Łączenie klas w SP4 i SP 2

Do 25 sierpnia mała zapaść decyzja o łączeniu lub nie klas w SP4 i SP 2. cZY JUZ JEST DECYZJA???

Jest decyzja burmistrza. Pomimo próśb, argumentów, spotkań i rozmów klasy będą łączone. Dwie nadzwyczajne komisje, dwie nadzwyczajne sesje rady miasta na nic się zdały. Na spotkaniu 24 sierpnia w czwartek z rodzicami sp. 4 burmistrz powiedział rodzicom że decycje podjął już w maju i jej nie zmienia.

Walczcie do końca. Piszcie do kuratorium

Oczywiście, decyzja już zapadła. Klasy będą łączone. W S.P. nr 4 będą to 3 klasy po 32 osoby a w S.P. NR 2 2 po 31 osób. W obecnych czasach jest to najgorsza z możliwych decyzji. Dzieci są przebodźcowane a nauczycieli nie mają większego wpływu na dzieci. Takie zarządzenie wpłynie na olbrzymie braki w edukacji naszych dzieci i skurczenie portfeli rodziców związane z odpłatnymi korepetycjami. Ale mamy przecież tyle imprez miejskich, które zrekompensują jakże uzasadnione oszczędności. Po co dawać dzieciom, przyszłemu pokoleniu skoro można postawić bloki komunalne, zrobić kilka imprez miejskich i zapunktować u jakże licznej grupy przyszłych wyborców. Bardzo to przykre i niestety naszym dzieciom i nam rodzicom nie jest do śmiechu. I jak powiedziała jedna z radnych na jednej z sesji "Dla budżetu miasta, w skali roku, są to śmieszne pieniądze". Niestety DUMA Burmistrza wzięła górę nad dobrem nadrzędnym jakim jest EDUKACJA naszych dzieci.

.. Jutro ma być zebranie

Do mama. Wszystko co Pani napisała jest prawdą. Dojdzie jeszcze nękanie przez klasowych matołów. Współczuję.

Które klasy maja być łączone ? Czwarte czy piąte?

zapamiętamy to przy nadchodzących wyborach

Nigdy nie oszczędzajcie na dzieciach,chyba że wychodzicie z założenia,że głupimi łatwiej rządzić!
Faktycznie po co ten kolejny blok komunalny? Dla kogo?
Fajnie się czyta jak sprzedają gołe pole na działkach ROD które byly rozdawane za śmieszne pieniądze a teraz sprzedawane za jakie?!
Kto im je dał?! Jak im niepotrzebne?!

To co pisze,,mama" to cala prawda.

Niedawno na portalu byli tacy co pisali zeby nauczycieli wyslac do Biedrnki na kase. No to wam Czarnek pomogl. A teraz Gwaltu Nieba laczenie klas. Teraz nie ma do kogo pisac bo sam Pan Bog nie pomoze. To jest normalne ze ciemnym ludem latwiej rzadzic. Bo ciemny lud to kupi slynne powiedzenie KURSKIEGO w TVP. Ciekawe czy bedzie cenzura lub uciety komentarz.

Sp2 -2 klasy po 31 osób, , z szacunkiem ale toć to na 3 klasy nie nadaje się.

Za moich czasów 30 osób w klasie to byla norma więc nie wiem skąd ten problem

To żałosne co piszecie. Moje dzieci też uczyły się w szkole nr 4 i klasy liczyły ponad 30 osób. Szkołę podstawową ukończyły z bardzo dobrym wynikiem jak i później liceum. Skończyły też studia na dobrych uczelniach jak Uniwersytet Warszawski i bez korepetycji. Jeśli ktoś chce zdobyć wiedzę to ją zdobędzie a łopatą nikt mu nie włoży do głowy jeśli sam nie będzie pracował. Pozdrawiam nauczycieli.

Jaka powinna byc minimalna ilość dzieci w jednej klasie publicznej szkoły podstawowej w mieście takim jak Grajewo : 5 10 15 20 25 30
moim zdaniem to minimum 20 do 30 max... na jedną klasę


.


