sobota, 28 maja 2022

Warto przeczytać

  • 3 komentarzy
  • 4632 wyświetleń

2017 – a teraz skomentujcie!

Pierwszy, a może już drugi rok nowej zmiany można nazwać rokiem niemal saperskim. Pan doktor prawa Andrzej Duda jest (?)  niewątpliwie prezydentem Wszystkich Polaków, ba pracowitym – nawet w nocy! A Polacy dziękują Mu za wszystkie wysiłki, a najładniej uczyniła to, w celach raczej komercyjnych niejaka Doda, czyli po prostu Dorota Rabczewska (siła fachowa!), która wręczyła prezydentowi kawałeczek tortu, po czym z niemałą gracją odwróciła się i pokazała nie do końca zamaskowaną, całkiem zgrabną …., a jak donoszą złośliwcy, za zaśpiewanie na sylwestrowej imprezie w Zakopanem zarobiła ponoć 130 tysięcy złotych, czyli tyle co Zenek Martyniuk z Marylą Rodowicz i to razem wzięci! Jazgot – tak? Najlepszym prezydentem był? Do Niepodległej przyczynili się Józef Piłsudski, Roman Dmowski i… zgadnijcie kto?

Jarosław Kaczyński pociągał za sznurki, będące raczej lontami, zaś Antoni Macierewicz  sprawdzał się na każdym froncie i tworzy zawodową armię rakietową (?) na wzór dawnych formacji ziemia – łopata – powietrze - ziemia, czyli przesławnych wojsk obrony terytorialnej kraju, tych z lat sześćdziesiątych! Najlepszym jego giermkiem jest 26-letni aptekarz bez cenzusu, ale  już odznaczony medalem za zasługi  dla obronności kraju i to w ”puppy” wieku. Jak (nie daj Boże!)  skończy studia, to co zostanie Mu przypięte do klapy?

Wiceminister obrony, niejaki Bartosz Kownacki uczył w 2016 roku dzikich Francuzów jedzenia za pomocą … widelca (ubaw był z powodu tej wypowiedzi powiedzmy, że niezły!), a minister Witold ( z jakim wykształceniem?) Waszczykowski – szkoda gadać, to facet raczej od gaf wszelakich i nieistniejących państw. Nawiązywał kontakty z San Escobar?

Szczególny zaś znawca dziedzin wszelakich – obecnie wiceminister spraw wewnętrznych i administracji nieśmiertelny (kilka lat temu proponował, by pięciolatkowie szli do szkoły)! On już raczej tego nie zrealizuje, lecz, jako zaoczny absolwent polonistyki (?) na Uniwersytecie Gdańskim, a wcześniej maturzysta suwalskiego Technikum Mechanicznego…) Jarosław Zieliński został podczas obchodów 11 Listopada w Augustowie obsypany confetti w barwach biało-czerwonych, a bibułki cięli funkcjonariusze policji (jednak, w jakiś sposób Jego podwładni!) z Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku.  Policjant, który pilotował „nożyczkowanie” dostał nagrodę w wysokości 1224 złote! Dobrze cięli, a może mieli do dyspozycji „fryzjerskie” nożyczki? No a „nieoszlifowany diament PiSu” - - uczciwy marszałek Sejmu RP – Jegomość Marek Kuchciński? Jakież ma zasługi dla Mojego – Twojego - Naszego Kraju?

