czwartek, 27 stycznia 2022

Wiadomości

Podsumowanie weekendu

W miniony weekend policjanci interweniowali na drogach i wodach Podlasia.
We czwartek po południu policjanci pełniący służbę w patrolu motorowodnym na jeziorze Wigry zostali zaalarmowani przez przepływającego kajakarza. Funkcjonariuszom opowiedział on o mężczyźnie, który w okolicy Rosochatego Rogu wypadł z żaglówki i nie mógł do niej wejść. Policjanci natychmiast ruszyli na ratunek. We wskazanym miejscu zauważyli dryfującą na postawionych żaglach łódź. Kilkadziesiąt metrów dalej z trudem utrzymywał się na powierzchni mężczyzna bez kamizelki ratunkowej. Wciągnięty na pokład 65-letni mieszkaniec Suwałk był bardzo zmęczony ale nie wymagał pomocy lekarskiej. Badanie alkomatem wykazało, że był pijany. W wydychanym powietrzu miał ponad 1,8 promila alkoholu. Jego łódź została odholowana do brzegu.
Od piątku do dzisiaj na podlaskich drogach doszło do 9 wypadków drogowych, w których 14 osób zostało rannych i 1 osoba zginęła. W tym  czasie policjanci zatrzymali 30 nietrzeźwych kierowców.

Do najtragiczniejszego jak dotąd weekendowego wypadku doszło w miniony piątek kwadrans przed 16 w Rudnikach koło Zawad na drodze z Jeżewa do Łomży. Kierująca Mazdą 45-letnia kobieta w trakcie wyprzedzania golfa nie dostosowała prędkości do warunków na drodze, straciła panowanie nad pojazdem, zjechała na pobocze i uderzyła w drzewo. W wyniku zderzenia na miejscu zginął 50-letni pasażer mazdy. Kierująca samochodem, oraz podróżująca z nią 65-letnia pasażerka z ogólnymi potłuczeniami ciała zostały przewiezione do szpitala. Dokładnie o tej samej godzinie następnego dnia na drodze z miejscowości Brzóski Falki do Wysokiego Mazowieckiego z nieznanych przyczyn kierowca małego fiata zjechał na przeciwległy pas ruchu. Dalej auto kilkakrotnie dachowało. W wyniku wypadku z licznymi obrażeniami ciała do szpitala trafili dwaj pasażerowie fiata w wieku 19 i 25 lat. 17-letni kierowca nie doznał obrażeń, jednak badanie alkomatem wykazało, że był pijany. Urządzenie w wydychanym przez niego powietrzu wykazało prawie 1,6 promila alkoholu.
Niestety do tragicznych zdarzeń w trakcie weekendu dochodziło nie tylko na drogach. Wczoraj późnym popołudniem policjanci otrzymali zgłoszenie o utonięciu mężczyzny w jeziorze Tobołowo w powiecie augustowskim. Z dotychczasowych ustaleń wynika, że wypoczywający nad jeziorem 53-letni mieszkaniec Pruszkowa poszedł się kąpać. Mężczyzna wskoczył z kładki do wody i płynąc do brzegu zanurzył się i już nie wypłynął. Jego ciało wyłowił mieszkaniec pobliskiego Tobołowa. Wezwany na miejsce zdarzenia lekarz stwierdził zgon. Od początku maja w wodach Podlasia zginęły już 24 osoby.

Można przypuszczać, że ze względu na powracających z wypoczynku Podlasian najbliższe godziny przyniosą zwiększone natężenie ruchu na drogach. Już teraz policjanci czuwają nad bezpieczeństwem podróżujących. Reagują na przekraczanie dozwolonych prędkości oraz łamanie zakazów wyprzedzania. Badają trzeźwość kierujących oraz sprawdzają, czy podróżujący samochodami mają zapięte pasy bezpieczeństwa.
Apelujemy szczególnie do kierowców, by ze względu na dobro swoje i swoich bliskich zrezygnowali z brawurowej jazdy i nie wsiadali za kierownicę samochodu po wypiciu alkoholu.



podinsp. Andrzej Baranowski

środa, 26 stycznia 2022

Młodzi kadeci na szkoleniu w górach

Komentarze (0)

Dodaj zdjęcie do komentarza (JPG, max 6MB):
Informacja dla komentujących
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w komentarzach. Zastrzegamy mozliwość opóźnienia publikacji komentarza lub jego całkowitego usunięcia.