Mundurowi z monieckiej drogówki zatrzymali do kontroli BMW. 32-letni kierowca przekroczył dopuszczalną prędkość w Knyszynie. Mieszkaniec powiatu bielskiego stracił prawo jazdy i został ukarany mandatem.
Monieccy policjanci namierzyli kierowcę BMW, który przekroczył dozwoloną prędkość o ponad 50 km/h w terenie zabudowanym. 32-latek w Knyszynie jechał z prędkością 104 km/h, czym przekroczył dozwoloną prędkość o 54 km/h. Mieszkaniec powiatu bielskiego stracił prawo jazdy. Został również ukarany mandatem w wysokości 1500 złotych, a jego konto zasiliło 13 punktów.
Apelujemy do kierowców o rozsądek i odpowiedzialność na drodze oraz przestrzeganie przepisów ruchu drogowego. Nadmierna prędkość jest nadal jedną z glównych przyczyn wypadków na drogach.
KWP w Białymstoku
poniedziałek, 2 marca 2026
poniedziałek, 2 marca 2026
Brdzo dobrze ! Taka predkosc moze byc tolerowana, jesli dotyczy ona pogotowia lub strazy pozarnej !
Milicja zgodnie z przepisami czatuje w widocznym miejscu ? To bezpieczeństwo czy polowanie na naszą kasę ?
Nie można było zastosować wobec biedaka zasady, że choć jechał za szybko to bezpiecznie, no ale taką zasadę polskie prawo stosuje tylko wobec szlachty.
Polowanie oczywiście na kasę. Będzie premia świąteczna.
I znowu kretyńskie komentarze takich samych idiotów jak ten bandyta drogowy.
Zgodnie z przepisami to bezpieczeństwo Twoje, moje i innych. Chyba chcemy żyć . Te komentarze byłyby w innym tonie gdyby ktoś został poszkodowany, ranny, a może zginął. Darujmy sobie durne gadanie, przecież nie po drodze nam z patologią. Idą święta więc życzmy sobie dobrych dróg i rozsądnych kierowców, którzy wracają do rodziny, a nie żeby ich na cmentarzach odwiedzać.