Co się jednak dobrego działo w ubiegłym roku w moim rodzinnym Grajewie? 30 stycznia 2016 roku, po niespodziewanej śmierci Jarosława Augustowskiego, nowym starostą powiatu grajewskiego został Zygmunt Kruszyński. W kwietniu tamtego roku nastała lawina osób, które składały wnioski, aby otrzymać rządowe 500+. W maju rozegrano w Grajewie po raz osiemnasty Bieg Wilka. W czerwcu burmistrz Grajewa Dariusz Latarowski  został przez Czytelników Gazety Współczesnej wybrany Burmistrzem Roku 2016. Grajewski  szpital starał się zachęcić kobiety z regionu do rodzenia dzieci na tutejszej porodówce. Miała być zatrudniona nowa kadra lekarska i wykonany remont oddziału położniczo-ginekologicznego. Rozpoczęła się w sierpniu tamtego roku modernizacja „mojego” budynku przy ulicy Kopernika 8/10. Zapadła decyzja o budowie kaplicy cmentarnej oraz przekazaniu Muzeum Mleka pod władanie Grajewskiego Centrum Kultury. Do szpitala grajewskiego trafił nowy tomograf komputerowy. 14 grudnia  2016 roku byliśmy na uroczystym otwarciu Muzeum Mleka. 3 stycznia 2017 roku otrzymałem naprawdę wiele życzeń dobrych na facebooku (było ich 110). Dziękuję za Wszystkie! 9 stycznia – było słabo na chodnikach miasta z posypywaniem! To jednak jest problem w mieście – opadów niby nie ma, ale odśnieżanie, powiedzmy – takie sobie! Co Polakowi – i Wam też będzie się należało w 2017 roku?  

Będziesz Człecze odbierał  minimalnie,  aż 1000 złotych emerytury i po przeżyciu 75 lat życia trochę (albo i nic darmowych leków! Jakiś „wiekowy” napisał, niemal jak Wernyhora, że PZPR już nie wróci i poprosił, by Jarkowi Kaczyńskiemu nie ubliżać. – Mistrzu Wiekowy – a gdzie mnie tam do obelgi – sam przekonasz się, że nawet takiego „wszechmądralę”… też może jeszcze coś trafić.

"Ujawnimy prawdę o Smoleńsku. Tę prawdę, która leży w grobach". Tak Jarosław Kaczyński mówił podczas 81. miesięcznicy smoleńskiej przed Pałacem Prezydenckim. Dodał, że - przyjdzie dzień, w którym Polska będzie uwolniona od tej choroby, którą tutaj także widzimy. Takiego bełkotu, jak ten zaprezentowany przez prezesa PiS-u 10 stycznia 2017 roku dawno nie słyszałem, a Pan Panie „wiekowy” słyszał? To już nawet nie jest śmieszne, to już  jest żałosne. Może nawet wymaga „lecznictwa zamkniętego”?

Wcale się niespecjalnie zdziwiłem, że  1 200 złotych nagrody otrzymał za „dobrą pracę w drugiej połowie 2016 roku” naczelnik wydziału w Komendzie Wojewódzkiej Policji w Białymstoku, który zasłynął, niemal w całym kraju z polecenia, by 9 policjantów wycinało kolorowe konfetti (czy może lepiej – confetti!), które zostało zrzucone ze śmigłowca podczas uroczystości 11 listopada na Rynku Zygmunta Augusta w Augustowie, w których oczywiście uczestniczył wiceminister spraw wewnętrznych Jarosław Zieliński, wraz z żoną Lilianną (tym razem w czarnych butach!), którzy z poważnego polskiego święta zrobili niemalże cyrk… i to nie Monthy… ! Mateusz Kijowski – no cóż, kolejny „nieudacznik”, który zarobił jakieś tam pieniądze i stał się „piętą Achillesa” KOD-u. Jego postawa to raczej kompromitacja!

Aha! Po kilkudziesięciu latach wszelkiej maści rządzących (tych z PZPR-u też!) -  nieudaczników prawdopodobnie dojdziemy  (oby jednak jak najpóźniej!) do NIEZWYKŁEGO wniosku, że Rzeczpospolita jest prawie BANKRUTEM – i obym nie dożył tej nieszczęsnej CHWILI, gdy to naprawdę stanie się FAKTEM!

Władysław „Wiesław” Gomułka szczerze się z tego (z za grobu)  już śmieje, choć jego POLSKA była naprawdę biedna i siermiężna, ale.. była.

