Trwa zwycięska passa grajewskiej Warmii w piłkarskiej wiośnie IV ligi. W sobotnie wietrzne popołudnie pokonali u siebie KS Śniadowo 5 : 1. A po pierwszej połowie wydawało się, że może być niespodzianka w Grajewie bowiem goście w 31 minucie objęli prowadzenie. Na przerwę schodzono z remisem, a po wznowieniu gry Warmia spokojnie podwyższyła wynik i nadal jest w tej rundzie bez straty punktu.
Mecz od początku toczył się przy dużej przewadze gospodarzy. Co chwila dochodziło do groźnych sytuacji w polu karnym Śniadowa. Jednak brakowało skutecznego zakończenia strzałów jak np. w przypadku uderzeń Rafała czy Dawida Kalinowskiego. W 15 minucie szybka kontra gości , wrzutka w pole karne, a tam do piłki mając pustą bramkę nie doszedł Jakub Piasecki. W odpowiedzi kolejne zmarnowane sytuacje w polu karnym przez gospodarzy. Strzały Priestleya Boatengi czy Mikołaja Siemieniuka skutecznie zatrzymywali obrońcy czy bramkarz. W 31 minucie jedna z nielicznych kontr rywali kończy się zagraniem z prawej strony w pole karne i skuteczną dobitką Piaseckiego. I niespodziewanie goście wychodzą na prowadzenie. Na szczęście kilka minut przed przerwą po rzucie rożnym Edisona wyrównuje po strzale głową.
Po przerwie Warmia nadal mocno przeważa. I powoli zaczęło dawać to efekty. W 56 minucie przytomnie przed bramką gości zachował się Bartosz Sawicki i wyprowadza gospodarzy na prowadzenie. To mocno uspokoiło atmosferę na Stadionie. W 72 minucie niezawodny wiosną Boateng pakuje piłkę do siatki co wzbudziło wielką radość na trybunach. I napór gospodarzy trwał nadal. W 84 minucie kolejna akcja Warmii kończy się samobójem Kamila Dobrowolskiego. Gości dobił dwie minuty później Dominik Cylwik w pierwszej swej akcji po wejściu na boisko. I już do końca wynik się nie zmienił i Warmia cieszyła się z kolejnej wysokiej wygranej.
Po końcowym gwizdku wielka radość i nadzieja na dalsze podtrzymanie dobrej zwycięskiej ścieżki. Teraz przed Warmią wyjazd do Krypna i szansa na kolejne punkty mogące dać baraż o III ligę.
WJ
WARMIA GRAJEWO – KS ŚNIADOWO 5 : 1 (1:1).
BRAMKI: 0 : 1 – Jakub Piasecki 31, 1 : 1 – Edison 41, 2 : 1 – Bartosz Sawicki 56, 3 : 1 – Priestley Boateng 72, 4 : 1 – Kamil Dobrowolski samobój 84, 5 : 1 – Dominik Cylwik 86.
WARMIA: Radziszewski – Turczewski, Kułak, Siemieniuk, R. Kalinowski, Boateng (78 Karpiński), Edison, Sawicki (84 Cylwik), Żbikowski ( 78 Mikucki), D. Kalinowski (66 Żabiuk), Grabarz (70 Ostrowski). Trener: Karol Salik.
ŚNIADOWO: Tsimashkou – Cychol, Brzozowski, Sokołowski, Cudakiewicz, Ostrowski (88 Baczewski), Dobrowolski, Piasecki, Kadłubowski, Pisiak, Choiński. Trener: Marcin Makowski.
Żółte kartki: Grabarz (Warmia).
Sędziowali: Marcin Cieciorko jako główny oraz Dawid Deptuła i Paweł Kostko (Kolegium Sędziów Podlaskiego ZPN).
Widzów: 200.
WJ
niedziela, 26 kwietnia 2026
czwartek, 23 kwietnia 2026
Komentarze (0)