Rowerzyści na przejściach

Dzisiaj przydarzyła mi się bardzo niemiła sytuacja na drodze. Jadąc ulicą i zbliżając się do przejścia dla pieszych, przy którym żadnych pieszych nie było ni stąd, ni zowąd wjeżdża mi przed maską rozpędzony rowerzysta!!! Tylko to, że jestem ostrożna przed przejściami uchroniło mnie przed potrąceniem tego mężczyzny. Oczywiście gość się zatrzymał i zamiast mnie przeprosić to zaczął się na mnie wydzierać, że przecież jest przejście dla pieszych, tylko że on nie odróżnia przejścia dla pieszych od przejścia dla rowerów. Zwróciłam mu uwagę, że powinien zejść z roweru jak przechodzi przez pasy ale jeszcze mi się oberwało. Na moje szczęście całe zajście zarejestrowała kamerka samochodowa i bardzo mnie kusi zgłosić cały incydent na policję wraz z zarejestrowanym dowodem i oskarżyć tego pana o spowodowanie zagrożenia w ruchu. Dlaczego policja poluje przy przejściach tylko na kierowców samochodów??? Przecież rowerzyści to istna plaga, niektórzy piesi też chodzą nie zważając na nic ze smartfonem przed nosem!!! Zdarzają się dosłownie wtargnięcia. Kierowcy, kupujcie i instalujcie kamerki, bo nie daj Boże takich sytuacji to będziecie mieli dowody o waszej niewinności. Pozdrawiam.

Następnym razem spokojnie się zastanów czy warto raptownie zahamować, bo jeszcze ktoś na Ciebie z tyłu najedzie.

Zgłoś na policję. Nie umie poruszać się na rowerze? Powinien nauczyć się, a nauka kosztuje.

Idź na policję, nie ma co się szczypać. W Grajewie nie ma przejazdów rowerowych a nawet w ich przypadku rowerzyści nie mają pierwszeństwa przed tym, czyli muszą ustąpić pojazdowi jadącemu jezdnią. Wyjątek stanowi skrzyżowanie o ruchu kierowanym. Przejście dla pieszych jak sama nazwa wskazuje służy pieszym i z roweru należy zsiąść, a następnie przejść upewniając się, że nie będzie to wtargnięcie - tak, to nadal jest zabronione. Pierwszeństwo ma pieszy "wchodzący na przejście" (tego pojęcia nie sprecyzowano w przepisach) a nie stojący przed przejściem, szczególnie gdy stoi 1,5 - 2 metry od niego.

Pozdrawiam wszystkich, którzy znają przepisy a współczuję bólu d... tym, którym wydaje się...

Do tych co będą pisać ob nieużywaniu hamulca. Każdy przypadek jest rozpoznawany indywidualnie, nawet jeżeli rowerzysta wjedzie na przejście, jednak jak zostanie uznane że kierowca mógł go zauważyć, to głównym winnym może zostać kierowca.

Proponuję zaopatrzyć się w kamerkę samochodową. Pomoże ona w udowodnieniu winy, szczególnie w takich przypadkach.
Przy okazji tego postu chciałem prosić o rozwagę jadących chodnikiem na Piłsudskiego w stronę Kolejowej, rowerzyści bez uprzedzenia wjeżdżają na jezdnię półronda. Często tamtedy jeżdżę i już dwukrotnie miałem przypadek, że jadący rowerem skończył by jazdę pod moimi kołami... Nawet się nie rozejrzy, tylko z chodnika na asfalt. A potem bieda... Takich przypadków pewnie jest więcej w całym mieście, dlatego uaważajcie na siebie. Zarówno kierowcy, a zwłaszcza piesi i rowerzyści.

Tak jak karano kierowców za nie ustąpienie pierwszeństwa tak policja powinna zrobić akcję na pieszych, roweżystów, hulajnogi , pierwszeństwo nie zwalnia od zatrzymania się przed wejściem na ulicę a nie wtargnięcie jak robi to wiele osób. A takich mądrych co jeszcze skaczą podwójnie karać bo zgrażają sobie i innym urzytkownikom dróg.

To samo tyczy się dzieci na hulajnogach!

zgłos bez zastanawiania się

Nagminne. Zakichanym obowiązkiem rowerzysty jest zejście z roweru i przeprowadzenie go przez przejście. Przejazdy należy zgłaszać na policję. Ja też mam kamerkę i będę zgłaszał.

Zgłoś na policję. Niech ukażą rowerzystę i podać to do ogólnej wiadomości, co grozi za takie zachowanie.

Miałam identyczną sytuację jak Pani.. Wjechała mi rowerzystka na przejście dla pieszych. I jeszcze mnie opierdzielala że zachamowalam przed nią. Zamiast przeprosić za swoje przewinienie.

Dwa dni temu miałam dokładnie taki sam przypadek. Wjechał mi 13-latek.

