Kraj

  • 15 komentarzy
  • 2429 wyświetleń

Bez niedomówień -Bratkowski

Bez niedomówień -Bratkowski
Czas nazywać rzeczy po imieniu, bez niedomówień. Żeby nie było potem, że nikt nie mówił. Mamy już do czynienia ze zjawiskami wręcz groźnymi. Jest w Europie pogoda na ruchy faszyzujące i faszystowskie, ale to nie znaczy, że mamy je traktować jako równorzędne, tolerowane w demokracji partie, tyle, że o innych tylko poglądach.

Nie powinno być żadnej symetrii między ich odmową uznania dla porządku konstytucyjnego a partiami, które szanują ustrój demokratyczny i godzą się z wynikami wyborów. Byłbym rad, gdyby ci, którzy dają się pociągnąć różnym atrakcjom kłamstwa niemal kopiowanego z ruchów faszystowskich, przyjrzeli się, czemu kibicują, w co się angażują. Nie poznaję rozsądnych niegdyś, utalentowanych chłopaków – Tomka, Krzysia, Marcina, teraz jakby nie wiedzących, w co grają. Wydają się sobie mocni, zwarci i gotowi.

W bardzo niebezpiecznej drużynie gracie, chłopcy. Jeśli wódz drugiej siły w kraju bez żenady odwołuje się do idei Carla Schmitta, nauczyciela hitlerowców, jeśli podnosi hasło „Polsko, obudź się”, dosłownie wzorując się na haśle Hitlera „Deutschland, erwache”, Niemcy, obudźcie się, jeśli wzorem hitlerowców organizuje fackelzugi, marsze z pochodniami – to czy te analogie mogą nie budzić niepokoju? Ten wódz przywodzi partii zorganizowanej na sposób stricte faszystowski, z pełnią władzy, skupioną tylko w jednym ręku. Czy można tego nie zauważać? I z dziwną jakoś dokładnością przestrzega on zasady Goebbelsa – powoływać się i korzystać z demokracji, dopóki się nie zdobędzie władzy; nie przypadkiem podczas lat jego władzy nigdy nie padły z jego ust słowa takie jak „społeczeństwo obywatelskie” czy „samorząd”. Władzę wedle tego wodza należy centralizować – dokładnie tak, jak chciał i robił to wódz NSDAP. - opisuje Stefan Bratkowski społeczny redaktor niezależnego portalu publicystycznego Studio Opinii.




Stefan Tadeusz Aleksander Bratkowski (ur. 22 listopada 1934 we Wrocławiu) – polski dziennikarz, publicysta, pisarz. Z wykształcenia prawnik (absolwent UJ z 1955, magister). W latach 1954-1956 pracownik naukowo-dydaktyczny Wydziału Prawa UJ. Zajmuje się problematyką naukową, ekonomiczną, historyczną i kwestiami nowoczesnego zarządzania.

środa, 28 grudnia 2016

Przekręt internetowy

poniedziałek, 26 września 2016

Rosną mury nienawiści

Komentarze (15)

Oglądałam te marne wypociny Bratkowskiego , który najlepsze lata spędził w PZPR i do dziś nie może z tego wyjść.Która partia nie jest wodzowska ? Kto pierwszy powiedział będąc w opozycji po przegranych wyborach prezydenckich Tusk z L. Kaczyńskim, że jako opozycja będzie uważnie się rządzcym przyglądał a jak zajdzie potrzeba to wyprowadzi naród na ulicę - Szkoda, że Bratkowski ma pamięć tak wygodną i myśli jak Kali. P. Bratkowski -to co powiedział Tusk dużo ludzi słyszało i pamięta choć pan tego pamiętać nie chce tylko snuje swoje brednie o tym co panu do głowy przyjdzie i straszy ludzi zbrodniarzami II wojny światowej i nie ma co się dziwić, że POwcy potem w biały dzień mordują - zabijają ludzi w ich miejscu pracy jak to było w Łodzi. Tak panie Bratkowski, taka jest prawda, obecnie ludziom zabrania się żałoby po swoim prezydencie, w jakim kraju my żyjemy ? czy tak ma wyglądać demokracja ? PREZYDENT LECH KACZYŃSKI był wybrany przez Polaków w wyborach demokratycznych , był człowiekiem skromnym , prawym, wykształconym i za to go ludzie szanowali i zawsze będą go dobrze wspominać, gorzej jest z takimi jak pan, który ma chore urojenia i sam nie wierzy w to co mówi.....

