Przeprowadziliśmy rozmowę z p. Apoloniuszem B. Ciołkiewiczem – emerytowanym nauczycielem języka polskiego i mieszkańcem Grajewa od 1951 roku. Obecnie mieszka z żoną, ma dwie córki i syna. W przeszłości był uczniem Szkoły Podstawowej nr 1, a następnie Liceum Ogólnokształcącego w Grajewie. Po dobrze zdanej maturze studiował na Filii Uniwersytetu Warszawskiego w Białymstoku, gdzie uzyskał stopień magistra filologii polskiej i przez 30 lat pracował jako nauczyciel w Szkole Podstawowej nr 4. Jego dewiza życiowa brzmi: „Lepiej być genialnym ignorantem, niż ignorowanym geniuszem”.
1. Czy zauważył Pan zmiany jakie zachodziły między pokoleniami uczniów?
- Tak, jako polonista szczególnie wyczulony byłem w tej materii. Zachowanie uczniów z roku na rok było coraz gorsze. Zmieniło się radykalnie, kiedy dokonano reformy oświaty i powołano gimnazja no i wtedy ten "najgorszy element" poszedł do gimnazjum, a w podstawówce zrobiło się bardzo spokojnie i przytulnie.
2. Czy uważa Pan, że urodził się Pan w ciekawych czasach?
- Myślę, że to były ciekawe czasy. Miałem okazję w tych czasach zagubić, wykazać, pobłądzić, myślę tu o działalności politycznej, w którą się angażowałem, a w tej chwili się już od niej całkowicie odcinam i nie chcę do żadnych spraw politycznych się mieszać. Oczywiście na wybory chodzę, bo jest to obowiązek obywatelski i patriotyczny. Nie angażuję się w żadne kampanie, nie należę zupełnie do żadnej organizacji poza jedną - Partią Dobrego Humoru. Składka w tej partii jest dość uciążliwa i wynosi przynajmniej trzy uśmiechy dziennie
wtorek, 6 czerwca 2023
poniedziałek, 5 czerwca 2023
Pozdrowienia dla Towarzysza Ciolkiewicza!
wspaniały nauczyciel;) takich ludzi sie nie zapomina... pozdrawiam pana Apoloniusza;)
to mój wujaszek !!!!!
spoko gośc i fajne recenzje pisze;p
Powiedzial mi na koniec osmej klasy, gdy zegnalismy sie: "Modl sie i pracuj i nie pajacuj" ... staram sie tak zyc a jego slowa zatrzymam na zawsze w mojej pamieci. Respect, Panie Apoloniuszu, respect...