Zwierzęta przebywały w brudnych, zaniedbanych budynkach, bez dostępu do odpowiedniego pożywienia, wody i opieki. Część z nich była skrajnie wycieńczona i wymagała natychmiastowej pomocy. To obraz gospodarstwa w jednej z miejscowości na terenie powiatu monieckiego, który ujawnili policjanci. 50 - letni właściciel, usłyszał zarzut znęcania się nad zwierzętami poprzez utrzymywanie ich w niewłaściwych warunkach bytowych, w tym rażącego zaniedbania. Sprawa trafi do sądu, a podejrzanemu grozi kara do 3 lat więzienia.
Monieccy policjanci zostali powiadomieni o niepokojącej sytuacji w jednym z gospodarstw, gdzie właściciel miał znęcać się nad swoimi zwierzętami. Na miejsce został wezwany również Powiatowy Inspektor Weterynarii. Funkcjonariusze wraz z lekarzem weterynarii potwierdzili, że zwierzęta przebywały w skrajnie trudnych warunkach, a przede wszystkim nie miały pożywienia i wody. Podczas oględzin posesji znalezionych zostało ponad 20 sztuk bydła. W jednym z budynków gospodarczych stały zwierzęta na uwięzi na bardzo krótkich łańcuchach, część nie mieściła się na swoim stanowiskach i stała tylnymi kopytami w kanale z obornikiem. Ponadto ich ruchy były ograniczone poprzez belkę umieszczoną poniżej kłębu. Niektóre miały wrośnięty łańcuch w skórę głowy. W drugim budynku gospodarczym, gdzie nie było dopływu światła, przebywało bydło bez uwięzi. Zwierzęta miały wymuszoną pozycję stania z głową w dole. Na posesji przebywały także takie, któe nie miały dostępu do budynków, z zasznurowanymi na kończynach przednich pętlami.
Na środku posesji leżała krowa okryta folią oraz kurtką, która nie była w stanie wstać o własnych siłach. Lekarz weterynarii podjął decyzję o uboju dwóch sztuk z uwagi na ich schorzenia. Jak ustalili policjanci jedynym opiekunem zwierząt był 50 - letni właściciel gospodarstwa. Mężczyzna usłyszał zarzut znęcania się nad zwierzętami. Sprawa trafi teraz do sądu. Podejrzanemu grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.
Policja
piątek, 20 marca 2026
czwartek, 19 marca 2026
O w Ku**ę ***aby!!!! Dramat!!!!
Doda była?
No i kara powinna byc adekwatna do czynu. WIEZIENI z ciasn celach woda i chleb raz dziennie. Zwyrodnialec.
Nikt nie widział, nikt nie słyszał? przecież to się nie wydarzyło z dnia na dzień. Ludzie co z wami? Sąsiad się znęca nad bezbronnymi zwierzętami a wy możecie spać spokojnie?
Proszę o surowy wymiar karty dla gospodarza dziękuję.
Tacy powinni obowiązkowo zwracać pobrane dotacje. Inne kary także konieczne. Na takie zwyrodnialstwo nie ma usprawiedliwienia !
Dla takich delikwentów postępujących w podobny sposób ze zwierzętami, powinny być specjalne warunki w wiezieniu aby w wypadku ewentualnej odsiadki byli traktowani w adekwatny sposób, może nawet uwiązać za łepetynę w jakieś stanowisko. Jeśli zaś sędzia nie wsadzi to ciupy to w dotkliwy sposób po kieszeni, aż pójdzie w pięty.
jego tam uwiazać gdzie te krowy stoją w te gówna dać miske wody i suchy chleb i niech stoi tak z tydzień
Ludzie..popatrzcie czasem co wokol dzieje się.. zwierzęta to żywe istoty..
O i to jest to rolnictwo i to jest to umiłowanie zwierzat wedlug szanownego Pana jasnie nam panujacego. Po co zrywac łancuchy? Jest dobrze! Przeciez widac na zdjęciach jakie zwierzęta są szczęśliwe. Dwie krowy z tego szczęścia i dobrobytu aż musiały zostac dobite. Ps. Wiecie ile trzeba stac w miejscu zeby nas..ać tyle zeby nogi byly metr w górze? Wiecie ile czasu musi byc lancuch na szyi zeby w nią wrosl? Wy zapewne myślicie ze zwierzęta nie czują bolu bo nie krzyczą jak ludzie w niebogłosy.. To sie w zdrowej głowie nie mieści! Dane takiego zwyrodnialca powinny byc podane do publicznej wiadomości, przecież to jest zagrożenie dla całego społeczeństwa, ludzie mają prawo wiedzieć kogo unikać, bo przecież, nie oszukujmy się, żadnego więzienia tu nie będzie, wszak mieszkamy w Polsce, w kraju w ktorym kocha sie zwierzęta (na rowni ze smieciami)
Zawiesić demokrację, prawa człeka, unię oraz inne, Ustawić dyby przy wjeździe do wsi i z nastaniem wiosny zakuwać gospodarza na godzinki w urządzenie w celu przemówieniu przez dupę skoro głowa odporna oraz ku przestrodze innych i rozrywce dla gawiedzi. Niektórym ludziom w żaden sposób nie przemówisz ani nie wytłumaczysz słowem jedyna nadzieja w tłumaczeniu lagą od tej drugiej strony.
Obojętnego na niedolę zwierząt i ludzka niedola nie wzruszy.
Skazałabym na tortury i nie miałabym wyrzutów, taj jak ten skurw...! Prawo w Polsce jest do niczego i pozwala na takie bestialstwo. W dodatku biora na to pieniądze w postaci wszelkich dotacji, subwencji i rekompensat.
Do Raj - ciebie to bawi?