Ciężkie słowa p.Jonasz o mordowaniu ludzi w miejscu ich pracy. Nie bardzo też rozuimiem kto komu broni żałoby. Tylko co to jest żałoba ? Żałobe nosi się w sercu a nie z pochodniami na ulicy. A tak prawdę mówiąc to nie tylko p.Bratkowski zauważył pewne analogie. Ja i moi znajomi od dawna widzę podobieństwo zachowań na wiecach i konwencjach do oglądanych na archiwalnych filmach dokumentalnych wiecach NSDAP.

dołączam do opinii Jonasza

No cóż Grajewiak, niektórych nawet polskie flagi i inne symbole drażnią, działają na nich jak czerwona płachta na byka. Dlaczego? Nie wiem, bo przecież inne narody są dumne ze swoich symboli, np. Amerykanie.

Wykonywanie każdej niemal pracy przez dłuższy okres niesie z sobą niebezpieczeństwo choroby zawodowej. Bycie politykiem często przez ileś lat jako lider i przywódca też zdaje się w polskich realiach powoduje ryzyko popadnięcia w skrzywienie zawodowe. Najgorsze w tym jest to, że choroba wywołuje perturbacje na znacznie szerszą skale niż inne choroby zawodowe.
Jak się nie myślę to niemiecki neofaszystowski ruch też miał w swoim logo elementy znaku krzyża.

"Socjalizm - tak , wypaczenia -nie" twierdził- Stefan Bratkowski na I ZJE ŻDZIE SOLIDARNOŚCI -no to czego innego można od niego oczekiwać.........
Szuka dziury w całym lub czepia się jak pijany płotu

Twoja wypowiedź gosiu jest typowa dla większości Waszej obcji. Ktoś powie Wam dzień dobry, a Wy na to, że "winny Komorowski". Co tu mają do rzeczy flagi i symbole, z których ja oczywiscie jestem dumny ? Czy było w mojej wypowiedzi coś na ten temat ? Wczytaj sie dobrze. Tam wyraźnie pisze, że chodzi o zachowania.

Co jak co ale zachowania Waszej opcji - nigdy nie były dla wielu godne naśladowania.Taki Komorowski magister- a po dwa ortograficzne w jednym w jednym zdaniu ,były nauczyciel historii nie zna faktów dotyczących naszego państwa, podobno pochodzi z rodziny hrabiowskiej - choć pierwszy siada przed damą ,(wizyta międzynarodowa) no cóż jaki hrabia - takie i maniery .Grajewiak , Grajewiak to tylko tyle jak na początek o przedstawicielu Twojej opcji, bo można dalej ciągnąć ten wątek - tylko jest on niewygodny dla dla Twojej opcji, która boi się prawdy i ludzi mądrzejszych. Za długo takie filmy oglądasz i dziwię się ,że to robisz, bo póżniej stale o tym myślisz i wszędzie to widzisz. ....

Mówisz o manierach Igor ? No to pewnie już nie pamiętasz o "czerwonej małpie" i "spieprzaj dziadu", o błędach np. "obiat". To przecież Wasi z kryształowymi charakterami i bądź co bądź nie tylko magistrzy ale doktorzy. Popieram grajewiaka.

Grajewiak, "wczytaj się" dobrze sam w treści przedstawiane przez niektórych dziennikarzy i pomyśl samodzielnie co one sugerują zamiast powielać 'jedynie słuszne poglądy'. Poza tym, sprawdzajmy rzetelność przekazywanych informacji.

