Dwaj chłopcy w nurcie Narwi szukali ochłody - znaleźli śmierć.
Wczoraj późnym wieczorem w pobliżu wsi Chludnie koło Małego Płocka wędkarz wyłowił płynące w Narwi ciało 10-letniego chłopca. Z policyjnych ustaleń wynika, że utonął on kilka godzin wcześniej, gdy z rówieśnikiem kąpał się na oddalonej o kilka kilometrów dzikiej plaży. Tam policjanci odnaleźli ubrania i rowery, którymi koledzy przyjechali nad rzekę.
Mimo poszukiwań drugiego z malców do godzin porannych 13.06 nie udało się odnaleźć. Nie wrócił on na noc do domu. Policja i płetwonurkowie poszukiwali zaginione dziecko. O godzinie 10:30 przekazali oni tragiczną wiadomość - znaleziono ciało drugiego chłopca.
Niestety po raz kolejny okazało się, że pozostawienie dzieci nad wodą bez opieki dorosłych często kończy się tragedią. Z policyjnych statystyk wynika, że najwięcej utonięć ma miejsce na „dzikich plażach” i niestrzeżonych kąpieliskach, tam gdzie nie ma ratowników. Od początku maja w wodach naszego województwa straciło życie już 9 osób.
Teraz gdy upalne dni ściągają nad wodę coraz większe rzesze spragnionych ochłody plażowiczów, apelujemy do wszystkich amatorów zabaw w wodzie o wybieranie kąpielisk strzeżonych i bezpiecznych. Przypominamy, również że bawiące się w wodzie dzieci powinny być pod stałą i czujną opieką osób dorosłych.
Pamiętajmy, że płytka wyobraźnia może zakończyć się głęboką tragedią !!!
nadkom. Jacek Dobrzyński
KWP w Białymstoku
piątek, 13 grudnia 2024
piątek, 13 grudnia 2024
no wlasnie ale nikt nie rozumie co to smierc
nie można zostawić tego samemu sobie przecierz to ludzie stworzenia boga. to dzieci pomyślcie co byście czuli gdyby tam było wasze dziecko ludzie opamiętajcie się to jest ŻYCIE.
tEN CHŁOPIEC NIE POZNAŁ NAWET ŚWIATA A JUŻ GO NIE MA CZY TO JEST SPRAWIEDLIWE? pomyślcie co te dzieci czuły gdy prubując złapać powietrze łapali do ust wodę. Nie zostawiajmy tego. ONI ZAPŁACILI ZA WIELKA CENĘ .
© Copyright 2024, Wszelkie prawa zastrzezone