sobota, 21 marca 2026

Wiadomości

  • 34 komentarzy
  • 8557 wyświetleń

Apel do kierowców ciężarówek o rozsądek i odpowiedzialność

W związku z powtarzającymi się incydentami, w których pojazdy ciężarowe na zaśnieżonych i oblodzonych trasach powodują poważne blokady dróg oraz wielogodzinne korki, policja prowadzi wzmożone kontrole pojazdów ciężarowych w okresie zimowym. Funkcjonariusze szczególnie skrupulatnie sprawdzają stan techniczny pojazdów – z naciskiem na ogumienie, układ hamulcowy oraz oświetlenie. Surowo egzekwowane są również naruszenia przepisów ruchu drogowego przez kierowców pojazdów ciężarowych, w tym niedozwolone wyprzedzanie czy nieodpowiednia prędkość w trudnych warunkach.
 

 
Zima co roku stawia przed kierowcami pojazdów ciężarowych ogromne wyzwania. Opady śniegu, gołoledź, koleiny i ograniczona widoczność sprawiają, że prowadzenie kilkudziesięciotonowych zestawów wymaga szczególnej ostrożności. W takich warunkach nawet drobny błąd, niedostateczna przyczepność czy opóźniona reakcja mogą spowodować poważny wypadek, zablokowanie drogi i paraliż komunikacyjny na wiele godzin.

Jednym z najważniejszych elementów bezpieczeństwa w zimowych warunkach jest stan techniczny pojazdu, a w szczególności stan opon, układ hamulcowy oraz oświetlenie. Im głębsza rzeźba bieżnika w oponach zimowych lub całorocznych, tym lepsza przyczepność, skuteczniejsze odprowadzanie błota pośniegowego, wody i śniegu oraz krótsza droga hamowania na śliskiej nawierzchni. Głęboki bieżnik zmniejsza ryzyko aquaplaningu i pomaga utrzymać kontrolę nad pojazdem w najtrudniejszych sytuacjach. Sprawny układ hamulcowy zapewnia szybką i pewną reakcję na nagłe zagrożenia, a prawidłowo działające oświetlenie zwiększa widoczność pojazdu dla innych kierowców, szczególnie w warunkach ograniczonej widoczności spowodowanej opadami śniegu czy mgłą. Dbając o jak najlepszy stan techniczny tych kluczowych elementów – w tym jak największą głębokość bieżnika – kierowcy znacząco zwiększają bezpieczeństwo swoje i innych użytkowników dróg.

 

Pamiętajmy, że ciężarówka nie reaguje jak samochód osobowy – potrzebuje znacznie większego marginesu bezpieczeństwa. Dlatego tak istotne jest bezwzględne przestrzeganie zakazów wyprzedzania na autostradach i drogach ekspresowych. Manewry te, wykonywane w złych warunkach pogodowych, często kończą się utratą płynności ruchu, a w skrajnych przypadkach – kolizjami i całkowitym paraliżem komunikacyjnym. Skutki takich zdarzeń odczuwają później tysiące kierowców oraz służby ratunkowe.

 

Każdy kierowca zawodowy musi mieć świadomość, że odpowiada nie tylko za siebie, ale również za innych użytkowników dróg. Prowadzenie pojazdu ciężarowego w zimie wymaga szczególnej rozwagi, odpowiedniego przygotowania technicznego pojazdu – w tym opon o znacznie większej głębokości bieżnika niż minimum – oraz dostosowania stylu jazdy do warunków panujących na drodze.

Apelujemy do wszystkich kierowców pojazdów ciężarowych: w zimie rozsądek, cierpliwość i odpowiedzialność muszą być na pierwszym miejscu. Solidne przygotowanie pojazdu, dostosowanie stylu jazdy do warunków oraz rezygnacja z pośpiechu mogą zapobiec tragediom. Od Waszych decyzji zależy bezpieczeństwo nas wszystkich na drogach.

Zespół Prasowy KWP

Komentarze (34)

Przeprowadzić kontrolę firm które wygrywają przetargi na utrzymanie dróg czy wywiązują się z tego zadania rzetelnie!

Po słowach ministra ,że to kierowcy ciężarówek są winowajcami zablokowania S7 powinien się podać do dymisji

A kierowcy apelują o dobre utrzymanie dróg. Ciężarówki są obciążone wieloma opłatami za drogi. Mamy tyle technologii i możliwości, może czas przewidywać co może przynieść pogoda, a nie tylko czekać na efekty i obwiniać?

Dobrym rozwiązaniem są łańcuchy na kołach ciężarówek.

Czepiacie się kierowcow tira a wina leży po stronie osób dbających o drogę,

To nasza praca .
Pracodawca nas wysyła a my jedziemy
Zróbcie zakaz jak pada śnieg

A może jak są opady śniegu to niech służby działają jak zaczyna padać a nie czekają do ustania opadów.