.

Proszę nie porównywać sytuacji sprzed 15-20 lat to sytuacji obecnej. Zarówno dzisiejsze dzieci, jak i dzisiejsi rodzice są inni. Dzieci są rozpuszczone (lub jak to ktoś napisał, językiem, bardziej powściągliwym, przebodźcowane) a rodzice roszczeniowi. Nauczyciel nie ma pogłosu, a biorąc pod uwagę potężne wypłaszczenie płac, przy obecnej relacji pensji nauczycielskiej do minimalnego wynagrodzenia, na ma powodów i motywacji ku temu, aby taki pogłos chcieć zdobyć - nie dziwię im się w ogóle. Polityka tego rządu realizowana jest konsekwentnie. W tym są perfekcjonistami, służba zdrowia kuleje, edukacja kuleje, służby bezpieczeństwa są zaniedbane - cały wysiłek włożony w zaspokojenie potrzeb tych, którym się nie chce, aby tylko zdobyć lub zachować głosy, kosztem dobra długofalowej polityki gospodarczo-społecznej. Smutne czasy, w których ci co nie pracują, mają lepiej od tych co pracują. Tak jak wspomniałem, konsekwentna realizacja polityki: głupim narodem łatwiej się rządzi.

w klasie 28 osób,to inne czasy nauczyciela trzeba było słuchać i szanować.

Grajewo: to, ze twoje dzieci uczyły się w licznych klasach nie znaczy ze kolejne pokolenia tez tak muszą. Skoro jest szansa to dlaczego nie pomoc dzieciakom i nie zagwarantować im komfortu pracy ( to tez tyczy się nauczycieli). Idąc twoim tokiem myślenia: 60 lat temu nie było w domach wody to i teraz tak żyjmy. przeraża mnie to, ze są ludzie z takim podejściem do życia. Patrzmy w przyszłość, więcej empatii dla innych

Rodzicie na siłę chcą uszczęśliwiać dzieci. Bezstresowe wychowywanie, nagrody za sam udział we wszystkim. Dzieci teraz mają wszystko podane na tacy. I takie dzieci nie znają życia, bo nigdy nie musiały sobie radzić z trudnościami. Wychowywane w "złotej klatce", nie potrafia sobie poradzic ze złą oceną. A potem zdziwienie, że tyle prób samobójczych młodych ludzi przez to bezstresowego wychowanie i szpitale psychiatryczne dla dzieci przepełnione...

Jeżeli w mieście jest taki problem możecie zapisać dzieci do pobliskich gmin?

Egzamin ósmoklasisty w szkole podstawowej nr 1 oczywiście mowa o połączonych klasach wypadł najgorzej w całym powiecie. Mamy już efekty samouwielbienia z podjętych decyzji. A teraz można zacząć pisać komentarze że dzieci takie a srakie , rodzice bylejacy bo za moich czasów w klasie było 32 dzieci pokończyły studia i żyli długo i szczęśliwie. Jaki musi być niski poziom intelektualny ludzi porównujących w tej sytuacji co było kiedyś a jest dzisiaj./

Celi więziennej nie można zagęszczać bo więzień ma prawo do określonej powierzchni i komfortu w odbywaniu kary, bo zaraz byłyby protesty, skargi do unii itp. a ucznia można wcisnąć do klasy 30 osobowej, a może nawet do 50 osobowej. Gdzie są te wszystkie organizacje i fundacje co tak ochoczo bronią praw co niektórych pokrzywdzonych?

Nauczyciele niech przestaną narzekać na pensje bo nikt nie ma dwa miesiące wolnego w wakacje i na dodatek płacone tak samo w ferie , za wychowawstwo maja dodatkowe pieniądze za projekty dodatkowe pieniądze tez wiec jeżeli nauczyciel jest ambitny to wcale tak mało nie zarobi. Są nauczyciele którzy potrafią przekazać dzieciom wiedzę i dużo ich nauczyć , zachęcić do nauki a są i tacy którzy aby odpękać swoje godziny i do domu

Rozmowy na nic się zdały, miasto ma pieniądze, na balony, dni Grajewa, pikniki, rozumiem to. Uważam jednak że można było wygospodarować środki na szkoły, łączenia klas by nie było, każdy byłby zadowolony. Burmistrz podjął jednak decyzję i mamy to co mamy.