Choć to naprawdę nie było takie piękne i oczywiste, o czym piszę…

Program „500+” – to naprawdę bardzo dobra rzecz, ale wprowadzona o kilka lat za późno – gdyby to stało się wcześniej to… „Tesco”, „Biedronka”, „Lidl” i inne zarobiłyby o wiele WIĘCEJ! Jednak dla WIELU to było po prostu czymś NALEŻNYM!   Tylko moje to (?)  zdanie. Jest fajnie, ale ile jeszcze takich zmian MNIE i NAS czeka!

Rzecz jest na tyle prosta – mój miły wiekowy, że ja naprawdę nie mam po co przyznawać się do swoich błędów i chyba tym się różnimy anonimie – przedstaw się i wtedy…?  

Nieźle wylizusował się przedstawiciel PSL-u, podobnie jak śpiewający o piersiach, a moim zdaniem… raczej skompromitował się, niezły w sumie mówca z „Nowoczesnej”.

I cóż „wiekowy” oni naprawdę grają o Rzeczpospolitą? Tak ogólnie, jak się tego wszystkiego słucha i ogląda, to naprawdę „wiekowy” zastanawiam się do jakich szkół chodziłeś? Czyżby ze mną do eleganckiej podstawówki, za torami? Nieznajomy (?) Człeku, ja ciągle pracuję nad tym, by być lepszym Człowiekiem, a TY?

Tak jak zacząłem, tak kończę – czy to już KONIEC, czy to jest dopiero POCZĄTEK?

Czy Normalni Ludzie mogą wysłuchiwać tego, co się działo i dziać będzie w Sejmie, czy w Senacie RP? A audycje z udziałem magistrów – posłów – ministrów…

 

