Do bardzo niebezpiecznego zdarzenia drogowego doszło w czwartek (27 sierpnia) nad ranem na drodze wojewódzkiej DW671. Na wysokości miejscowości Jaskra (gm. Knyszyn) samochód osobowy zderzył się z żubrem. Skala zniszczeń auta jest ogromna, a sytuacja pokazuje, że te potężne ssaki podchodzą coraz bliżej Moniek i Knyszyna.
Do wypadku doszło o godz. 4.34. Kierujący Oplem Astra GTC uderzył w żubra, który nagle pojawił się na jezdni. Przód samochodu został zmiażdżony - siła uderzenia wgniotła maskę, rozbiła szybę i zdemolowała komorę silnika. Kierowca może mówić o ogromnym szczęściu. Po zbadaniu przez Zespół Ratownictwa Medycznego okazało się, że nie wymaga hospitalizacji. Sam żubr zdołał uciec do pobliskiego lasu. Na miejscu pracowali strażacy z OSP Knyszyn, JRG Mońki, policja oraz pogotowie.
Żubry coraz bliżej nas
Wypadek pod Jaskrą to kolejny sygnał ostrzegawczy dla kierowców z naszego regionu. Populacja żubrów w Podlaskiem systematycznie rośnie, a stada szukają nowych żerowisk. Zwierzęta te coraz śmielej migrują i są widywane w okolicach Knyszyna czy Moniek. Wychodzą na drogi o zmierzchu i o świcie, stanowiąc śmiertelne zagrożenie. Spotkanie na drodze z ważącym nawet kilkaset kilogramów kolosem niemal zawsze kończy się kasacją pojazdu.
Służby apelują do kierowców podróżujących trasami w okolicach wymienionych miejscowości o zachowanie szczególnej ostrożności - zwłaszcza na odcinkach otoczonych lasami i polami uprawnymi.
piątek, 11 września 2026
sobota, 12 września 2026
No ładnie, juz nie tylko łosie ale nawet żubry atakują na tak ruchliwej drodze !!! kierowca miał szczęście !!! a co na to służby drogowe, leśne , lokalne , biebrzańskie i inne???? od lat nic nie robią w tym kierunku, by jakoś oddzielić szosę od lasu, tak, jak przy drodze szybkiego ruchu!! tam są siatki a tu ???? nic !!!!! kierowcy uważają ale te bestie nie !!!!!!!!!!!!
To nie wina żubrów ludzie wycinają lasy budują drogi obwodnice a zwierzyna szuka nowych miejsc do życia
no i znów kantowanie prostych ludzi --- ważniejszy jest żuberek . sarna -- a nie człowiek --- a tacy z nadleśctwa --- biora niemiłośerne prowity - za ochronę i jeszcze kłusują --- dyrektorzy i obsługa parków --- Hańba cla całej Polski
Uszkodzona lewa strona ,no to nie jest od strony pasażera , "anglik"?
Rozumiem że auto to anglik i kierowca siedział z prawej strony skoro od strony pasażera auto uległo zmiażdżeniu? Czy taka rzetelność informacji.
dla grajewiaka to bezludna wyspa , szanuj przyrodę i żubra i żabkę i psa i kota to wtedy poczujesz się ważny