Jest jeden koleś na Grajewie co włazi na przejście jeszcze na czerwonym swietle, raz mało go nie potracilam gdyby nie odruch nogi na hamulec. Do czasu takie włażenie, dobrze ze mam kamerkę samochodowa, w razie wypadku z takim debilem wygrana gwarantowana.

Polecam przejechać się Ekologiczną. Coraz bardziej widać, że mieszkańcy Grajewa nie są mentalnie gotowi na ścieżki rowerowe więc nie ma sensu wydawać pieniędzy z budżetu miasta na takie inwestycje.

Rzeczywiście, piesi i rowerzyści w wielu przypadkach to bezmózgowce, sami proszą się o tragedię. Tylko później szkoda kierowcy, bo ma takiego na sumieniu. Na ul. Piłsudskiego, na przeciw PSS, to ludzie urządzają sobie dzikie przejście, samochody jadą w sumie przecież 4 pasami, a wielu pieszym spieszy się i między samochodami przechodzą (a najlepsza to jest jedna Pani, nie najmłodsza już, która ledwo ciągnie za sobą jedną nogę ale regularnie przechodzi przez ulicę, nie zważając na jadące samochody. Kobieto ! przecież ty stanowisz zagrożenie dla innych!). Policja to powinna w tym miejscu trochę popilnować, najlepiej w cywilu, i nauczyć te święte krowy korzystania z przejść dla pieszych.

Ech ja. Kodeks drogowy: Art. 33. [Obowiązki kierującego rowerem, motorowerem lub hulajnogą elektryczną]
1.
Kierujący rowerem lub hulajnogą elektryczną jest obowiązany korzystać z drogi dla rowerów, drogi dla pieszych i rowerów lub pasa ruchu dla rowerów, jeżeli są one wyznaczone dla kierunku, w którym się porusza lub zamierza skręcić. Kierujący rowerem lub hulajnogą elektryczną, korzystając z drogi dla pieszych i rowerów, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustępować pierwszeństwa pieszemu.
Czytaj jak jadę od strony Białegostoku nie muszę a mogę, jak od strony Augustowa muszę.

Ech ja - sam sobie jeździj po tym bublu. Ścieżka powinna przyciągać rowerzystów a nie odpychać. Nie dziw się tak, że malo kto po tym czymś jeździ. Kto to w ogóle projektował i kto odbierał - czy oni w życiu jeździli po takiej ścieżce? Na tej ścieżce jest pełno dojazdów a każdy dojazd to krawężniki/uskoki wysokie nawet po 5 cm w niektórych miejscach a w/g przepisów to max 1 cm (to grozi kalectwem) a do tego po drodze kilka przejść dla pieszych ale już nie dla rowerów (ale co tam, niech se skaczą i kombinują "pedalarze"). Myślisz że każdy jest taki młody i elastyczny jak ty aby tak zeskakiwać ciągle z tego roweru i sobie kilkumetrowe spacerki robić żeby pokonać jeden "ciąg rowerowy"? Gdybym chciał iść na spacer to nie ciągałbym ze sobą roweru. Króciutkie podsumowanie - Masz rację, nie ma sensu wydawać publicznych pieniędzy na takie buble-niedoróbki.
Co do jazdy wielu rowerzystów, to racja - często wpadają na zebry, często jeżdżą po chodnikach zbyt szybko (bo sama jazda po chodniku jest jakby przymusem w tym zapchanym samochodami mieście ale to już odrębny temat) ale żeby oddać sprawiedliwość, to nie można tak wszystkiego złego zwalać na pieszych czy rowerzystów. Po prostu w tym mieście nie ma warunków do jazdy rowerem, brak infrastruktury a jeśli już będziemy się "kamerować" to ja też przykręce do roweru kamerkę i powiem szczerze, że gdyby nie moja wyobraźnia, to kilka razy już bym był "skoszony" przez kierowców, którzy nie znają przepisów bądź nie umieją czytać znaków drogowych. Tak więc, zamiast obrzucać się błotem może warto zastanowić się nad swoją kryształową czystością ;) No ale ja wiem - to jest odwieczna walka pomiędzy kierowcami, rowerzystami i pieszymi ;) ale jeszcze raz powtórzę - w dużej mierze przycznyną tych waśni jest brak dobrze rozplanowanej i dobrze wykonanej infrastruktury.

Taki rowerzysta wjeżdżający prosto z chodnika na przejście jest zgodnie z kodeksem drogowym traktowany jako włączający się do ruchu. Co oznacza że ma ustąpić pierwszeństwa wszystkim na drodze głównej. Rowerzysta na przejściu dla pieszych nijak się ma do pierwszeństwa na pasach.

@Rowerzysta - ścieżki w Grajewie są dwukierunkowe więc wyznaczone dla obydwu kierunków ruchu. Więc w którąkolwiek stronę się poruszasz jesteś zobowiązany do używania DDR.

@Eye of the beholder Przepis z kodeksu drogowego poproszę.

