sobota, 25 maja 2024

Kultura i rozrywka

  • 2 komentarzy
  • 9904 wyświetleń

Szkolne opowieści - cz.6

 

G e n e z a  s z k o l n i c t w a  z a w o d o w e g o, p o w. G r a j e w o

          PŚSZ w G r a j e w i e 1948/49  
          Dyrektor (II): Leokadia Różańska
          Część szósta.

      Wspomnienia, oparte są na podstawie dokumentów i opowiadań osób autorytatywnych pod względem merytorycznego przekazu monografii szkoły oraz faktów politycznych i gospodarczych minionego okresu.
      Zbioru materiałów od autentycznych świadków historii PŚSZ w Grajewie, pozyskałem w latach sześćdziesiątych i późniejszych XX w. Dla utrzymania tzw. „ducha czasu”: nazwy, określenia, wyrażenia, tytułów, hierarchii, etc. zachowane są w wersji oryginalnej. W budowie zdań zachowano również niezmienioną formę ekspresji językowej, morfologię i składnię stosowaną w chwili pozyskiwania danych
.
 

AUDYCJA RADIOWA W DNIU OTWARCIA KONGRESU ZJEDNOCZENIOWEGO
        
      Piętnastego grudnia 1948 roku o godz. 9.30 młodzież Publicznej Średniej Szkoły Zawodowej w Grajewie (w skrócie nazywana Szkołą Zawodową), odświętnie ubrana, zebrała się przy głośnikach radiowych razem z młodzieżą Szkoły Ogólnokształcącej. We wszystkich klasach tych szkół panował bardzo uroczysty nastrój. Jednak, tak jak zwykle, wyczuwało się nakazy i polecenia, które jak w dominie atakowały lub nakładały się kolejno na siebie od  władz najwyższych do najniższych – od ministerstwa aż po uczniów.
O godz. 9.58 w głośnikach zabrzmiał sygnał do otwarcia Kongresu. Po dźwiękach „Międzynarodówki” padły dokładnie przygotowane i mocne, proste słowa prezydenta ob. Bolesława Bieruta, który otworzył nimi Kongres Zjednoczeniowy.
Naród polski – mówił ob. Prezydent – posiada od dziś nową, wielką, twórczą i niezłomną siłę, której na imię jest: Polska Zjednoczona Partia Robotnicza.
Uczniowie i nauczyciele w obowiązkowym skupieniu, jakby przypisanym do życia na rozkaz, wysłuchali transmitowanego przemówienia ob. Prezydenta. Po nim, w podobnym nastawieniu, słuchano audycji słowno-muzycznej pt. ”Historia pieśni rewolucyjnej.”