Każdy poseł zawodowy pobiera miesięcznie z sejmowej kasy – 8573 zł (uposażenie wraz z nieopodatkowaną dietą w wysokości 2417 zł). Są też pieniążki za pełnione, dodatkowe funkcje. Za przewodniczenie w komisjach sejmowych dodatkowo 2 tysiące złotych miesięcznie brutto (zastępca przewodniczącego komisji odpowiednio 1500 złotych brutto, a szefowie stałych podkomisji po około 1000 złotych brutto). My – podatnicy z tego tytułu rocznie płacimy za to Ich  wybrańców posłowanie ponad 155 mln złotych. Ci, którzy nie dostaną się (na szczęście!) do kolejnej kadencji Sejmu dostaną 29 tysięcy złotych odprawy! Większość z Państwa nie zarobi tyle w podatkowym roku.  Poseł może spać nawet w pięciogwiazdkowym hotelu – na poselskie noclegi rocznie płacimy ponad milion złotych. Za przeloty i podróże posłów płacimy ponad 6 milionów złotych. Posłowie za darmo podróżują pociągami, siedząc w pierwszej klasie, jeżdżą też autobusami PKS-u i dostają zwroty za podróż taksówką, np. z Dworca Centralnego do Sejmu. Każdy wyjazd służbowy posła w kraju, czy też za granicę jest darmowy (Sejm zwraca koszty związane z podróżą, noclegiem i wyżywieniem – a za to płacimy prawie 28 milionów złotych). Każdy poseł, który wynajmuje mieszkanie w Warszawie dostaje od Sejmu 2200 złotych (miesięcznie) dopłaty na uregulowanie związanych z tym rachunków – hotel poselski jest za darmo, a każdy z parlamentarzystów może rocznie wyjeździć samochodem własnym do 40 tysięcy złotych. Za listy polecone, przesyłki i paczki – posłowie nie płacą (kosztuje zaś to podatników ponad 730 tys. zł rocznie) – mają też bezpłatny dostęp do Internetu. Posłowie nie stoją w kolejkach do lekarzy specjalistów – zajmują się nimi w rządowych klinikach najlepsi lekarze, podczas obrad na parkingu na Wiejskiej dostępny jest lekarz oraz „erka”. Po odwołaniu ze stanowiska każdy minister dostanie po 36 tysięcy złotych (to niejednokrotnie, roczny zarobek niejednego z Nas). Ministrowie zarabiają dużo – prawie 12 tysięcy złotych do ręki, a ministrowie w randze wicepremiera o sześć tysiączków więcej. Do tego hotele, rozjazdy po kraju, bezpłatne rozmowy telefoniczne, armia urzędników do dyspozycji i tak dalej i tak dalej… Słowem „tanie państwo”. Jest więc o co walczyć – nawet w bezpardonowy sposób! Dowiedzieliśmy się, że 4 tysiące miesięcznie płacimy MY – PODATNICY za komfortowe mieszkanie dla marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego, po 2,2 tys. złotych płacimy miesięcznie dla każdego z posłów na wynajęcie mieszkania w Warszawie (kto zarabia te pieniądze?)… a jak funkcjonuje sejmowy hotel? Wszystko odbywa się oczywiście w ramach obowiązujących przepisów. Dziura w FUS się pogłębia. Pod koniec kadencji rządu, czyli w 2019 r., trzeba będzie dołożyć 61 mld złotych do systemu ubezpieczeń społecznych - wynika z symulacji finansowania budżetu, jaką na potrzeby rządu przygotował ZUS. W 2021r. dotacja do FUS z budżetu sięgnie 70 mln zł – tak wynikało z podanych w styczniu 2017 roku szacunków przez "Dziennik Gazeta Prawna". Wyliczenia pochodziły z kilku różnych analiz sporządzonych przez ZUS. Zgodnie z nimi dodatkowy ubytek w Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (FUS) spowodowany niższym wiekiem emerytalnym wyniesie w październiku 2017 r. – 2 mld zł, w 2018 r. – 10 mld zł, ale już w 2019 r. – 13 mld zł. Mało to, czy dużo? Nikt nie odpowiada na te pytania.  "FUS trzeba dotować, bo wpływy ze składek emerytalnych nie wystarczają na bieżące wypłaty (...). Prezes PiS skomentował trwający od 16 grudnia kryzys (?) parlamentarny. - Musimy z tej drogi zejść, a innej drogi nie ma, jak porozumienie - wyjaśnił. – „Bardzo bym sobie tego życzył, bo wtedy można by ostatecznie się porozumieć i stworzyć gwarancję, że wszystko będzie zgodnie z Regulaminem, że będziemy mieli do czynienia z normalnym posiedzeniem Sejmu - powiedział Kaczyński TVP1. Według niego nie powinno się banalizować tego, co się obecnie dzieje w Sejmie. - Blokowania obrad Sejmu, blokowanie mównicy, stołu prezydialnego, to są wydarzenia zupełnie nadzwyczajne, bardzo drastyczne łamanie prawa, konstytucji, różnych ustaw. To jest stan, który nigdy już się nie powinien powtórzyć i stąd wielka nadzieja na to, że wszyscy dojdą do wniosku, że nie powinniśmy kontynuować tego, nie powinniśmy nigdy do tego wracać. Zaznaczył, że kwestie, o których mówi PO czy „Nowoczesna" można rozstrzygać poprzez zwrócenie się do Trybunału Konstytucyjnego". Proszę przeanalizować tą (tę) nowomowę… Jarosław Kaczyński podkreślił, że w systemie demokratycznym decyduje większość, a mniejszość nie ma prawa jej blokować. Przywódca PiS powiedział, że sprawa poparcia Donalda Tuska na drugą kadencję na stanowisku przewodniczącego Rady Europejskiej będzie kwestią rozgrywki w Parlamencie Europejskim. Dodał, że Donald Tusk, jako przewodniczący Rady sprzeniewierzył się zasadzie lojalności wobec Polski. Nawiązując do podpisania przez prezydenta Andrzeja Dudę ustawy o reformie edukacji, prezes PiS powiedział, że nie nakłaniał prezydenta do takiej decyzji i przyznał, że reformie mogą towarzyszyć problemy, ale podkreślił, że zmiany w edukacji są niezbędne. - Jak ktoś się boi kłopotów, to nie zmieni Polski. To jest ważna reforma, kolejne roczniki są mało liczne, w sferze kultury mamy powrót do wartości tradycyjnych - stwierdził prezes PiS.