Drogi są nieodsniezone i nie posypane ,ciezko jezdzic ,zawsze cos bylo robione a teraz nic nie ma ,zadnych piaskarek ,moze pora zając sie tym

Ludzie minister to nawet nie wie jaka jest różnica między osobówka a ciężarówka ???? osobówka 1,5t a cały zestaw 40t więc jak jedzie ,,tir'' to on pojedzie szybciej ponieważ jest dociążony... Nie ma co się dziwić że wyprzedzają ????

Idzta nie powiem gdzie. Łańcuchy ci nie pomogą jak lód masz pod sobą.
Jedz do de tam nie zobaczysz takich dróg, chociaż wiesz za co płacisz.
Śmiech na sali żeby s były w takim stanie.
Najlepiej ta ciężarówka na S7 żeby nie wyprzedzała tej przed sobą i powstał 30km korek.
Normalne zachowanie,widzi że ten nie da rady,nakładasz łańcuchy i jedziesz drugim pasem,ale jak droga nie zdatna to stają w poprzek. Śmiech na sali co GDDKiA wypisuje.
U nas jeżdżą z pługiem na 30cm uniesionym to co oni zbierają ?

Drogi krajowe były to też rady nie dawali, ekspresówki są to albo lód,albo los i zawsze wina kierowcy.
No to to tylko w Polsce

A dlaczego czepiacie się kierowców ciężarówek.
To nie oni odpowiadają za stan dróg

Szukacie winnych. A wina jest jedna Dlaczego TiRy nie sa na Torach by nie bylo problemu. Na stacjach kolejowych w miastach Powiatowych lub Wojewodzkich powiniwna byc bocznica do rozladunku dla wagonow z naczepami od TiRow. Wtedy mniej by bylo na drogach roznych kolicji. Jeszcze jedno dlaczego wiemy o ktorej ma padac to na 1 godzine przed padaniem nie stoja piskarko- spycharki na drogach gotowe do walki ze sniegiem lub oblodzeniem. Dopiero gwaltu nieba jak zacznie padac lub robi sie slizgawica. Drogowcy zawsze w tyle.

Kolego grajewiak chcesz mniej wypadków radzę skożystać samemu z komunikacji miejskiej bo to auta osobowe powodujom najwięcej wypadków takrze zacznij od siebie a nie czepjasz sie innych

Wszyscy dziennikarze piszą takie same bzdury jak minister mówił. Trzeba się zastanowić co robią służby odpowiedzialne za odśnieżanie dróg? Nic nie robią. Kierowcy też woleli by być w domu że swoimi rodzinami. Nikt z nas nie jeździ bez powodu. Jeździmy by dostarczyć produkty żywnościowe, paliwo i inne towary, by mieli co kupić ludzie. W pandemii dziękowali teraz opluwają.

Szukacie winnych a wystarczy spojrzec na zdjecie jak wyglada droga. Koleiny po pachy a plugo- piaskarek nie widac i slychac. A Policja bedzie pouczac kierowcow jak maja jechac. A co bedziez kleinami kto dostanie mandat ze nie zostaly usuniete.

do grajewiak jak by tiry były tylko na torach to byś umarł z głodu, niestety dziś przewóz towarów jest ogrommny i musi dojechać do fabryki, hurtowni galeri handlowej. Jest najszybszy. A transport kolejowy nie jest w stanie w pełni tego zastąpić.

To jest po prostu żenada tylko nas kierowców ciężarówek się z każdej strony czepia i tylko my jesteśmy winni z każdej strony utrudnienia i brak szacunku a nie pomyśli jeden z drugim że bez nas nie będzie nic w sklepach nie będą pracować ludzie w zakładach nikt nie dostanie paczki z allegro czy innego ustrojstwa pojedzie tankować auto a tu brak paliwa na stacji każdy ma to w d?.ie bo wszystko działa my musimy dojechać pajace w osobówkach mogą jechać pociągiem lub się wybrać wcześniej na wczasy a nie gonić na ostatnią chwilę bo mu obiad przepadnie to splecznstwo gnije na naszych oczach a rządzący tylko szukają pieniędzy na nas i uciekają od odpowiedzialności trzymajmy się panowie i panie powodzenia na szlaku.

Jak zwykle szeryf jest najmądrzejszy, tylko dlaczego w co drugim wypadku drogowym uczestniczy tir?

A gdzie są pieniądze z opłat za drogi które płacą ciężarówki. Przed każdą zimą trąbią urzędasy i dyrekcja drug że zima ich nie zaskoczy a tu śnieg spadł i paraliż.To nie winni kierowcy ciężarówek czy osobówek tyle źle decyzje ministrów i dyrekcji dróg. Wszyscy powinni zostać zwolnienieni bo się nie nadają umieją tylko zwalać winę na innych.A zapomnieli że to oni są od tego żeby drogi były przejezdne

Tak mi się marzy, żeby wszyscy przewoźnicy stanęli na bazach na tydzień albo lepiej dwa i jak zacznie wszystkiego brakować w sklepach to pan minister niech bierze sanki i zapiera...a.