Do bezstronnego - na salonach panuje inna etykieta, niż w sytuacji jak ktoś ciebie nachodzi lub napastuje i do tego często w stanie upojenia.

Byłam 10 kwietnia w Warszawie , ludzi było kilkadziesiąt razy więcej niż to podają media, dużo młodzieży co było miłym zaskoczeniem. Atmosfera wspaniała , ludzie sympatyczni - życzliwi .Dobrze , że nie wszyscy a ostatnio coraz więcej wie, że trzeba liczyć na własny rozum i doświadczenie życiowe, nikt nie chciał rozmawiać z dziennikarzami TVN, którzy maskowali się w tłumie, choć i tak zawsze przez kogoś byli rozpoznani i nici już były z takiego dla nich wywiadu. Nigdzie nie było widać Bratkowskiego i takich jak on. którzy potrafią organizować pochody pamięci związane z tragedię jego braci ( w zapatrywaniu i wierze). Chociaż władze Warszawy stawiając barierki przed pałacem by uniemożliwić przejścia ludziom chcącym uroczyście uczcić i od dać cześć ludziom , którzy zginęli w tak okrutny sposób- też moim zdanie żle się zachowały - usuwając kwiaty i palące się znicze, które masowo przynosili ludzie i składali przed pałacem i na ulicach w centrum Warszawy . To do dziś mnie zastanawia takie zachowanie,tak- jak i ciągłe te pouczenia jak i gdzie powinno się mieć żałobę i w jaki sposób obchodzić pamięć po swoich bliskich, ważnych , mądrych, godnych naśladowania ludziach. Jeśli ktoś nie chce godnie uszanować takiego zachowania to niech nie obszczekuje tych , którzy chcą .Trzeba pamiętać ,że żyjemy w kraju demokratycznym.

Według tego Pana patriotyzm równa się faszyzm, szowinizm i Bóg wie co jeszcze. Nic tylko nowa inwokacje napisac: Unio ojczyzno moja... Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Mógłbym wysunąc inne analogie do czasów przed i zaraz po rozbiorach. A maniery? Z niektórymi ludźmi się po prostu nie dyskutuje. Ad bezstrony: Jesteś lemingiem czy niewpełnisprytnym? Za małpę Pan prezydent potrafił żartobliwie przeprosic. Co do obiatu to superekspress kłamał poszukaj w necie.

" Polsko obudź się" to hasło przypomina moim zdaniem rządzącym o ich obowiązkach , z których się nie wywiązują. Zaraz po wyborach sobie przyznają po kilkadziesiąt tysięcy różnych nagród, podnieśli też uposażenie, po czym narodowi zaczęto dalej oczy mydlić trudną sytuację i kryzysem na świecie. Szkoda tylko, że rządzących ten kryzys nie dotyczy, dla siebie nie są oszczędni zawsze mają pieniążki. Dalej wyprzedaje się majątek narodowy , długi powiększa, kasuje się miejsca pracy, rosną ceny prawie na wszystko, podnosi się podatki, szczególnie dla biedniejszych , bo banków rząd nie chce opodatkować ( tak jak to zrobiły Węgry). Jestem ciekawa co zrobi taki rząd jak już wszystko wyprzeda -chyba nas zaczną łapać po ulicach i sprzedawać jak niewolników za te długi , które stale rosną .Czas się obudzić, bo słodki sen o tym "by wszystkim żyło się lepiej "był niespełnionym - tylko pustym mamieniem ludzi. W te różne awantury , które są podsycane przez dodrze opłacane media mało kto wierzy, bo to temat zastępczy . Jak jest każdy widzi. Rosnącego bezrobocia, biedy nie można przykryć ORLIKAMI - głodny myśli najpierw o jedzeniu a nie o zabawie. Popieram " punkt widzenia zależy od punkty siedzenia"

Masz rację "znawco" - z niektórymi i z Tobą, po prostu nie da się dyskutowac.

Informacja dla komentujących
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w komentarzach. Zastrzegamy mozliwość opóźnienia publikacji komentarza lub jego całkowitego usunięcia.