Sport

  • 1 komentarzy
  • 643 wyświetleń

Drugą porażkę z rzędu ponieśli piłkarze WARMII Grajewo.

W minioną sobotę w podbiałostockiej Grabówce nasza drużyna przegrała z rewelacyjnie grającym w tym sezonie miejscowym KS 2:4.

Pierwsza faza meczu miała wyrównany przebieg. Niewiele wskazywało na to, że przegramy to spotkanie. W 16 minucie dośrodkowanie Kondratowicza do Hołtyna przeciął turecki bramkarz gospodarzy Tumay Yavuz. Trzy minuty później Kondratowicz był w dobrej sytuacji, ale zwlekał z oddaniem strzału. W 29 minucie katastrofalne ustawienie naszej obrony wykorzystał Kukliński, który kompletnie niepilnowany strzelił gola uderzeniem z pola karnego. Tak zaczął się nasz koszmar – sześć minut, w których straciliśmy trzy gole i szansę na punkty w tym meczu. W 32 minucie były „Jagiellończyk” Michał Szóstko odebrał piłkę Kondratowiczowi i zainicjował popisową akcję gospodarzy, którą na 2:0 wykończył Domański. Ten sam zawodnik w 35 minucie podwyższył na 3:0. WARMIA wyglądała wtedy jak bokser trafiony w ringu szybkimi trzema ciosami w podbródek… a nasza obrona przy zdobywanych bramkach przez gospodarzy istniała tylko teoretycznie.

 

W drugiej połowie nasz zespół ambitnie próbował odrabiać straty, ale nie stwarzał sobie klarownych okazji. W 54 minucie Yavuz świetnie obronił strzał Kossyka ze stałego fragmentu gry. Trzy minuty później ponownie Kossyk z rzutu wolnego kapitalnym strzałem w okienko wreszcie pokonał tureckiego bramkarza. WARMIA atakowała, ale to było bicie głową w mur. Tymczasem gospodarze w 86 minucie po kontrataku zdobyli czwartego gola i swoim trzecim trafieniem w tym meczu popisał się Michał Domański – ten wychowanek WISŁOKI Dębica, były gracz JAGIELLONII, sprowadzony przed sezonem do Grabówki z RUCHU Wysokie Mazowieckie w sobotę miał swój dzień.

 

WARMIA odgryzła się jeszcze gospodarzom w doliczonym czasie gry trafieniem Krystiana Wójcickiego, ale to było wszystko, na co było w tym dniu stać nasz zespół. Kardynalne błędy w obronie zadecydowały o porażce. Żadnym usprawiedliwieniem nie jest brak czterech podstawowych zawodników – oprócz Dzierzgowskiego, Randzio i Zaniewskiego na przedmeczowej rozgrzewce urazu nabawił się Marcin Mikucki. W bloku defensywnym naszego zespołu zagrali doświadczeni zawodnicy, których stać na lepszą grę.

W kolejnym meczu rozgrywek IV ligi w najbliższą sobotę o 15:30 na Stadionie Miejskim im. Witolda Terleckiego w Grajewie WARMIA zmierzy się z CRESOVII Siemiatycze. 

 

Skrót z meczu: https://youtu.be/YDvDFIfayPU

 

25.09.2021 Grabówka, boisko ul. Jodłowa 32

KS Grabówka – WARMIA Grajewo 4:2 (3:0)

Bramki: 1:0 Wojciech Kukliński 29', 2:0 Michał Domański 32', 3:0 Michał Domański 35', 3:1 Paweł Kossyk 57', 4:1 Michał Domański 86', 4:2 Krystian Wójcicki 90' + 2'

KS: 12.Yavuz - 2.Bagrowski, 3.Domański, 5.Szóstko, 8.Gryko, 10.Kalinowski (81' 9.Gierasimczuk), 11.Kukliński, 13.Abramowicz (74' 4.Kuczyński), 14.Stypułkowski,16.Kurcewicz (74' 7.Czeremcha), 17.Banicki (Kpt) (66' 15.Ilczuk)

REZERWA: 1.Maksymowicz - 4.Kuczyński, 6.Rogowicki, 7.Czeremcha, 9.Gierasimczuk, 15.Ilczuk, 18.Józefowicz

TRENER: Marcin Banicki

WARMIA: 77.Jabłoński – 3.Domurat (85' 10.Nikolaichuk), 15.Tuzinowski, 18.Edison, 6.Śleszyński – 11.Hołtyn (82' 2.Kwieciński), 8.Kossyk (85' 5.Staniszewski), 17.Arciszewski (Kpt), 16.Chmielewski (75' 19.Wójcicki), 7.Kondratowicz – 9.Wojno (74' 13.Węgrzyn)

REZERWA: 12.Święciński - 5.Staniszewski, 2.Kwieciński, 4.Mikucki, 10.Nikolaichuk, 13.Węgrzyn, 19.Wójcicki

TRENER: Leszek Zawadzki

Sędzia: Marcin Świerzbiński (Podlaski ZPN)
Żółte kartki: Szóstko, Kukliński (KS), Kossyk, Hołtyn, Arciszewski, Wójcicki, Tuzinowski, Zawadzki (trener) (WARMIA)

 

 Janusz Szumowski

sobota, 16 października 2021

Prostki. To miał być mecz jak każdy

sobota, 16 października 2021

Spinningowe zawody wędkarskie

Komentarze (1)

"Dziady" były Mickiewicza,teraz są nowe "Dziady" Grajewskie,/

Informacja dla komentujących
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w komentarzach. Zastrzegamy mozliwość opóźnienia publikacji komentarza lub jego całkowitego usunięcia.