Kraj

Czyste jeziora na Mazurach?

Wodociągi, kanalizacje, oczyszczalnie ścieków, a także punkty odbioru nieczystości z jachtów mają powstać na terenie Mazur - Jeziora będą wreszcie czyste

Władze gmin mazurskich, suwalskich i augustowskich coraz więcej starań i pieniędzy wkładają w inwestycje ekologiczne, które mają przywrócić czystość miejscowym jeziorom. Wiedzą, że rozwój turystyki, który jest szansą dla słabo uprzemysłowionej Polski północno-wschodniej, w dużej mierze zależy od stopnia czystości naturalnych zbiorników wodnych.


Władze samorządowe Ełku z problemem słabej jakości wód miejskiego Jeziora Ełckiego walczą już od dziesięciu lat, stosując system napowietrzania wykorzystujący do tego celu dwa urządzenia "Stratiflox", które jednocześnie dozują sole żelaza. Te mają za zadanie wiązać szkodliwe związki fosforu. Jak na razie wyraźnych efektów funkcjonowania tego systemu nie widać, bo zawartość tlenu w zbiorniku jest wciąż niezadowalająca. Roman Gorczyca, specjalista ds. ochrony środowiska w Urzędzie Miasta w Ełku, tłumaczy, iż jezioro to bardzo złożony ekosystem, dlatego łatwo go zatruć, jednak oczyścić - to sprawa wielu dziesięcioleci. Z tym długim czasem wiążą się oczywiście duże nakłady finansowe. Na instalację systemu "Stratiflox" poszło z kasy miasta 900 tys. złotych. Rocznie utrzymanie urządzeń kosztuje średnio 180 tys. złotych.

Nowatorski na skalę Polski jest pomysł władz gminy Gołdap, które chcą oczyścić wody pięknego jeziora położonego na swoim terenie chińską glinką "phoslock", która neutralizuje fosfor i inne zanieczyszczenia. Substancję stosuje się z dobrym efektem od dłuższego czasu w Nowej Zelandii i Australii oraz niektórych krajach zachodniej Europy, m.in. w Niemczech. Atutem tego sposobu oczyszczania jezior ze zbyt dużej ilości fosforu, który trafia lub trafiał do nich głównie z gleby zawierającej pozostałości po nawozach sztucznych, jest szybkość jego działania. Już kilka dni po rozsypaniu chińskiej glinki na powierzchni jeziora widoczne są efekty jej działania. Samorząd Gołdapi opracował już wniosek o dofinansowanie ze środków unijnych projektu pt. "Renaturyzacja zdegradowanego ekosystemu jeziora Gołdap". Czeka on na ocenę Centrum Koordynacji Projektów Środowiskowych. Rekultywacja ma kosztować 3,2 mln zł, w tym ze środków gminy będzie przeznaczone na ten cel niespełna pół miliona. - Adam Białous (więcej na naszdziennik.pl)

Komentarze (0)

Dodaj zdjęcie do komentarza (JPG, max 6MB):
Informacja dla komentujących
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w komentarzach. Zastrzegamy mozliwość opóźnienia publikacji komentarza lub jego całkowitego usunięcia.