A kierowcy to tacy święci. Ile razy widziałem jak samochody wjeżdżają na chodnik po przejściu dla pieszych na Wojska Polskiego przy Zielonej Budce lub po przeciwnej stronie przy kładce na Szkolną. Nikt nie reaguje na to, to dlaczego ma być reakcja na rowerzystę na przejściu.

@Rowerzysta - sam go przytoczyłeś wyżej

Problem rowerzystów jest bardzo wielki szczególnie bardzo młodzi i starzy i ci w getrach tzw szpan. Dopóki policja zajmuje się zarabianiem kasy na kierowcach aut dopóty rowerzyści i piesi będą bezkarni bo tu nikomu niezależny na bezpieczeństwie tylko kasie. Żeby ukarać rowerzystę czy też pieszego tj dużo zachodu ponieważ nie zawsze da się ściągnąć od niego kasę. Można długo pisać ale jeżeli nie zmieni się mentalność nic nie zrobimy a kierowcy niech montują kamery przyda się.

@Eye of the beholder Mam nadzieję że nie jesteś z UM/UG/SP lub Policji bo to by znaczyło ze kompletnie nie znasz przepisów. 1. W Polsce obowiązuje ruch prawostronny w związku z tym obowiązują mnie tylko znaki po prawej stronie, wyjątek jest powtórzenie znaku na drodze wielojezdniowej. 2. Na drodze, takiej jak Ekologiczna, aby rowerzysta musiał jechać ścieżką rowerową po lewej stronie, po prawej by musiałby stać znak zakazu poruszania się rowerzystów, nie stoi. 3. W kodeksie drogowym nie ma czegoś takiego jak definicja kieruneku ruchu, w związku z tym musimy się odnieść do innych przepisów czyli Konwencji o ruchu drogowym, sporządzona we Wiedniu 8 listopada 1969r. Tam jest jak wół, "określenia "kierunek ruchu" oraz "odpowiadający kierunkowi ruchu" oznaczają prawą stronę." 4. Wszystkie znane mi wyroki sądów orzekają na korzyść rowerzystów nieporuszających się po ścieżce rowerowej będące po przeciwnej stronie kierunku ruchu.

@Rowerzysta - takie właśnie jest prawo w Polsce, że jeden czyta to tak, inny inaczej - wynika z faktów, które przytoczyłeś, czyli Policja stwierdzała wykroczenie, sąd to oddalał. Podobnie jest z pierwszeństwem pieszych. Pieszy wchodzący i będący na przejściu ma pierwszeństwo. Jednakże nie zdefiniowano pojęcia "wchodzący" i stąd taki galimatias. Bo wg mnie wchodzącym nie jest pieszy oczekujący na przejście, szczególnie gdy stoi ponad metr od niego. Przejście dzielone wyspą to dwa oddzielne przejścia. Ostatni wyrok sądu stwierdza, że pieszy na tejże wyspie nie jest wchodzącym. Rowerem nie jeżdżę z kilku względów, m.in. patrząc na infrastrukturę naszego miasta to bałbym się wyjechać takim jednośladem na grajewskie ulice. Gorzej niż rowerzyści zachowują się tylko hulajnogarze, jeśli można ich tak określić ;-)

Gorzej? Obserwator tu napisał jak zachowują się kierowcy. Ja staram się jeździć zgodnie z prawem, czyli nawet na Wojska Polskiego/Ełckiej nie jadę chodnikiem, niestety nie wszystkim zmotoryzowanym to się podoba. To nie zależy od tego czym się poruszamy, a od człowieka. Jak ktoś jest prostakiem i egoistą to nie ważne czym pojedzie, zawsze będzie prostakiem i egoistą.

Proszę udać się na ulice ekologiczna , wiktorowa , nowa droga ,ścieżki rowerowe , które nie są zupełnie używane , rowerzyści jadą droga ba nawet środkiem drogi , policja nic z tym nie robi ? kierowcy ładna prosta to napewno nie patrzą na znak tylko sruu

Do Rowerzysta i obywatel- obaj macie rację. Specjalnie zleciłem byle jakie oznakowanie i wykonanie ścieżek rowerowych, aby was skłócić, byście nie mieli czasu patrzeć "mnie na rence" ;) Burmiszcz rules !

Taki system .Każdy ma uważać ,a nie tylko kierowcy .To chodzi o mandaty a nie bezpieczeństwo kobieta na przejściu ani w lewo ani prawo ale ma pierwszeństwo kto to wymyślił . ścieżki rowerowe wpada rowerem za budynku jak go zauważyć aż krew sie buzuje jestem kierowcą obciąć glowę dla tego kto tak ustalił .Na spokojnie nikomu nie zależy .Nawet w Białorusi lepiej dbają światła pokazują ile do czerwonego czasu zostało i tam nikt nie przejeżdza na czerwonym chyba że imbecyl.
Czyli można

Informacja dla komentujących
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w komentarzach. Zastrzegamy mozliwość opóźnienia publikacji komentarza lub jego całkowitego usunięcia.