Wiadomości

  • 20 komentarzy
  • 14001 wyświetleń

Dachowanie Mercedesa

29 maja 2013 r. na drodze Grajewo - Wojewodzin miał miejsce wypadek.


Ok. godz. 14.30 przed m. Wojewodzin, prawdopodobnie podczas manewru wyprzedzania innego pojazdu, kierujący Mercedesem stracił panowanie, zjechał na bok, odbił się i spadając na dach zaczepił przejeżdżającego Audi.

W wyniku zdarzenia 4 osoby, w tym dziecko, zostały zabrane do szpitala. Policjanci na miejscu badali okoliczności zdarzenia.


fot. e-Grajewo.pl

Komentarze (20)

a ten srebrny mercedes to przypadkiem nie z Wierzbowa??

mając dziecko w samochodzie nie miec wyobrazni ... :/

to nie zdziska mercedes ??

W ciągu dnia drogowcy bawili się sypiąc grys a teraz tj godz 21,20 zamiatają aby nie było afery. Tylko pogratulować.

Szybciej jechac tą drogą przecież można zakręty dobrze widoczne miejsca zapas duży równiutka jak stół niczym autostrada. Widać chyba jaka droga i nie pierwszy raz się nią jedzie to trzeba się domyślić że troche wolniej nic sie nie stanie

mijałam się z erka,straszne,trzymam kciuki za szybki powrót do zdrowia

szybciej trzeba bylo...c,,

mam nadzięję że dziecku nie jest nic poważnego, a ojcu tylko pogratulować ................

potwierdzam sypany grys bez ubijnia, taka fuszerka drogowców a na zakręcie nosiło mnie przy 80. ja bym walił sprawe sadowa

Baranie dziecko jechalo w Audi a nie w mercedesie.

udało mu się brawoo

Widziałam ten wypadek.

Mijałem się z dwoma erkami ; wiedziałem , że stało się coś strasznego . Kierowco brak ci wyobraźni !!!

Oj za wolno jechał bo gdyby szybciej gościu leciał to by dosłownie przeleciał ten kawałek drogi a wszyscy wiedzą że podróżowanie drogą powietrzną jest obecnie najbardziej bezpieczne...............

zasługa naszych drogowców by na zakręcie posypać gryzik psełdo naprawa naszych dróg a potem żdziwko że dochodzi do wypadku .kierowca na pewno jechał za szybko ale drogowcy są współwinni za to posypanie zakrętu gryzikiem

W tym czasie jechałem odebrać siostrę ze szkoły minolem się z dwoma karetkami na sygnale z wlonczonymi swiatlami błyskowymi poczułem ze stało się cos strasznego zaraz przyjechala straz na sygnale .Podszedlem do blokady i zobaczyłem lezoncy na dachu mercedes straszny widok co by się stało jakby zapalil się ten mercedes wiencej wyobraźni kierowco

takiemu kirowcy to zabrac prawko jezdzi ile fabryka da, dobrze ze nic nikomu sie nie stalo

tego dnia około godziny 13 jechałam ta drogą, drogowcy kilka dni łatali drogę, sypali grys, chciałam zapytać czy za uszkodzony lakier samochodu mam zgłosić się do zarządu dróg? k

widzę że czytanie ze zrozumieniem się kłania.dziecko było w audi a nie w mercedesie a w nim jechał tylko sam pan a w audi dziecko więc jak nie wiecie to nie dodawajcie durnych komentarzy bo to wkurwiające -.-

za szybko jechał no cóż ważne że wszyscy żyja

Dodaj zdjęcie do komentarza (JPG, max 6MB):
Informacja dla komentujących
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w komentarzach. Zastrzegamy mozliwość opóźnienia publikacji komentarza lub jego całkowitego usunięcia.