Matoła nie nauczysz nawet w klasie 10 osobowej. Ludzie w klasach 30 osobowych jak chca to sie wykształcą. Rodzice tez niech swoje pociechy wychowuja w domach, od tego sa. Póxniej tylko narzekanie na szkołę.
Panie BURMISTRZU, BARDZO DOBRA DECYZJA.

niedługo będzie ciszej na osiedlu,dzicz wyjąca za pozwoleniem rodziców pójdzie do szkół.

!!! Niedługo wybory !!! 6 klas x 30 osób to 180 dzieci x 2 rodziców liczę, że pan Burmistrz i Jego ugrupowanie powinno dostać co najmniej 360 głosów mniej,

Skoro burmistrz zdania nie zmienia to trzeba zmienić burmistrza...
wiosna, wiosna, wiosna ach to ty

"Alicja", nie przesadzaj, też uczyłam się w dużej klasie, ale kilka lat po skończeniu jak dorabiałam przy korepetycjach to nie ważne czy klasa duża czy mała. Jak dziecko w domu nie jest przypilnowane i nie chce się uczyć to nie będzie. A jeśli chce to przy aktualnych możliwościach samo będzie rozwijać swoją wiedzę on-line. Dużo zależy co rodzice wpoją.
Jednak z drugiej strony w nawiązaniu do wypowiedzi "mamy" nie chcę, aby moje pieniądze z podatków szły na mieszkania komunalne (z których nie skorzystam, bo nie mam dzieci, ale się rozwijam i pracuję) oraz imprezy miejskie, bo aktualnie organizowane mnie nie interesują. A osobiście nikt mi za darmo nie da. Chyba nie w tym sens, aby narobić dzieci, a później nie móc samemu im zapewnić bytu? Tylko czekać na to co może dać państwo.

Do SmutneSlowoPrawdy - masz całkowitą rację, dzieci okręciły sobie rodziców wokół palca, robią co chcą i nie interesuje je nic. " po prostu ma być".

Grajewo. Dawniej tak bylo. Tyko ta roznica ze Nauczyciel mial szacunek u dzieci i rodzicow nie jak teraz. Nie ma posznowania u Ministra Edukacji, Rzadu i Rodzicow. Czarnek glosi ze nauczyciele sa tylko gdzie skoro loczy sie klasy, bo ich nie ma. Zabrano szacunek do zawodu nauczyciela dlatego uciekaja z zawodu wola isc do Biedronki tak jak inni podpowiadali i bedzie jeszcze gozej. Tylko szkoda dzieci.

Dzieje sie to, co bylo do przewidzenia w kraju rozdawniczym. Chcesz sie leczyc, musisz prywatnie. Chcesz wyksztalcic dzieci, musisz prywatnie - tak, musisz, jezeli szukasz jakosci. W miastach pokroju Grajewa, dopiero sytuacja sie rozwija, ale rozwinie sie szybko. W duzych miastach to juz jest norma - dzieci, ktorych rodzicom zalezy, ucza sie w szkolach prywatnych aby uniknac takich spedow i nauki z podrecznikow typu HIT. Ponad polowa osob, ktore znam posyla dzieci do szkol prywatnych lub spolecznych, placac miesiecznie czesne w wysokosci 2000-3000 PLN minimum. Chcieliscie socjalizmu, to go macie. Ale nie zrozumiecie. Wystarczy rzucic okiem na wpisy typu: kiedys to bylo... no rzeczywiscie. Kiedys ludzie po podstawowce nie potrafili nawet dobrze po polsku sie wyslowic. Dzisiaj mozna polskiego nawet nie znac aby dostac dobra robote.

