Warto przeczytać

Rakieta do tenisa - czy nowy Pure Aero 9. generacji znowu namiesza na korcie?

Pamiętam, kiedy pierwszy raz wziąłem do ręki rakietę z linii Aero. To było kilka lat temu i powiem wprost - piłka zaczęła kręcić się sama. No dobra, prawie sama. Teraz przed nami premiera nowej odsłony kultowego modelu od Babolat - Pure Aero 9. generacji - i serio, zapowiada się ciekawie.Bo jeśli szukasz sprzętu, który daje rotację „z automatu”, to ta rakieta do tenisa od lat jest jednym z pierwszych wyborów. Nie bez powodu grał nią Rafael Nadal. I tak, wiem - sam sprzęt nie zrobi z nikogo Rafy. Ale różnicę czuć.

Rakieta do tenisa Pure Aero 9-gen - co się zmieniło?


Nowa generacja to ewolucja, nie rewolucja. I dobrze. Rama nadal ma aerodynamiczny profil, który pomaga wygenerować większą prędkość główki przy zamachu. W praktyce? Więcej rotacji, cięższa piłka, przeciwnik cofnięty dwa metry za linię końcową (tak sobie myślę… kto by tego nie chciał?).

Producent dopracował układ włókien i system tłumienia drgań. W realu oznacza to bardziej „czyste” czucie piłki. Uderzasz i czujesz kontakt, ale bez nieprzyjemnych wibracji w nadgarstku. Gram sporo topspinem i dla mnie to kluczowe - bo przy mocnym forehandzie sprzęt musi wytrzymać naprawdę dużo.

Wiesz, o czym mówię?

Nowa rakieta tenisowa z tej serii ma też lekko zmodyfikowany balans. Niby detal, ale przy długim meczu robi robotę. Mniej zmęczenia, większa kontrola przy szybkich wymianach. A przecież dziś tenis to tempo, dynamika i ciągła presja.

Dla kogo ta rakieta do tenisa będzie idealna?


Jeśli grasz ofensywnie, lubisz rotację i dominację z głębi kortu - to jest sprzęt dla Ciebie. Pure Aero 9-gen sprawdzi się u średniozaawansowanych i zaawansowanych zawodników, którzy potrafią wygenerować własną prędkość zamachu. Początkujący? Też mogą, ale tu warto dobrać odpowiednią wagę i naciąg.

Bo sama rama to jedno, a konfiguracja - drugie. Odpowiedni naciąg potrafi zmienić charakter całego sprzętu. Czasem wystarczy kilka kilogramów różnicy w naprężeniu i… nagle kontrola wraca.

Czy warto czekać na premierę?


Moim zdaniem tak. Jeśli myślisz o wymianie sprzętu, nowa rakieta do tenisa z linii Pure Aero może być strzałem w dziesiątkę. To rozwinięcie sprawdzonej koncepcji, bez eksperymentów na siłę. A to lubię najbardziej.

Nie zawsze trzeba wymyślać koło na nowo.

FAQ


1. Czy rakieta do tenisa Pure Aero 9-gen nadaje się dla początkujących?

Tak, ale warto dobrać lżejszą wersję i elastyczny naciąg. To model nastawiony na rotację, więc wymaga aktywnego zamachu.

2. Czym różni się nowa generacja od poprzedniej?

Poprawiono tłumienie drgań i czucie piłki, a także delikatnie zmodyfikowano balans. W praktyce gra jest bardziej komfortowa.

3. Czy ta rakieta tenisowa zwiększa rotację?

Tak, aerodynamiczny kształt ramy i otwarty układ strun sprzyjają generowaniu topspinu.

4. Jaka waga będzie najlepsza?

Dla większości graczy optymalna będzie wersja ok. 300 g bez naciągu, ale wszystko zależy od stylu gry.

 

Komentarze (0)

Dodaj zdjęcie do komentarza (JPG, max 6MB):
Informacja dla komentujących
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w komentarzach. Zastrzegamy mozliwość opóźnienia publikacji komentarza lub jego całkowitego usunięcia.