AKADEMIA DLA UCZCZENIA KONGRESU ZJEDNOCZENIOWEGO 
 
      W trzy dni po otwarciu Kongresu Zjednoczeniowego, 18 grudnia 1948 roku, w godzinach popołudniowych, odbyła się akademia poświęcona uczczeniu Kongresu Zjednoczeniowego Partii. W akademii udział wzięła młodzież współpracujących jednostek oświatowych:  Szkoły Zawodowej i Szkoły Ogólnokształcącej. W napięciu i z powagą rozpoczęto uroczystość odśpiewaniem „Międzynarodówki” -  „Wyklęty powstań, ludu ziemi, powstańcie, których dręczy głód. Myśl nowa (…)”. Pieśń ta była powszechnie nauczana w polskich szkołach i obowiązkowo śpiewana podczas obchodów pierwszomajowych.
Następnie dyrektor Szkoły Ogólnokształcącej ob. Aleksander Aleksiejew (nauczyciel języka angielskiego), wygłosił obszerny referat, w którym omówił historię ruchu robotniczego w Polsce, historię utworzenia PPS i PPR oraz znaczenie zjednoczenia obu partii.
      Aleksander Aleksiejew urodził się 15.08.1911 roku w Łapach, zmarł w wieku 76 lat 07.09.1987 roku. Pracował kolejno: w Toruniu, Białymstoku, Przechodach (tajne nauczanie). W LO w Grajewie od 01.02.1945 do 01.02.1949 roku, a jako p.o. dyrektora grajewskiego LO od 1948 do 1949 roku. W latach 1949 - 1952 pracował w Kuratorium Okręgu Szkolnego Białostockiego w Białymstoku. Później w Liceum Pedagogicznym w Ełku i ponownie w LO w Grajewie od 01.09.1957 aż do 31.09.1969roku.
      Mimo wychowawstwa i czynnego kształtowania postaw młodych ludzi oraz zajmowanych stanowisk, z przyczyn nieznanych, Aleksander Aleksiejew do PZPR wstąpił dopiero w 1962 roku.   
      Część artystyczną akademii wypełniły deklamacje, występy chóru i tańce ludowe. Olbrzymie brawa wystąpiły po profesjonalnym występie uczennic Szkoły Zawodowej, które w barwnych, samodzielnie uszytych strojach wykonały taniec góralski.
      Dekoracje sali i sceny zostały, jak zwykle, wykonane przez uczniów trzyletniej - Publicznej Średniej Szkoły Zawodowej w Grajewie pod kierunkiem nauczycieli: Edwarda Folwarskiego (fizyka, chemia) i Antoniego Narkiewicza [fizyka, chemia, technologia(chór, malarstwo)] były nie tylko pięknie wykonane, ale i bardzo wymowne w kontekście tematyki uroczystości. Na głównej ścianie sceny zawieszono wykonane na tekturze bardzo duże malowidło, przedstawiające robotnicze ręce obejmujące trzon wielkiego młota.

PRZEPROWADZKA SZKOŁY DO WŁASNYCH BUDYNKÓW 

      Ostatni dzień nauki przed feriami Bożego Narodzenia, 22 grudnia 1948 roku, był przeznaczony do przenoszenia umeblowania i sprzętu do własnych, wymarzonych i oczekiwanych od marca 1948 roku budynków w koszarach po Jednostce Wojskowej przy ul. Białostockiej 84 w Grajewie (obecnie ul. Wojska Polskiego).
 
PŚSZ przeniosła się z centrum Grajewa na wschodnie tereny szosy białostockiej (dziś orientacyjny obszar pomiędzy sklepem „Lidl” a kościołem pw. MBNP),do pozostawionych budynków przez Jednostkę Wojskową, która od szeregu lat sławiła się wielką renomą.
Jednak po powrocie  jednostki do koszar w 1952 roku, szkoła: uczniowie, nauczyciele, pracownicy administracyjni i pomoce naukowe ustąpili wojsku miejsce i przenieśli się do miasta odległego o 15 km na zachód. Tam na bazie istniejącej od 1948 roku Publicznej Szkoły Średniej w Szczuczynie powstała szkoła, która z roku na rok  wypracowała sobie wysoką rangę społeczną. Często reformowana, była przez długie lata szkołą wiodącą, a jej uczniowie byli zachęcani i oczekiwani przez duże, a nawet wielkie zakłady i fabryki w całym kraju.  
      Po ponownym opuszczeniu koszar w 1990 roku przez wojsko w Grajewie, budynki po nich przy ul. Wojska Polskiego pozyskała w roku 1995 nowo zorganizowana placówka oświatowa - grajewski Zespół Szkół Zawodowych. Od roku 1997 szkoła ta rozbudowywała się sukcesywnie.
Dziś, jako druga z kolei szkoła średnia w Grajewie, stanowi Zespół Szkół Nr 2 im 9.Pułku Strzelców Konnych i mieści się przy ul. Wojska Polskiego 84.
      Dyrektorem wciąż dynamicznie rozwijającej się placówki jest mgr inż. Marzena Joanna Sulkowska.  Pani dyrektor sprawnie steruje życiem młodzieży w szkole  nazywanej symbolicznie „Podchorążówką” i elitarnym, odpowiadającym współczesnym potrzebom,  składem Rady Pedagogicznej, który z racji rzeczywiście opiekuńczej i dydaktycznej roli cieszy się dobrą opinią nawet w odległych środowiskach.
 