Benio, nie wszyscy muszą być magistrami. Budowy czekaja na absolwentów podstawówek. Trochę trzeba dać od siebie.

do MONIKA, co Ty piszesz dziewczyno... Ogarnij się, bo nie wiesz jak jest w prawdziwym życiu nauczycieli. Smiech na sali z tego wszystkiego. Nauczyciel kontraktowy, który dopiero zaczyna ma najnizsza krajowa a obowiązkow więcej i bardziej odpowiedzialnych niz Pani z biedronki ze swoimi premiami,bo uwaga - pracuje z dziećmi, a wiemy, jakie potrafią być dzieci, to głowe rozbije to rękę złamie.... to jedno, a drugie to z chęcia obejrzę te 2 miesiące wolnego ;) Nie znasz zycia nauczyciela w szkole podstawowej, zdziwie cie tutaj - bo wbrew ogolnej opinii nauczyciel nie ma 2 miesiecy wolnego, ma rady, które są po zakończeniu roku, ma dyżury w pustej szkole, którymi sie wymienia z innymi nauczycielami, a w sierpniu od polowy juz sie przygotowuje do nowego roku. A, no i w trakcie roku nie moze sobie od tak pójśc na wolne, musi miec zastępstwo na swoje miejsce na czas nieobecnosci. Dodatkowo ma godziny bezpłatne, które musi przepracować...Ferie? jakie ferie, jak teraz szkoły ogranizuja czas uczniowi, ktory nie moze zostac w domu- co za tym idzie, sami muszą chodzic na takie dyżury, wolny weekend ? nie wtedy, kiedy do sprawdzania są zeszyty, kartkówki, sprawdziany etc. Święta? jeden dzien więcej niz normalnie wolnego, a i to urobieni po pachy jak wszyscy, bo przeciez swieta idą. O czym ty kobieto mowisz.... jak się nie znasz, to zostaw swoje opinie tej manny z nieba nauczycieli dla siebie.

Ja moge mnożyć przykłady, ale czy ty potrafisz podac mi dokładne zarobki nauczycieli odpowiednio do ich stopnia wyształcenia i doświadczenia ?

Dzieci mi wyfrunęły z gniazda, więc to niby nie dla mnie temat, ale myślę więc jestem.
Dzieci to nasza przyszłość, powinniśmy robić wszystko by zapewnić im jak najlepsze możliwości kształcenia. Skoro stać nasze miasto na place zabaw, to tym bardziej powinno być nas stać na szkolnictwo. Myślę, że przy dobrych chęciach nie trzeba by było łączyć klas, to taka droga na skróty, ale wcale nie lepsza.

Uczcie dzieci kultury , szacunku ,poszanowania dla starszego , nauczycieli , nie będzie problemu w klasach z przysfajaniem wiedzy.
Jak dziecko będzie chciało się uczyć to bez różnicy w jakiej to będzie klasie , a że rodzice dzisiaj to inni rodzice już np.20 lat temu to już inna historia .Gorśi od dzieći.
Pokolenie aplikacji

Samigo - nie mam problemu z tym aby leczyć się prywatnie i posyłać dzieci do prywatnych szkół. Ba, nawet bardzo chętnie przejdę na taki tryb! Tylko proszę aby na rękę wypłacono mi tyle, co mam na papierze, a nie 50% przepada, jest rozdawane darmozjadom na konsumpcję, a sfera usług publicznych bankrutuje.

Do samego dziś nie wystarczy umieć trzymać łopatę aby pracować na budowie i podstawówka nie wystarczy.a łączenie klas jest przez to że brakuje poprostu nauczycieli w szkołach aby poprowadzić dodatkowa liczbę gadzin a po wtóre kto będzie chciał to się nauczy dam przykład na swoim dziecku zero korepetycji lekcje w domu odrobione i tyle ale wyniki w szkole zajebiste ma 4 i 5 klasa skończona ze świadectwem z czerwony paskiem i tez od czwartej klasy w klasie łączonej jest

To jest własnie polityka naszego rządu. Rozdać czwartokalsistom laptopy zamiast dofinanoswać szkoły. Łatwo policzyć, w SP4 będą 3 klasy czwarte po 31 uczniów to jest 96 uczniów które od rządu dostanie laptopy. Średni koszt laptopa z rządowych przetargów to 2300 zł więc co roku na taką SP4 rząd wyda 220.000, 00 I tak co roku. To dopiero można byłoby doposażyć szkołę w pomoce szkolne , wyposażenie, oprogramowanie itd.

