#terapia w szkole. Pytanie do mam z Grajewa. Jedna z placówek otrzymała propozycję od psychologów ze szpitala w grajewie na grupowe zajęcia profilaktyczne w szkole. Psycholog , a nawet dwóch kobieta i mężczyzna prowadzili zajecia w szkole. Nie mowiac rodzicom, że zakładają dokumentację medyczną w naszym szpitalu,dopiero na e-pacjencie rodzice zauważyli dziwne wpisy dotyczące indywidualnych terapii. Postanowili odebrac karty leczenia z poradni psychologicznej przy szpitalu i okazało się w kartach, że dzieci maja po 70, 59, 20 ( w zależności od rocznika) wizyt, z indywiduwalną terapią, badaniami psychologicznym. Kazde dziecko ze szkoly miało załozona karte w poradni psychologicznej, bez zgody rodzica. Cena takiej wizyty kosztowała nfz 139zl . Wizyt jest znacznie wiecej niż rzeczywistych spotkań w szkole. Terminy wizyt nie pokrywają sie z zajęciami w szkole. Trzeba dodac że w szkole byly to zajecia grupowe, a w kartach dzieci zajecia indywidualne/ambulatoryjne w środowisku dziecka(szkoła/dom). Trwa to od kilku lat ale dopiero wyszło to na jaw. Czy ktoś miał taki przypadek w Grajewie? Rodzice dzieci ze szkół podstawowych grajewskich sprawdźcie ikp ( internetowe konto pacjenta) .
© Copyright 2025, Wszelkie prawa zastrzezone
List do NFZ i niech wyjaśniają...
Jeżeli tak to trzeba złożyć do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa.
Psychologowie pod czyjąś przykrywką,jak niedawno czytałam w gazecie,że w mieście wojewódzkim w Szczecinie przyjmował w przychodni lekarz,bez wykształcenia medycznego, uważać na tych nie sprawdzonych specjalistów.
możesz napisać o jaką szkołę chodzi
Ja większości zgód nie podpisałam w szkole. Mój syn nie ma karty założonej. Większość dzieciaków z grupy ma....
Powinniście to zgłosić do nfz , bo to oni powinni być zainteresowani faktem, że przez kilka lat byli oszukiwani i robieni w konia.Przekret na spora skalę.
To brzmi jak przekręt na wielka skale , Zadzwonilabym do Rzecznika Praw Pacjenta .
To jest bardzo ciekawy temat, u mojego dziecka, tez wpisana inna choroba za pobyt w szpitalu wiadomo ta z wyższą refundacją. Trzeba zgłaszać nieprawidłowości do NFZ.
Zgłosić nieprawidłowości do NFZ, koniecznie
Wygląda jak sprawa dla prokuratury za wyłudzenie pieniędzy z NFZ.
To jest wyłudzenie i powinna się tym zająć prokuratura. Dodatkowo lekarz powinien zostać ukarany przez samorząd zawodowy. Perfidna persona.
Pompujecie temat.
Jakiś czas temu było w uwadzę o tym ale w innym mieście.
Kolejny przekręt - wyłudzanie kasy z NFZ. Należy to zgłosić do prokuratury, ale nie w Grajewie.
I tak uciekają pieniądze z NFZ.A poza tym etyka lekarska pozostawia wiele do życzenia.Sądzę ,że pani dyrektor szpitala powinna sprawę wyaśnić i wyciągnąć konsekwencje.
U nas w szkole wizyta kosztuje 499.50 jest dużo poszkodowanych dzieci to im nie ujdzie na sucho
Tak mamy właśnie to samo i to nie tylko my. Terapie widmo,w wakacje,okres świąteczny wizyty domowe gdzie tych państwa na oczy nie widziałam nigdy. O dokumentacji ja i inni rodzice też pojęcia nie mieliśmy.
Podobna sytuacja była niedawno w Gnieźnie, gdzie rodzice przedszkolaków zgłosili prokuraturze podejrzenie, że poradnia psychologiczna wyłudzała pieniądze z NFZ na fikcyjne wizyty.
Jedna z mam odkryła fikcyjne wizyty w internetowym koncie pacjenta swojego dziecka. Okazało się, że dziecko miało postawioną diagnozę ?zaburzenia adaptacyjne?. Odkrycie fikcyjnych wizyt u jednego dziecka skłoniło rodziców innych dzieci do weryfikacji swoich kont. Wyszło na jaw, że fikcyjnych wpisów jest mnóstwo. Teraz prokuratura bada, czy poradnia psychologiczna w Gnieźnie wyłudzała pieniądze z NFZ i tu zapewne skończy się podobnie...
Czyli innymi słowy ktoś leczył nie lecząc, dokumentacja dziwna tylko pieniądze prawdziwe. Ciekawe tylko co teraz zrobią rodzice, których dzieci ktoś sobie wziął 'na leczenie".
Konieczny pozew zbiorowy i zgłoszenie do PiP i NIK
Może czas aby rodzice , którzy znaleźli takie wpisy na ipk zaczęli pisać tu poniżej o jakich szkołach / przedszkolach mowa ?
Mieliśmy spotkanie z przedstawicielami szpitala i to co oni mówili to jest śmiech na sali jedynym słowem. Próbują zrobić z nas rodziców debili. To co zaistniało nazywają drobnym nie porozumieniem. Sądzę że gdyby rodzice się nie dopatrzyli sprawa by nie wyszła na jaw a dzieciom by nadal wpisywali wizyty
Wiecie co Pan Psycholog powiedział? Że się pomylił, wpisując u dzieci terapia indywidualna. Niektóre dzieci mają ponad 70 wizyt, każde dziecko w szkole miało wizyty. I jeszcze jeden smaczek: szpital weryfikuje wizyty! Prowadzi kontrol wewnętrzną! PANI Psycholog pracuje również w łapach.