      Tymczasem w grudniu 1948 roku, przez cały dzień na teren koszar, samochodem ciężarowym przewożono mienie PŚSZ z budynków przy ul. Ełckiej 1 i ze Szkoły Ogólnokształcącej. W roli społecznych przewoźników dobrze spisali się: rodzice z furmankami, uczniowie, nauczyciele w tym Romuald Mutniański zamieszkały przy ul. Wilczewo w Grajewie i kierownik Warsztatów Szkolnych PŚSZ Andrzej Jurewicz.
Ciężkie maszyny z trudem ładowano na pojazd i przewożono do „koszar” z warsztatów Gminnego Ośrodka Maszynowego (GOM) przy ul. Ełckiej.
Tego dnia zerwano zajęcia wszystkim uczniom, nawet tym, którzy przebywali na programowej nauce zawodu w zakładach rzemieślniczych: w Szczuczynie u Piotra Malinowskiego (mechanik), Prostkach oraz w Grajewie u Józefa Maciejewskiego(kowal), Piotra Archackiego (kowal) ul. Białostocka 39A (vis a vis dawnego rynku) i innych autoryzowanych ślusarzy, krawców, handlowców i elektryków. Ze względu na brak pełnego wyposarzenia warsztatów szkolnych nauka zawodu przez uczniów odbywała się u mistrzów w adekwatnych dla kierunków szkolenia zawodach.
Tego dnia rodzice furmankami przewozili meble i węgiel z budynku Szkoły Ogólnokształcącej. Z chęcią pracowali wszyscy uczniowie, bez względu na duże różnice wieku między nimi spowodowane opóźnieniem przez sześcioletnie działania wojenne. Pracowali ochoczo z myślą o lepszych warunkach nauki we własnych budynkach, a także dlatego, że realizują podjęte przez siebie postanowienia zawarte w uchwale z dnia 29 listopada 1948 roku.
      Sale szkolne, pachnące świeżą farbą i czystością, czekały na uczniów mających rozpocząć w nich naukę po feriach Świąt Bożego Narodzenia 1948 roku.

ROZPOCZĘCIE NAUKI WE WŁASNYCH BUDYNKACH

      Po świątecznej przerwie w nauce, trwającej od 23 grudnia do 6 stycznia włącznie, już szóstego stycznia 1949 roku uczniowie, których ze względu na nienormowany wiek najczęściej nazywano - młodzieżą, zaczęła zjeżdżać się do internatu. W internacie PŚSZ w Grajewie mieszkało tego roku 26 osób w tym sześć dziewcząt i dwudziestu chłopców.
      W dużym skupieniu, ciszy, szacunku do miejsca i nauczycieli nauka w zupełnie odmiennych warunkach rozpoczęła się  siódmego stycznia 1949 roku.  
Puste dotychczas sale zaczęły tętnić życiem spragnionej nauki - młodzieży. 
Wspaniale prezentowały się świeżo wymalowane klasy, błyszczące w nich nowe krzesła i stoliki z wpuszczanymi w otwór ławki kałamarzami z fioletowym atramentem. We wszystkich pomieszczeniach dydaktycznych i świetlicy, uczniowskiemu wychowaniu, nauce i pracy przyglądali się z zawieszonych na ścianach portretów - prezydent Bolesław Bierut i marszałek Polski Konstanty Rokossowski.
Mimo to, uczniowie z dumą patrzyli na efekty własnej pracy. A mieli być z czego dumni bowiem główne zaangażowanie w adaptację pomieszczeń wojskowych do potrzeb szkoły, to ich praca własna i rodziców.
Grupa uczniów z klasy elektrycznej pod kierunkiem nauczyciela Jana Folwarskiego zbudowała sieć elektryczną o długości 350 metrów, zainstalowała 66 punktów oświetleniowych, silnik elektryczny i trzy tablice rozdzielcze. Natomiast grupa uczniów z działu mechanicznego pod kierunkiem nauczyciela Andrzeja Jurewicza wyremontowała stare , a tam gdzie trzeba założyła nowe rury wodociągowe, wykonała remont pompy wodnej, wieżę ciśnień i urządzenia kanalizacyjne. W pracach tych wszyscy byli bardzo aktywni, ale w śród nich najbardziej wyróżnił się uczeń klasy pierwszej Jan Edward Kuczyński i Stanisław Miklaszewski. Uczniowie z innych specjalności troszczyli się o doprowadzenie do właściwego wyglądu tapicerki meblowej, pomocy naukowych, dekoracji, haseł propagandowych oraz ogólnego ładu w pomieszczeniach i na zewnątrz budynków. 
      Wszyscy, bez wskazywania im pracy palcem, non stop wykonywali różnorodne czynności fizyczne na rzecz swojej szkoły, a jednocześnie rzetelnie przykładali się do nauki programowej bowiem szybko zbliżał się koniec drugiego okresu szkolnego (okresów było cztery). 

