Kraj

  • 1 komentarzy
  • 1414 wyświetleń

Skończył na hydrancie

Mońki

Trzy promile alkoholu miał kierujący ładą mężczyzna, który zakończył jazdę po zderzeniu z hydrantem. Trafił do izby wytrzeźwień. Okoliczności zdarzenia wyjaśniają monieccy policjanci.

W piątkowy wieczór policjanci ruchu drogowego z Moniek, którzy przejeżdżali przez miejscowość Ruda zauważyli stojącą na przeciwległym pasie ruchu rozbitą Ładę. Z pojazdu wysiadł chwiejący się na nogach mężczyzna. Widząc zbliżających się funkcjonariuszy próbował schować się za samochodem. Okazało się, że był to 24-letni mieszkaniec Długołęki. Z policyjnych ustaleń wynikało, że jadąc ładą samarą stracił on panowanie nad pojazdem. Uderzył w hydrant i zatrzymał się na przeciwległym pasie ruchu. Był pijany. Badanie trzeźwości wykazało u niego 3 promile alkoholu. Zatrzymano mu prawo jazdy. Noc spędził w izbie wytrzeźwień. Szczegółowo okoliczności zdarzenia wyjaśniają funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Mońkach. – oficer prasowy KPP w Mońkach

Komentarze (1)

ten co w bialymstoku jechal pod prad pijany(2promile) i spowodowal kolizje kilku aut zostal wypuszczony do domu a tu mlody chlpak zatrzymany czy to nie paranoja ????

Dodaj zdjęcie do komentarza (JPG, max 6MB):
Informacja dla komentujących
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w komentarzach. Zastrzegamy mozliwość opóźnienia publikacji komentarza lub jego całkowitego usunięcia.