sobota, 25 maja 2024

Wiadomości

  • 8 komentarzy
  • 12482 wyświetleń

Zgubili się pływając po Biebrzy


Grupa 6 turystów płynąc kajakami zabłądziła w rozlewiskach Biebrzy. Dzięki szybkiej wspólnej akcji Policji, Straży Granicznej, Straży Pożarnej oraz Biebrzańskiego Parku Narodowego zlokalizowano i bezpiecznie przetransportowano zagubione osoby na brzeg. Szczęśliwie tym razem skończyło się na strachu i nerwach.

3 maja br. około godziny 17.00 dyżurny grajewskiej Policji otrzymał telefoniczne zgłoszenie od kobiety, która poinformowała, że podczas spływu kajakami zagubiła się wraz z grupą kilku osób na rozlewiskach Biebrzy. 4 dorosłe osoby oraz dwoje dzieci w wieku 6 i 7 lat płynąc 3 kajakami straciły orientację w terenie i nie były w stanie powiedzieć, gdzie się znajdują. Mundurowi  z Komendy Powiatowej Policji w Grajewie i Mońkach natychmiast rozpoczęli akcje ratunkową. Do wspólnych działań włączyli się również funkcjonariusze Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej, Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Grajewie, Ochotniczej Straży Pożarnej w Radziłowie oraz strażnicy Biebrzańskiego Parku Narodowego w Osowcu.

Na rzekę wypłynęły dwa patrole. Dzięki ustaleniom policyjnym wiadomo było, że zaginieni logowali się z telefonu komórkowego w rejonie miejscowości Budy. Patrolujący samolotem rejon rozlewiska funkcjonariusze Straży Granicznej zlokalizowali miejsce położenia grupy turystów. Podejmujący akcję ratunkową policjant kontaktował się telefonicznie z jedną z zaginionych kobiet instruując by cała grupa kierowała się w kierunku krążącego samolotu oraz wystrzeliwanych przez strażnika BPN rac świetlnych. Około godziny 20.00 udało się dotrzeć do kajakarzy. Okazało się, że cała szóstka to mieszkańcy województwa warmińsko - mazurskiego. Jak ustalono w miniona środę wypłynęli kajakami rzeką Ełk w kierunku rzeki Biebrza chcąc dopłynąć do Wizny lub Łomża. Niestety w rejonie tzw. Białego Grądu stracili orientację i zgubili się. Jedna z kobiet telefonicznie o zaistniałej sytuacji powiadomiła Policję. Dwie kobiety w wieku 36 i 34 -lata, dwóch mężczyzn w wieku 42 i 37 - lat oraz 6 i 8 –letnie dziewczynki bezpiecznie trafili na brzeg. Dzięki szeroko zakrojonej, wspólnie podjętej akcji ratunkowej wszyscy cało i bezpiecznie wrócili do domu.

Nie tylko weekendowi turyści powinni pamiętać, że gdy się zgubią nie powinni czekać z alarmem do ostatniej chwili. Podlascy policjanci pod numerem 997 lub 112 czekają na sygnały o tego typu przypadkach. Gdy tylko ktoś zabłądzi, czy się zgubi mundurowi od razu przybędą na ratunek - informuje KWP w Białymstoku



Komentarze (8)

te ostanie slowa są poniżej krytyki. Lekkomylnśc i brawur. Ci rodzice powinni być obciązeni kosztami całej akcji. Może na przyszlość do tego typu wyprawy by się bardziej przygotowali. Swoją drogą to ciekaw jestem na jaką kwotę opiewał by rachunek PSP, SG i Policji?

Za taki idiotyzm jak tu powinni być pociągnięci do pokrycia kosztu akcji może wtedy my jako podatnicy nie mieli byśmy poczucia dymania przez turystów którzy czekają na ratunek.

Do Kasi! Lekkomylnśc i brawur. Te słowa są poniżej krytyki. Bardzo dobrze,że mamy takie służby, które są powołane do niesienia pomocy z urzędu. Taka praca.Czy jak komuś spali się dom to płaci rachunek strażakom, że przyjechali do pożaru? Dobrze, że tak się skończyło. Ci ludzie najedli się strachu.

do Kasia. Ciekawy jestem jak Ty będziesz potrzebowała pomocy czy też bedziesz chciała zeby Cię obciążono kosztami ? Najważniejsze że wszyscy cali i zdrowi !! A dla PSP SG i Policji Brawo za dobrą robote !

do Kasia, pieniądzy nie przelicza się na zycie ludzkie!

Bez przesady z tym karaniem. Aczkolwiek najlepiej by bylo, zeby takie ooby mialy wykupione dodatkowe ubezpieczenia.

Gdyby do mnie zadzwonili to nie było by kosztów a gdy dzwoni się na policje to uruchamiasz całą procedurę i tu nikt nie zważa na koszty a nie byłaś na grzybach i nie pokićkało ci się w głowie.

wniosek z tego zajścia jest taki, że trzeba oznaczyć szlak spływu dla kajakarzy, a nie karać i obciążać.

Dodaj zdjęcie do komentarza (JPG, max 6MB):
Informacja dla komentujących
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w komentarzach. Zastrzegamy mozliwość opóźnienia publikacji komentarza lub jego całkowitego usunięcia.