niedziela, 25 września 2022

Wiadomości

  • 7 komentarzy
  • 12420 wyświetleń

Listy i sms-y z pogróżkami

Zgłaszała, że się boi. Na dowód pokazywała litsy i sms-y z pogróżkami. Najprawdopodobniej sama była ich autorem. Z policyjnych ustaleń wynika, że była zarazem sprawcą i ofiarą.

W październiku 2005 roku suwalskim policjantom zgłoszono pobicie 13-letniej dziewczynki. Pokrzywdzona jako jedną ze sprawczyń pobicia wskazała o rok starszą gimnazjalistkę. Kilka tygodni później 13-latka rozpoznała drugą dziewczynę biorącą udział w bójce Sprawa wówczas trafiła do sądu dla nieletnich. Przez kilkanaście miesięcy do pokrzywdzonej napływały anonimowe listy z pogróżkami. Trzynastolatka znajdowała je na wycieraczce pod drzwiami lub w skrzynce pocztowej. Kilka dni temu ona i jej siostra ponownie dostały sms-a z groźbami. Ten fakt również został włączony do prowadzonej sprawy. Ze względu na pewnego rodzaju wątpliwości i niespójności  w porozumieniu z prokuraturą zapadła decyzja o przeszukaniu mieszkania pokrzywdzonej. W miniony piątek funkcjonariusze w pokoju dziewczynki znaleźli dwie karty do telefonu komórkowego, z których wysyłane były sms-y. Dodatkowo w pokoju schowane były dwa świeżo przygotowane anonimowe listy, z wklejonymi literami pochodzącymi z książek i gazet. Ze wstępnych ustaleń wynika, że najprawdopodobniej dziewczynka sama podrzucała do skrzynki pocztowej listy, wymyślała fikcyjne pobicia i groźby ze strony rówieśników.

Prowadzący sprawę policjanci sprawdzali i weryfikowali wiele teoretycznie możliwych wersji tych zdarzeń. Przesłuchali dziesiątki osób. Każdy sygnał od poszkodowanej był szczegółowo badany. Jedna z hipotez, z pozoru absurdalna okazała się właściwą. Najprawdopodobniej dziewczynka sama jest autorek anonimów i sms-ów z pogróżkami. Gdy suwalscy policjanci operacyjnie sprawdzali tą wersje niektóre media bezpodstawnie i jednostronnie oceniały ich pracę. Stwierdzenia, że „… policja nic nie robi…” lub ”…bezradnie rozkłada ręce…” okazały się niesprawiedliwe i krzywdzące dla suwalskich policjantów.

Teraz sprawą zajmuje się suwalska prokuratura. Prowadzone postępowanie ustali dlaczego dziewczynka sama do siebie pisała anonimy.


nadkom. Jacek Dobrzyński
rzecznik prasowy
Komendanta Wojewódzkiego Policji
w Białymstoku

niedziela, 25 września 2022

BMW wypełnione papierosową kontrabandą

niedziela, 25 września 2022

Rosjanie uciekają przed poborem do wojska

Komentarze (7)

Co kraj to obyczaj co wieksze maisto tym wiecej problemów

heh... nudziło jej sie? :/

do psychiatryka z nia!

a co z oskarżonymi przez nią dziewczynami?

Co swiadczy o sile Policji w Suwalkach? To ze jest zwarta w calosci i nie jest w kawalkach!

ale agentka miała faze a teraz przypał ja bym z domu się nie wyłoniła hehehehe sodoma ja mam fazy ale na takie coś bym nie wpadła

Dodaj zdjęcie do komentarza (JPG, max 6MB):
Informacja dla komentujących
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w komentarzach. Zastrzegamy mozliwość opóźnienia publikacji komentarza lub jego całkowitego usunięcia.