Wiadomości

  • 15 komentarzy
  • 19713 wyświetleń

Wypadek za Prostkami

Dzisiaj przed godziną 8.00 na trasie Prostki- Niedźwieckie doszło do groźnego wypadku drogowego. Samochód ciężarowy z przyczepą wyprzedzając ciągnik rolniczy zderzył się czołowo z jadącym z naprzeciwka osobowym mitsubishi. Ponadto jadący za mitsubishi osobowy peugeot, chcąc uniknąć zderzenia, zjechał do przydrożnego rowu. Kierowca mitsubishi oraz dwójka jego dzieci trafili do szpitala. Niespełna dwuletnia dziewczynka jest w stanie ciężkim.*

Ełccy policjanci pracują nad wyjaśnieniem przyczyn wypadku, do którego doszło dzisiaj przed godziną 8.00 na trasie Prostki-Niedźwieckie. Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy wynika, że gdy 21-letni kierowca ciężarowego mercedesa z przyczepą na prostym odcinku drogi wyprzedzał ciągnik rolniczy, zderzył się czołowo z jadącym z naprzeciwka osobowym mitsubishi. Ponadto jadący za mitsubishi osobowy peugeot, chcąc uniknąć zderzenia zjechał do przydrożnego rowu. Kierowca mitsubishi oraz jego 3-letni synek i niespełna dwuletnia córeczka trafili do szpitala. - informuje KPP Ełk

Dziewczynka jest w stanie ciężkim.

fot. e-Grajewo.pl

Komentarze (15)

Tak to jest jak ciężarówka bierze się za wyprzedzanie. Zanim osiągnie jakąkolwiek prędkość to może kogoś zabić. Głowę powinno się mieć na karku drodzy kierowcy!! W ciągu dwóch minut nie schowamy się w lukę. Szkoda słów. Mam nadzieję że poszkodowanym nic nie będzie.

bywam w grajewie 2 razy do roku reszte czasu mieszkam zagranica i z tego co widze ostatnie 2 tygodnie sa starszne. jak nie potracenia to wypadki jestem w szoku!!!!!!

Jest powiedzenie "duży może więcej", ale chyba narobić szkód, widząc na prostej drodze samochód z przeciwka wyprzedzać tirem z przyczepą ??????. I znowu poszkodowani niewinni ludzie, w tym dzieci, bo komuś się śpieszyło.

Peugeot miał szczęście dość gładko sie zatrzymał w tym rowie

kto wymyślił to żeby w tym wieku ciężarówkami jeżdzić jak ci młodzi osobowymi jeżdzić nie umieją

Kierowca peugeota miał szczęscie zapewne dzieki własnym umięjętnościom i przysłowiowemu łutowi szczęścia i rów w tym miejscu jest w miarę płytki. Przy obecnie modernizowanych i budowanych drogach napewno będzie mam kierowcom trudniej "wskoczyć" w przydrożny rów bo choć wycina się drzewa to jednocześnie pogłębia rowy i w niektórych miejscach są one naprawdę niebezpiecznie głębokie.
Dawniej o ile mi wiadomo aby zostać kierowcą pojazdu ciężarowego należało najpierw posiadać kilkuletnią praktykę w jeździe samochodem osobowym, później samą ciężarówką bez przyczepu, a następnie samochodem ciężarowym z przyczepą lub naczepą. Dziś zdaje się łątwiej uzyskać takie uprawnienia i dość młodzi kierowcy prowadzą wielotonowe składy. Osobiście znam człowieka i wydaje mi się to ciekawe, że mimo niemożliwości ukończenia szkoły podstawowej ze wzgledu na upośledzenie (kończył szkołę specjalną w G-wie) zdobył uprawnienie na kierowanie samochodem osobowym i ciągnikiem, a po zaledwie pięciu latach uzyskał uprawnienie na jazdę TIR-em i jeździ nim w prywatnej firmie. Zaprawdę dziwne młodzi ludzie do wojska się nie nadawali ze względu na stan zdrowia ale na kierowców wielkich ciężarówek już się nadają. Przecież do ch..y to odpowiedziany zawód i nie każdy jest zdolny go wykonywać.

no i gość z lorry się przeliczył co do odległości auta i prędkości ciągnika, pech, ....

No no ja zawsze ir nadjerzdza tir t jest niebiespiecznie

wszyscy kierowcy tirów
noga z gazu??????

Kierowcy narzekają na ciągniki na drogach.Niewątpliwie jest to pewna niedogodność. Niestety dla niektórych tak wielka że gotowi są zabić siebie lub jadących z naprzeciwka wyprzedzając zestaw rolniczy.I potem kto winny?. Widziałem kierowcę który spowodował wypadek drogowy wyprzedzając ciągnik rolniczy i potem jak już jest policja to krzyczał wręcz że to nie jego wina bo w ciągniętej przyczepce nie było świateł w samo słoneczne południe na początku maja. No policjant się zaśmiał bo co na takiego przedstawiciela handlowego można powiedzieć?Porażka. Pozdro dla jadących z głową za kierownicą.

szkoda najbardziej tego dzieciaczka teraz bd sie meczyla

Ostatnio strach do samochodu wsiadać, tyle tych wypadków .!

ah tak to jest każdy sie wypowiada nie mając żadnego pojęcia o kierowaniu ciężarówką z relacji świadków obydwa samochody wyprzedzały tylko że kierowca osobówki prawdopodobnie zakończył manewr wyprzedzania a ciężarówki nie i tak prawdę mówiąc obu się spieszyło a jeżeli chodzi o dziecko to na 99 procent nie było zapięte w foteliku takie były relacje na miejscu zdarzenia także mozna powiedzieć sobie szczerze brakuje nam kierwcom wyobraźni i kultury jazdy

ten kierowca z osobówki to mój kolega,dziecko napewno buło zapiete a ja jezdze ciezarowym i wiem jak kierowcy z DHL pedza bo czas ich goni,firmy podpisuja umowy na dostawe towaru z czasem osiagalnym na AUTOSTRADACH a nie mysla zetu sie w POLSCE nieda wiec NIECH ZADEN MADRY MI NIE MÓWI ZE WINA OSOBOWEGO

porupcie pierwszo drogi a później wypisujcie o wypadkach.

Znam bardzo dobrze kierowcę z osobówki i daję gwarancję że nigdy nie popełniłby podstawowego błędu nie zapinając dziecka w foteliku.Jestem kierowcą zawodowym ciężarówki i należałoby przejrzeć tachograf kierowcom DHL bo dopiero zaczynają pracę na swojej tarczce w Ostrowi Mazowieckiej.

Dodaj zdjęcie do komentarza (JPG, max 6MB):
Informacja dla komentujących
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w komentarzach. Zastrzegamy mozliwość opóźnienia publikacji komentarza lub jego całkowitego usunięcia.