niedziela, 26 czerwca 2022

Wiadomości

  • 4 komentarzy
  • 11357 wyświetleń

W oparach biebrzańskich bagien

„Pośród łąk, lasów i wód toni,
W ciągłej pustej życia pogoni
Żyje posępny lud.
Brzęczą much roje nad bagnami,
Skrzypi jadący wóz czasami
Poprzez grząską rzekę w bród.
Czasem ozwie się gdzieś łosia ryk
Albo gdzieś w głębi dziki głuszca krzyk.
Potem znów cisza niczym niezmącona,
Dusza lśni pustką rozmarzona.”


     Tym razem, jak widać, zacząłem od cytatu. Nie będę Państwa trzymał w niepewności, to nie jest tekst o Biebrzańskim Parku Narodowym. To początek pięknego przedwojennego tanga autorstwa Jerzego Artura Kosteckiego, „Polesia czar”. Kostecki skomponował także melodię. Zamieszczam linka do strony, na której można posłuchać tej urokliwej piosenki: http://szasad.wrzuta.pl/audio/0dluvEzjvSo/cwynar_krzysztof_-_polesia_czar
     Jak łatwo się domyślić, nieprzypadkowo zamieściłem ten cytat, bo rzeczywiście mógłby on być prawie wierną ilustracją dla pobliskich okolic Grajewa. Zwłaszcza że czar Polesia już dawno prysł. Wiem to z autopsji, bo na początku lat dziewięćdziesiątych ubiegłego stulecia byłem w Pińsku. Błota w rozlewisku Prypeci niemal osuszono, a poza tym Polesie  w większości należy teraz do Białorusi.
    
Ale mamy rozlewiska Biebrzy z unikatową florą i fauną. Zapytacie: – I co z tego? I nic. Nie potrafimy jakoś tego wykorzystać. Taka włoska Wenecja jest sławna nie tylko  z zabytków, ale i z kanałów. Niedaleko od Grajewa leżący Augustów dzięki swoim jeziorom  i walorom mikroklimatu stał się uzdrowiskiem. A Grajewo? Grajewo nie ma żadnych atutów – słyszę już w przewidywanej odpowiedzi. Czy aby na pewno? BBN leży na terenie 5 powiatów: łomżyńskiego, monieckiego, grajewskiego, augustowskiego i sokólskiego. Wprawdzie głównym zadaniem parku narodowego jest ochrona przyrody, ale czy parki narodowe nie przyciągają turystów? Wprawdzie samo Grajewo nie jest raczej atrakcyjne dla turystów, ale czy nie może być bazą wypadową dla wycieczek, które pragnęłyby zobaczyć np. ostoję jakiegoś unikalnego ptaka, czy rezerwat łosi? Że o torfowiskach nie wspomnę. Podpowiadam, że w gromadzie łatwiej o dobre decyzje i właściwe działania. Może by nasi decydenci dogadali się z samorządem monieckim w kwestii obsługi turystycznej terenu parku? Można by przecież zaplanować jakąś sieć hoteli czy pensjonatów. Na terenie parku narodowego przecież takich rzeczy budować nie wolno… Moi koledzy mieszkający   w Kanadzie i USA, którzy coś tam słyszeli o BPN, nie mogą wyjść z podziwu z dwóch powodów. Po pierwsze z tego, że niedaleko Grajewa istnieje taki cud przyrody, nieskażony jeszcze przez cywilizację. I po drugie dlatego, że władze miasta i jego mieszkańcy nie potrafią przełożyć bliskości parku na zyski. Mieszkańcy Białowieży czy Hajnówki jakoś korzystają z bliskości Białowieskiego Parku Narodowego. I mam tu na myśli nie tylko bimbrownie…
    
Kiedyś Julian Tuwim z Antonim Słonimskim popełnili książeczkę, której nadali tytuł W oparach absurdu. Wspomniani autorzy byli wówczas młodzi i mieli prawo eksperymentować i błądzić. A ja mam nadzieję, że opary biebrzańskich bagien podziałają na naszą społeczność dopingująco, żeby nie tylko bagna skorzystały, ale także grajewianie. Wtedy inni mieszkańcy naszego Podlasia powiedzą: rzeka Biebrza to producentka bagna. Ale Grajewo – nie!

                                 Adam Stodolny

Komentarze (4)

Wczoraj, w ten piękny weekend czerwcowy przebywałam niedaleko chronionych terenów. Zwróciłam uwagę na to, że choć mieszkamy w takich okolicach, gdzie nieopodal zlokalizowane są bagna, itp., to czy mieszkańcy w jakiś sposób zwracają na ten fakt uwagę, szanują to? Przeciwnie - przy drogach często spotykamy wyrzucone przez okno śmieci, zaś samochody pędzą z prędkością ponad dopuszczalną i często giną przez to zwierzęta... jeże, koty, psy, ptaki.... Czy nie można tego zmienić?

popieram przedmówczynię!!! w dzisiejszych czasach to wręcz wstyd SWOJE śmieci ze sobą zabrać, a co tam..lepiej wyrzuć niech ktoś inny pozbiera. żal

Na początek - proszę o sciezkę rowerową z Grajewa do Osowca - obok drogi nr 65. ( wyciąć drzewa - sprzedać na płytach a za te pieniadze bedzie na polbruk. ( no i łosie nie wchodziłyby od razu na szosę! - kierowca miałby czas zareagować )

ps.- władze nie budują hoteli! - mogą tylko pomagać uzyskać pozwolenia itd!

a u mnie w ogrodzie są jeże, nie trzeba daleko szukać.

Dodaj zdjęcie do komentarza (JPG, max 6MB):
Informacja dla komentujących
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w komentarzach. Zastrzegamy mozliwość opóźnienia publikacji komentarza lub jego całkowitego usunięcia.