Wiadomości

  • 7 komentarzy
  • 14452 wyświetleń

Prace na terenie przyszłej jednostki wojskowej

Wznowienie prac ziemnych w południowej strefie przemysłowej Grajewa ponownie wywołało dyskusję o lokalizacji nowej jednostki wojskowej - czy blisko 60-hektarowa baza dla 2. Brygady Zmotoryzowanej Legionów obok dużych zakładów produkcyjnych to dobry pomysł? Analizujemy najważniejsze plusy i minusy tej inwestycji z perspektywy mieszkańców.


Ulokowanie nowoczesnego garnizonu w rejonie ulicy Elewatorskiej i Przemysłowej to bez wątpienia jedna z największych operacji logistycznych w powojennej historii miasta. Jak każdy tak gigantyczny projekt, niesie on ze sobą zarówno ogromne szanse, jak i konkretne wyzwania.

 

Co zyskamy? (Plusy lokalizacji)

  • Święty spokój w centrum miasta: Nowoczesne wojsko zmotoryzowane to ciężki sprzęt - kołowe transportery opancerzone (np. KTO Rosomak), wozy dowodzenia i potężne ciężarówki. Umieszczenie bazy w strefie przemysłowej, z dala od osiedli mieszkaniowych, całkowicie izoluje mieszkańców od hałasu pracujących silników, myjni wojskowych, czy codziennych testów sprzętu.

  • Logistyczny strzał w dziesiątkę: Południowa strefa oferuje coś, czego nie ma w innych częściach Grajewa - bezpośredni dostęp do linii kolejowej. Dzięki planowanej budowie własnej bocznicy i rampy załadunkowej, najcięższy sprzęt pojedzie pociągami. Z kolei kolumny kołowe wyjadą na drogi krajowe obrzeżami miasta, całkowicie omijając ulice w mieście.

  • Zagospodarowanie nieużytków i biznesowa synergia: Ponad 50 hektarów trudnego, przyleśnego terenu zyskało stabilnego gospodarza, który zainwestuje miliony w infrastrukturę techniczną. Bliskość lokalnych przedsiębiorstw, hurtowni i firm serwisowych w strefie przemysłowej to także naturalna okazja dla grajewskiego biznesu na kontrakty przy obsłudze bazy.


Czego musimy się obawiać? (Minusy i wyzwania)

  • Komunikacyjny ścisk w godzinach szczytu: Ulice Elewatorska i Przemysłowa już teraz pękają w szwach od ruchu ciężarówek obsługujących okoliczne fabryki. Dojazdy setek żołnierzy oraz pracowników cywilnych do pracy w nowym garnizonie mogą w godzinach porannych i popołudniowych doprowadzić do paraliżu tych konkretnych arterii.

  • Szybsze niszczenie infrastruktury: Choć kolumny wojskowe ominą ścisłe centrum, drogi w samej strefie przemysłowej będą poddawane gigantycznym obciążeniom. Nawet najlepiej przystosowany asfalt ma swoje limity, co w dłuższej perspektywie zmusi samorząd do częstszych i kosztowniejszych remontów nawierzchni.

  • Strategiczne sąsiedztwo celów: Skumulowanie w jednym miejscu potężnych zakładów przetwórstwa drzewnego oraz bazy bojowej 2. Brygady tworzy na mapach wojskowych jeden, bardzo ważny i zwarty punkt. W przypadku potencjalnego kryzysu militarnego cała ta strefa automatycznie zyskuje status priorytetowego celu dla przeciwnika.


Podsumowanie

Bilans zysków i strat wyraźnie pokazuje, że pod kątem urbanistycznym miasto podjęło słuszną decyzję - koszary w strefie przemysłowej to "podręcznikowe" rozwiązanie chroniące spokój mieszkańców. Grajewo będzie musiało pilnie zmierzyć się z wyzwaniem komunikacyjnym, aby jednak plusy nie zmieniły się w minusy. Kluczem do sukcesu będzie gruntowna modernizacja i przebudowa sieci dróg dojazdowych w południowej strefie, by sprawnie przyjąć nową, wojskową rzeczywistość.

 Prace ziemne skupiają się obecnie na przygotowaniu terenu pod tzw. infrastrukturę pomocniczą i techniczną, która umożliwi sprawne funkcjonowanie całego garnizonu.

 

Komentarze (7)

Czyli u nas w kraju dalej brak myślenia strategicznego, mimo tego że obecna sytuacja na świeci i przyszłość wymagałaby takowego. Wszelkie plany wojskowe i obronne zapewne z końca lat 90 tych. Obyśmy znów nie obudzili się z łapą w g.. jak w roku 39, wydymani przez sojuszników i rodzimych polityków. Stawialiśmy opór tylko dzięki ofiarności zwykłych żołnierzy, rozsądnym działaniom dowódców polowych oraz zaangażowaniu zwykłych obywateli. O głównych 'wodzach' lepiej pomilczmy.

w tym miejscu ta jednostka była by dobra 100lat temu gdy walki były na karabiny i szable teraz to będzie pineska na globusie

A wystarczyłoby zmodernizować Osowiec tam logistycznie wszystko jest łącznie z koleją i teren odsunięty od największych zakładów pracy trzeba tylko zdrowo pomyśleć co może być w przypadku konfliktu militarnego

"Nawet najlepiej przystosowany asfalt ma swoje limity..." bo o nawierzchni betonowej żeby ciągle nie łatać dziur, to już nikt nie pomyślał. Nikt. Bo po co?

Do Karol . Zagrożenie jest ze wschodu , a dolina Biebrzy jest naturalną przeszkodą .

Ja dalej nie rozumiem po co budować jednostki lub tworzyć w każdy miejscu. Elk, Augustów, Grajewo, Wojewodzin Łomża, Orzysz, itd. To jest takie marnotrawstwo kasy, że to głową mala.

Dolina Biebrzy była przeszkodą w ubiegłym wieku Dzisiejsze realia wojny są zupełnie inne. Lecz nie podlega dyskusji że należało wykorzystać w tym celu Osowiec.

Dodaj zdjęcie do komentarza (JPG, max 6MB):
Informacja dla komentujących
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w komentarzach. Zastrzegamy mozliwość opóźnienia publikacji komentarza lub jego całkowitego usunięcia.