Samigo w urzędzie była lista na którą mieli zapisać się pracownicy na jazz w baltonie. Kultura do niasta przyjechała. Trzeba było frekwencję podciągnąć bo kasa z miasta poszła. O takim piszesz "Trochę trzeba dać od siebie ". Prawda jest taka że "wiosna,wiosna,wiosna ach to ty". Możesz sobie nóżkami trupać i podskakując śpiewać wiosna,wiosna,wiosna ach to ty.

Samigo ty taki yntelygentny to może nas oświecisz dlaczego R.L. nie jest już zastępcą w 1.

Uważam, że Pan Burmistrz podjął bardzo dobrą decyzję. Byłam dziś na zebraniu i naprawdę nie rozumiem Was rodziców. O co macie pretensje. Jak macie tyle argumentów to proszę startować w wyborach i wtedy będzie pole do popisu. Uważam że Nasz Burmistrz robi wszystko aby żyło nam się w Grajewie jak najlepiej. Pozdrawiam

Bez różnicy, czy dziecko jest w klasie 30 czy 20 osobowej , jak nie chce się uczyć to nic nie pomoże, a jak ma tepych rodziców, to szkoła nie da rady , nauczycieli widząc co się dzieje , też olewają system. Zaraz Panie od kosmetyki powierzchni płaskich, będą więcej zarabiały niż ludzie po studiach pedagogicznych , to jest chory kraj .

zgadzam się z opinią Marka

Podziękujcie PiS, który relatywnie obniża wydatki na oświatę. W szkole jest już zapaść, a jeśli obecny rząd wygra wybory, będzie jeszcze gorzej. Wyrazy współczucia dla nauczycieli (niektórzy pracują za niemal najniższą krajową).

Według mnie robienie z igły widły i bawią mnie te teksty, że żeby nie porównywać sytuacji z przed 15-20 lat do dzisiejszej, a to niby czemu? Kiedyś w klasie było 30 osób i ewentualnych braków z lekcji nie uzupełniło się gotowcem z internetu tylko trzeba było sięgać książek nawet i tych z biblioteki, czyli wykazać się własną inicjatywą by coś przyswoić. Teraz najlepiej wszystko podać na tacy, ale tak wiedzy wasze dzieci nie przyswoją i może taka lekcja życia w 30-osobowej klasie wyjdzie na dobre dla waszych pociech.

Z drugiej strony każdy kij ma dwa końce i skoro ten apel od rodziców był aż tak wielki to Burmistrz naszego miasta powinien choć z szacunku do tych ludzi powinien usiąść i przeanalizować sprawę na nowo, a jak widać tego tu ewidentnie zabrakło. Niestety obecny włodarz ma jedną bardzo negatywną cechę tj. jeśli uzna jakieś rozwiązanie za najlepsze praktycznie niemożliwe jest by zdanie zmienił.

Dla naszego rządu lepiej wydawać pieniądze na 13, 14, 500, 800 i nie wiadomo na co,ale na utrzymanie szkoły, klas z mniejszą ilością uczniów to nie ma. Jak dalej będziemy przyklaskiwac i cieszyć się z takiej sytuacji to będzie jeszcze gorzej.

Wszyscy pracujemy już za niemal najnizsza krajową. Od 2024 roku to z pewnością cała budżetówka będzie na najniższej krajowej.