W 2017r. ubezpieczeni wpłacą do funduszu ok. 161 mld zł, podczas gdy wypłaci on 211,5 mld zł emerytur, rent i innych świadczeń. Obniżenie wieku do 60 i 65 lat spowoduje, że te nożyce otworzą się jeszcze bardziej. "Pogarszająca się sytuacja finansowa FUS nie jest niczym nowym, ale poprzednie rządy stosowały trik, który pozwalał częściowo to ukryć: funduszowi wypłacano pożyczki z budżetu, zamiast go dotować. Rząd PiS zerwał z tą praktyką, po tym jak prezes ZUS ogłosił, że nie będzie w stanie spłacić wcześniej zaciągniętego długu" – wyjaśniał "Dziennik Gazeta Prawna". Generał Waldemar Skrzypczak (ani brat ani swat!) stracił  2 lutego 2017 roku pracę w Wojskowym Instytucie Technicznym Uzbrojenia. Odejście ma być konsekwencją skrytykowania Bartłomieja Misiewicza przez gen. Skrzypczaka. Były dowódca wojsk lądowych od blisko roku był etatowym doradcą WITU ds. kluczowych programów w zakresie technologii i kontaktów międzynarodowych. Władze Instytutu przekazały generałowi propozycję odejścia. Waldemar Skrzypczak złożył w tej sytuacji rezygnację z pracy. Zwolnienie gen. Skrzypczaka ma mieć związek z jego krytycznymi wypowiedziami na temat Bartłomieja Misiewicza. 30 stycznia na antenie Polsat News komentował sytuację, w której kapitan Wojska Polskiego trzymał parasol nad rzecznikiem MON (tenże ponoć „balował” w styczniu 2017 roku w białostockim lokalu(?). - Jeżeli żołnierz jest zmuszany do oddawania honoru osobie, która na dobrą sprawę nie ma żadnych uprawnień do tego, żeby być tym, za kogo się podaje, to pomijam, że to łamanie prawa i regulaminów wojskowych, ale jest to pogardzanie żołnierzem i mundurem żołnierskim - mówił generał.

Po co to piszę?, ano po to, by wielu z Nas przejrzało na oczy, choć do żadnych buntów – broń Boże! – nie namawiam!

Z poważaniem Jerzy Buzon

 

PS. Ten tekst mniej lub bardziej udacznym władzom i nie tylko IM poświęcam, by  mocno w DOBRO LUDZKIE wierzyli. Chciałbym też, by merytorycznie odniósł się do niego były pięściarz KKS „Mazur” Ełk Krzysio Szymczak, który usilnie stara się być miejscowym guru, choć faktycznie, niektóre Jego wywody są słuszne.

Komentarze (3)

Wielu ludzi wie w jakiej Polsce przyszło nam żyć . Wielka szkoda, że nie wiedzą o tym miłościwie nam panujący. Ale czasami tak jest , że kasa i chęć rządzenia przysłania władzy oczy , która nie dostrzega zwykłego zjadacza chleba. Praca -to służba, służba Polsce i Polakom ale to ja tak rozumiem i wielu , wielu innych ludzi, szkoda, że nie rozumieją tego wybrańcy Narodu. Co do tekstu to jest merytoryczny. Super. Brawo panie Jerzy.

Panie Jurku, moze i racja, tylko....chyba pan lepiej gadasz jak piszesz. To jest sztuka..... może leppiej pan coś mów - zamiast pisać!

podlasie głosowałeś za taką polską solidarną, dobrej zmiany, życzę wszystkiego najlepszego

Dodaj zdjęcie do komentarza (JPG, max 6MB):
Informacja dla komentujących
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w komentarzach. Zastrzegamy mozliwość opóźnienia publikacji komentarza lub jego całkowitego usunięcia.