POŻAR W BUDYNKACH INTERNATU

      Po 35 dniach uczucia względnego komfortu i ogólnej radości, w nocy z 16 na 17 lutego 1949 roku, w pokoszarowych budynkach internatu PŚSZ w Grajewie wybuchł pożar.
Ogień, o godzinie trzeciej nad ranem, zauważyła kucharka tego internatu i poderwała na nogi wszystkich jego mieszkańców. Czerwone jęzory bawiły się zuchwale, trawiąc zewnętrzną ścianę budynku w miejscu usytuowanego pieca i przyległej prostopadle ściany wewnętrznej, która rozdzielała dwie sypialnie męskie.
Nim przybyła Straż Pożarna, ogień bardzo spieszył się z trawieniem drewnianych ścian oddalonych od pieca.
Jednak do czasu przybycia strażaków, kierownik internatu Edward Folwarski [fizyka, chemia (późniejszy dyr. Zespołu Szkół Technicznych w Białymstoku)] z zerwanymi ze snu uczniami, energicznie gasili pożar lejąc nieustannie wodę wiadrami. Przybyła straż, dopiero po godzinnej akcji, ugasiła pożar. Ogólnie spłonęło 40 m powierzchni ścian i sufitu.
W tej dramatycznej sytuacji zaskakujące było to, że podczas pożaru zbrudziła się jedynie pościel uczniów, którą razem z łóżkami pospiesznie wyniesiono na zewnątrz.
      Podczas intensywnej akcji gaszenia pożaru szczególnie wyróżnili się uczniowie: Zdzisław Wilczewski, Stanisław Miklaszewski i Aleksander Krasnoborski. Nazwiska dzielnych uczniów, junaków SP (Służba Polsce) znalazły się na czołowych stronach gazet: „Życie Białostockie” i Tygodnik SP „Razem”. 
(dcn.)
 

                   Tekst i zdjęcia: Stanisław Orłowski 

 

 

 


Czytaj genezę PŚSZ w Grajewie od części 1:

 https://www.google.com/search?client=aff-maxthon-newtab&channel=t5&q=nauczyciele+P%C5%9ASZ+w+Grajewie#affdom=maxthon.com&channel=t5&q=++P%C5%9ASZ+w+Grajewie

Komentarze (2)

Dziękujemy. Czytanie historii naszegto życia, to jednoczesna analiza sensu tego życia. Człowiekowi nie wystarczy tylko łycha, micha i capsztrzyk. OK

Witam
Czy mógłbym się coś więcej dowiedzieć o dalszych losach Romualda Mutniańskiego ?

Dodaj zdjęcie do komentarza (JPG, max 6MB):
Informacja dla komentujących
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w komentarzach. Zastrzegamy mozliwość opóźnienia publikacji komentarza lub jego całkowitego usunięcia.