Brawo Panie Burmistrzu za odwagę. Rodzice teraz są bardzo roszczeniowi. Uważają że im oraz ich dzieciom wszystko się należy. Po prostu niech sami wezmą odpowiedzialność za swoje dzieci i niech im pomagają w nauce a nie tylko czekają że nauczyciele będą wychowywać im dzieci. A 500 plus a za chwilę 800 plus przeznaczcie na edukację a nie na telefony komórkowe. Całymi dniami siedzą w internecie a potem jeszcze psychologów potrzebują. To jest wychowanie beztresowe.

W szkole nr 4 uczyłem kiedyś w klasie, która liczyła 42 osoby. Ciężko było, fakt. Nie jestem jednak zwolennikiem łączenia klas, 20 uczniów to optymalny wariant.

Wyglada na to ,ze burmistrz dal rodzicom niepotrzebnie nadzieje ,ze moze zmieni zdanie , gdy tak naprawde wiedzial ,ze tej decyzji nie zmieni. Ale zyskal na czasie , przeciagnal sprawe do wrzesnia i chyba tylko o to chodzilo.

jestem nauczycielem, ale już od kilku lat nie pracuję w zawodzie. za marne ledwo trochę więcej od najniższej krajowej nie mam zamiaru dłużej użerać się nawet z 20 uczniami w jednej klasie (w tym dwoje z a adhd, jeden autystyk, jeden niedowidzący, ten synek lekarza, tamta córeczka radnej itp ) zresztą - dziś nawet z 10 uczniów w klasie nie chcę pracować. i nie ma co porównywać co było 20 lat temu...to żaden argument. nie rozumieją tego chyba tylko ci, którzy własnie w takich klasach się uczyli...

Ty się musisz zdecydować, kogo chcesz obrażać rodziców dzieci, którzy mają pretensje o łączenie klas , czy też obecną władzę. Uwierz mi- to nie jest to samo. Agitację polityczną to raczej na innym forum. Tu jest problem związany ze szkołą podstawową. Decyzyjną osobą o tym jak ma wyglądać ilość klas w szkołach podstawowych to burmistrz- założył własną partię. Nie musisz ludziom próbować mącić w głowach. Ludzie są mądrzy , potrafią czytać i korzystać z dobrodziejstw internetu.

To idąc tym tropem porozbijajmy klasy 5,6, 7 i 8 dlaczego tam mi aby więcej uczniów. Burmistrz zachowuje się obiektywnie i sprawiedliwie. Mam dzieci w wyzszych klasach, dlaczego one mają mieć gorzej. Nie rozumiem tego. W całej Polsce tak jest.




Po odejściu od tzw. edukacji włączającej problem licznych i bardzo licznych klas przestanie istnieć.-

Do Obserwator, współczuję tobie ilorazu inteligencji aż oczy bolą jak czyta się takie gnioty . Postęp i cywilizacja przerażają ociemniałych zabobonnych ludzi innymi słowy gdyby mogli to dalej by kuniem pole łorał. Proponuję przeczytać przynajmniej jedną książkę, całą.

Wszyscy macie rację. Mnie to nie robi różnicy, czy w klasie będzie 20, czy 32 osoby. W mniej licznej klasie też znajdą się dzieci, które zostawione same sobie nie dogonią kolegów... Może, jak każdy z nas zwyczajnie zwróci uwagę na to, czy nasze dziecko ma odrobione lekcje, przeczytaną na czas lekturę, spakowane książki, nie będzie nam przeszkadzała ilość dzieci w klasie. Od lat klasy są łączone, dajcie szansę i nauczycielom i dzieciom - może w brew Waszym obawom poradzą sobie... i nie trzeba będzie robić z tego argumentu przed wyborami;)

A kapusta rzecze smutnie: "Moi drodzy, po co kłótnie, po co wasze swary głupie wnet i tak zginiemy w zupie"

Zeby dac szansę nauczycielom muszą pojawić się w szkole....np Pani Rząsa. albo nauczyciel albo przewodniczaca. Język polski to nie plastyka.....

Pani Rzasa powinna sie okreslić. /

Informacja dla komentujących
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w komentarzach. Zastrzegamy mozliwość opóźnienia publikacji komentarza lub jego całkowitego usunięcia.