sobota, 25 maja 2024

Wiadomości

  • 1 komentarzy
  • 10633 wyświetleń

Sprzedał BMW, potem je ukradł

Ełk: 24-latek ukradł samochód, który wcześniej sprzedał. Okoliczności sprawy wyjaśnili ełccy policjanci

Policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn, którzy dokonali kradzieży samochodu BMW z parkingu w Ełku. Okazało się, że poprzedni właściciel zostawił sobie jeden komplet kluczyków i korzystając z nich, wspólnie z kolegą, ukradł samochód. Później mężczyźni wywieźli auto na Litwę, wybrali część elementów nadających się do sprzedaży, a resztę pojazdu spalili w lesie. Teraz za kradzież z włamaniem grożą im kary do 10 lat pozbawienia wolności.


Zgłoszenie o kradzieży samochodu marki BMW policjanci otrzymali pod koniec maja. Z informacji uzyskanych od zgłaszającego wynikało, że w nocy z parkingu przy bloku ktoś ukradł jego pojazd. Mężczyzna kupił go kilka dni wcześniej w Suwałkach. Policjanci zaczęli wyjaśniać sprawę, żeby dokładnie ustalić, co stało się z samochodem. W toku wielu czynności operacyjnych funkcjonariusze ustalili, że poprzedni właściciel zatrzymał sobie jeden komplet kluczyków i korzystając z nich postanowił ukraść samochód. Mężczyzna włączył w swoje działania kolegę. Razem przyjechali do Ełku i korzystając z oryginalnego kluczyka otworzyli auto. Skradzionym pojazdem pojechali na Litwę, co ich zdaniem miało zatrzeć wszelkie tropy. Tam schowali samochód w lesie i rozkręcili go wybierając części, które chcieli później sprzedać. Resztą pojazdu oblali benzyną i spalili.  
Policjanci zatrzymali młodych mieszkańców Suwałk i odzyskali część elementów pojazdu. 22 i 24-latek usłyszeli zarzuty kradzieży z włamaniem.  


Za kradzież z włamaniem kodeks karny przewiduję karę do 10 lat pozbawienia wolności.

Komentarze (1)

Przecież się nie włamali tylko normalnie otworzyli drzwi kluczykiem.

Dodaj zdjęcie do komentarza (JPG, max 6MB):
Informacja dla komentujących
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w komentarzach. Zastrzegamy mozliwość opóźnienia publikacji komentarza lub jego całkowitego usunięcia.