Wiadomości

  • 9 komentarzy
  • 10223 wyświetleń

Zaśmiecane obrzeża miasta

Góry śmieci, wszelkiego rodzaju odpady, zbędne przedmioty, złom – tak często wyglądają podmiejskie tereny Grajewa. Najgorsza sytuacja panuje w lasku przy ul. Topolowej, gdzie swoje brudy wyrzucają przejezdni kierowcy z Białegostoku i Warszawy.  

Kilka razy w roku pracownicy Zarządu Dróg Powiatowych w Grajewie zajmują się sprzątaniem obrzeży miasta. Najczęściej odwiedzają ulice Elewatorską, Wiórową, Topolową, Przemysłową i Konopską, miejsca oddalone od centrum miasta, gdzie powstają nielegalne składowiska śmieci.

- Wielu kierowców samochodów ciężarowych, będąc w trasie zatrzymuje się w okolicach Grajewa i wyrzuca śmieci bezpośrednio do lasu. Staramy się systematycznie sprzątać miejsca szczególnie narażone na takie praktyki - poinformował dyrektor Zarządu Dróg Powiatowych w Grajewie.

W walkę z nielegalnymi wysypiskami śmieci mocno zaangażowała się Straż Miejska w Grajewie. W tym roku strażnicy zlikwidowali m.in. dzikie składowisko odpadów przy ul. ks. A. Pęzy. W ramach akcji „Czysta posesja, moja posesja” tylko w pierwszym półroczu br. umowy na wywóz śmieci zawarło 340 prywatnych właścicieli posesji.   

- Na bieżąco monitorujemy miejsca szczególnie narażone na nielegalne składowanie śmieci. Podczas patroli szczególnie zwracamy uwagę na ul. Nową, Magazynową oraz Przemysłową. Wczoraj otrzymaliśmy informację, że dzikie wysypisko śmieci znajduję się na ul. Elektrycznej - powiedział Wojciech Formejster, komendant SM w Grajewie.


Adam Mazurek, e-Grajewo.pl

piątek, 26 listopada 2021

Konkurs "Inwestycja z perspektywą"

Komentarze (9)

Złapać i dopie_dolić takie KARE żeby w trzecim pokoleniu on i jego sąsiedzi wiedzieli co to czystość.

Ludzie wywożą śmieci do lasu bo na wysypisku żądają za to dużych pieniędzy.Moim zdaniem wywóz śmieci we własnym zakresie powinien być za darmo,wtedy napewno każdy by pojechał na wysypisko a nie do lasu.

Najwięcej śmieci wywożą Grajewianie i to ludzie poważni majace własne firmy. Na trasie ul. W. Polskiego - Mlekpol nagminine
wyrzucają po drodze do pracy pracownicy Płyt, Mlekpolu czy innych firm. Nie rozumieją, że ostatecznie lepiej wyżucić na osiedlu niż do lasu, ale tam wstydzą sie, a tu nawet po zwróceniu uwagi puskują
i swoje robią. Myślę, że nawet darmowy dostep do wysypiska tego nie zmieni bo wtedy lenistwo przeważy. To samo widac na plażach,
czy innych miejscach wypoczynkowych.

debilizm ludzki nie zna granic za takie wyrzucanie powinny być duzo surowsze kary, a w przypadku złapania takiego delikwenta ujawnienie publiczne

TAK KONKRETNIE ZGADZAM SIę Z GRAJEWIANINEM, TO MY MIESZKAńCY POWINNIśMY ZADBAć O CZYSTOść I ZA KAżDYM WIDZIANYM TAKIM PRZYPADKIEM SPISAć NUMERKI AUTA CWANIACZKA-SMIECIUCHA I NA POLICJę LUB DO STRAżY MIEJSKIEJ

no własnie znacie ceny na wysypisku naszej wizytówce od strony Białegostoku,to jest chore, łaże troche po okolicy to już widziałem dawno pełno smieci po tych dziwnych podwyżkach dopiero to ruszyło,te dzikie wywózki,czy ktos o tym pomyslał globalnie, żenada

Pojemnik na prywatnej posesji to nie wszystko. Ja mam prywatną posesję i opłacam do SML-W wiecej niż mieszkańcy blokow, ale chcę aby nik sie nie dorzucał do mego pojemnika.a tak działo sie gdy stała śmietniczka to wynosili odpadki z bloków Os. Południe 17 i bloku przy ul Krasickiego. Dlatego musiałem zlikwidować śmietniczke na własnej posesji Natomiast pracownik starostwa, oraz lekarz ZOZ-u posiadaja piekne pojemniki, ale noca wynoszą do SML-W . Ludzie, którzy maja pieniadze, ale po co płacić "pieniadze" 8zł , lepiej przejść przez drogę do śmietnika.
Natomiast wszystkie prywatne posesje winne mieć podpisane umowy czy to ze SM, czy PUK, cz też z inną instytucją wywożacą odpadki. NIE należy zmuszć tylko z PUK.

Pojemnik na prywatnej posesji to nie wszystko. Ja mam prywatną posesję i opłacam do SML-W wiecej niż mieszkańcy blokow, ale chcę aby nik sie nie dorzucał do mego pojemnika.a tak działo sie gdy stała śmietniczka to wynosili odpadki z bloków Os. Południe 17 i bloku przy ul Krasickiego. Dlatego musiałem zlikwidować śmietniczke na własnej posesji Natomiast pracownik starostwa, oraz lekarz ZOZ-u posiadaja piekne pojemniki, ale noca wynoszą do SML-W . Ludzie, którzy maja pieniadze, ale po co płacić "pieniadze" 8zł , lepiej przejść przez drogę do śmietnika.
Natomiast wszystkie prywatne posesje winne mieć podpisane umowy czy to ze SM, czy PUK, cz też z inną instytucją wywożacą odpadki. NIE należy zmuszć tylko z PUK.

A gdzie jest Straż Miejska ...?

Informacja dla komentujących
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w komentarzach. Zastrzegamy mozliwość opóźnienia publikacji komentarza lub jego całkowitego usunięcia.