Grajewiak ty już może więcej nie pisz tych swoich mądrości

Tak jak tu kolega napisał nas ładują my jedziemy niech zakażą wyjazdu w śnieżyce a przede wszystkim Niech wezmą się za odśnieżanie i tyle

Jakby kierowcy ciężarówek nie wyjechali ze względu na warunki drogowe i nie dowieźli do sklepów po święcie chlebka, mięska, piwka czy paliwka zaraz byłby jeszcze większy lament niż nie przejezdne i zablokowane drogi. Co by wówczas rzekł nasz super minister?

Zacznijmy od początku. Tiry zablokowały drogi ale to stan techniczny drogi za to odpowiada. Szefowie oszczędzają na zimówkach bo drogie, drogowcy oszczędzają bo przecież zima ich co roku zaskakuje. Drogi budowane są bez pasa awaryjnego, zatoczek do założenia łańcuchów, brak tablic informacyjnych o konieczności założenia tych łańcuchów, itp. Ale to kierowcy są winni. Ministerki, poślinki, POosły zapraszam za kółko i pokażcie nam zawodowcom jak się powinno jeździć. Razem z nami co pięć lat kursy powinni przechodzić szefowie oraz tzw. logistycy

A może tak zwrot opłat drogowych dla firm transportowych jeśli droga nie jest odśnieżona oraz kary za przestoje? A nie jeszcze karać pokrzywdzonego

Za drogi odpowiada zarządca drogi i to w jego interesie leży aby ta droga było odśnieżona. Przewoźnicy skrobidu...
czekają do końca z oponami i je zmieniają jak dobrze zasypie i nie idzie jechać albo jak druty widać bo jeszcze można wyżyłować i za to powinny być kary i to nie małe. Stwarzają zagrożenie sobie ale i innym uczestnikom ruchu.

Oki. Stańmy i tyle. Towar, paliwo etc. Nie dojedzie do celu i wtedy się zacznie. Do tego warto też zwrócić uwagę na firmy utrzymujące stan dróg i jakość ich sprzętu. Ale.....niech wygra najtańszy a to nie oznacza że najlepszy. Firmy dysponujące przerobionymi ciągnikami siodłowymi w konfiguracji 4x2 nie powinny być nawet wypuszczane na drogi. A o opadach wiadomo z reguły dzień wcześniej ale rejonu dróg żeby nie płacic za gotowość wzywają ludzi na ostatnią chwilę. Ps. A czemu nie mówi się o kierowcach aut osobowych którzy śmigają na letnich e takie warunki.

Kiedy kierowcy ciężarówek w końcu zrozumieją że wszyscy mają ich w głębokim poważaniu i chociaż przez miesiąc zostaną w domu olewając tą niewdzięczną robotę wtedy się przekonają że zaczną ich szanować jak w sklepach zabraknie wszystkiego a tych debili co nakazali wzmożone kontrole ciężarówek i tych co bezpośrednio na drodze gnębią kierowców powinno się ich zamknąć w wariatkowie

Moim zdaniem to nie wina zimy czy kierowców a raczej służb odpowiedzialnych za utrzymanie dróg.

Wg ministra tego " od pogłosu" winni są kierowcy ciężarówek, przecież oni powinni poczekać z transportem do odwilży

A co ma zrobić kierowca zestawu pod górkę gdy osobówka jedzie 20km/h ? Wiekszy odstęp? Ile ? 20km? Brednie! Prawa fizyki, dla rządu są obce ,bo rządzą nami same osły, koniec kropka. O czym mowa , poszukiwania "kozlła ofiarnego" w postaci kierowcy ciężarówki ,byle by oddalić problem od stanu faktycznego "czytaj głąbie " stanu dróg

A to wam sie wydaje, ze to kierowca podejmuje decyzje o naprawach ciezarowki prezesa? I nie zglasza ich, bo niesprawnym lepiej sie jedzie? Gnomy baśniowe skad wyscie przybyly? uklad drog na warmii podlasiu po drugiej wojnie swiatowej niewiele sie zmienil. Nadal waskie i krete a zarcie i prezenty na swieta maja jechac.

Wszyscy prz..jerdalają się do ciężarówek. Gdyby nie jeździły w zimę to jeden z drugim nie miał by co do garnka wrzucić. Ja od 1977 roku byłem kierowcą, wtedy to BYŁY ZIMY. Jeździłem też w zimę z pługiem i piaskarką. Nieraz nawet całą noc jak padało i drogi były przejezdne. A teraz tylko zdzierać pieniądze. A może tak by wziąć za dupę rząd i zarządców dróg, a nie kierowców. Kiedyś nieraz też ludzie stali w zaspach, ale nie było telefonów komórkowych ani internetu.

Dodaj zdjęcie do komentarza (JPG, max 6MB):
Informacja dla komentujących
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w komentarzach. Zastrzegamy mozliwość opóźnienia publikacji komentarza lub jego całkowitego usunięcia.