ludziom jak pan/i pozdrawiam obecną władzę i dziękuję za tyle dobrego co do tej pory zrobiliście w porównaniu do starych czasów

Urodziłam się po wojnie i na szczęście nie znam z autopsji atmosfery okupacji.Z opowiadań i innych źródeł znamy ,że był to koszmar,wielki strach o przeżycie,trauma,bieda,głód.W każdej chwili groziło niebezpieczeństwa od okupanta i zawistnego sąsiada.Ludziom wywiezionym na Syberię dokuczał głód (ale nie zawsze) i i nieznośny mróz oraz tęsknota do ojczyzny,Nie mieli tak traumatycznych emocji ja lęk przed rozstrzelaniem czy wywózka do obozu.Tak z perspektywy czasu i przeszłych wydarzeń, ludzie zesłani na Syberię mieli większe szanse na przeżycie i przetrwanie wojny z mniejszym bagażem strachu i obaw.

„ Poległym i pomordowanym na wschodzie – Marian Jonkajtys „
„ Przechodniu. Przerwij marsz swój. I zdejm nakrycie głowy. Przed Pomnikiem-Symbolem Ofiar Anonimowych…Tych -Co za Polskę,Wiarę I za Honor Narodu
Oddali swoje życie W Czerwonych Kaźniach Wschodu..Zginął -Bo był Polakiem.
Z obszarników, czy z chłopów;Policjantem, leśnikiem,Funkcjonariuszem KOP-u…Oficerem, handlowcem,Starostą, rzemieślnikiem,Nauczycielem, wójtem, Wojskowym osadnikiem…Zabity – bo był młody. Zabity – bo był stary. Zastrzelony -
Za ręce zbyt białe…Okulary…Za zegarek… za spinki…Za krawat… za koszulę…
Za jaśnie – pański wygląd…- W tył głowy dostał kulę.” *** Fragment wiersza ze str - „ Poległym i pomordowanym na wschodzie – Marian Jonkajtys,Gdzie jesteście Rudy,Alku,Zośko ? ! „ Zawsze me serce , umysł i czoło bardzo nisko pochylam przed Sybirakami oraz przed wszystkimi obrońcami oraz prawdziwymi wyzwolicielami naszej Ojczyzny , i tymi nieżyjącymi , i tymi żyjącymi ! I tymi starszymi z szronem siwizny na głowie i tymi bardzo młodymi , którzy tamte koszmarne dni i noce znają tylko z opowieści swoich rodziców,dziadków,babć oraz jak ją także ,od osób całkowicie obcych , które przeżyły największa gehennę ludzką jaką może być zesłanie i wojna ! Pochylam czoło i me serce także przed tymi wszystkimi , którzy potrafią w czasie pokoju być prawdziwymi partitami niosąc swym słowem oraz czynem BOGA – HONOR – OJCZYZNĘ i pokój oraz miłość a także szacunek do Boga i do każdego jednego człowieka oraz dążą za wszelką cenę za pomocą ludzkiego dialogu do pojednania narodowego ! Nigdy więcej żadnej wojny oraz zsyłek i wypędzeń ! Nigdy więcej nowych grobów bohaterów narodowych, apeli poległych oraz łez i cierpień ludzkich !!! PRZENIGDY ! AMEN !!! Pozdrawiam wszystkich ! SZCZĘŚĆ BOŻE !!!

a gdzie można zakupić tą książkę?

Obserwator z Bęćkowa, zauważyłam, że masz w sobie nieludzką żółć i plotkarski sposób myślenia. Na pewno nie jesteś katolikiem, bo to, co komentujesz prosi o zgrozę. Żebyś mógł obserwować jak uczciwy człowiek, musisz wybudować sobie lepsze obserwatorium.

Zacznijcie fotografować Szczuczyn i robic dokumentacje dla pokoleń

Szczuczyniak masz rację, pan Marian Jonkajtys doskonale zna co działo się w jego rodzinie. Uwiecznił to wszędzie i dobrze że tak robi. Uważam, że ulica o nazwie Jakajtysa nadana w Augustowie jest za krótka.

Do kontrowersyjnej_Z pięciu osób wywiezionych na Sybir żyje tylko jedna z mojej rodziny.Proszę poczytać o zesłaniach.Każda przemoc jest zła.

A jakie to zasługi dla związku mają państwo Sz. ze Szczuczyna. Poza tym zgadzam się z kontrowersyjną i z obserwatorem z Bęćkowa .

gdzie można kupić tę książkę??

obserwator z Bęćkowa > mały koniku już knujesz. A może żal ci tyłek ściska i łzy z oczu wyciska.

Panie obserwatorze z Bęćkowa.
Jestem obiektywna ,bo nie znam bliżej ,ani poprzedniej ,ani tereżniejszej władzy Szczuczyna.Ale tak na marginesie żeby ta władza była najlepsza to i tak znajdzie się garstka oszołomów ,którzy będą krytykować .Jak mi wiadomo obecny Burmistrz Szczuczyna współpracuje z Sybirakami ,jest wnukiem SYbiraka.
A Państwo Szczesny zostali uhonorowani SOH nie pod zbliżające się wybory lecz za współpracę z Sybirakami. A jeżeli już coś Pan pisze to niech dobrze się zastanowi i nie obraaża w ten sposób uczciwych ludzi .Mnie się wydaje że z Panem coś nie tak.......Zbulwersowana

Ofiara Sybiraków i wkład żyjących w poczucie historycznego partiotyzmu są bezdyskusyjne. Jak zwykle "trafność" niektórych komentarzy również. Mam tylko pytanie; Czy ktos mógłby mi wyjaśnić, jakie są kryteria i kto przyznaje te odznaczenia?

Adam, kryteria są takie żebyś ty nie otrzymał medalu, boś nie zasłużył. To jest sprawiedliwe

Wspaniały materiał, piękny opis uroczystości wyciska łzy nawet u tych, którzy nie byli na Syberii. Panie Orłowski, tak bardzo chciałabym przeczytać książkę Pana autorstwa na dowolny temat, ale i z Pana biografią.

Dodaj zdjęcie do komentarza (JPG, max 6MB):
Informacja dla komentujących
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w komentarzach. Zastrzegamy mozliwość opóźnienia publikacji komentarza lub jego całkowitego usunięcia.