Wiadomości

  • 8 komentarzy
  • 9613 wyświetleń

Zginął orzeł Grom

W marcu br. nasze oczy były zwrócone na ważne wydarzenie przyrodnicze – leśnicy z Nadleśnictwa Rajgród wypuścili na wolność samca orła przedniego. Ptak został wyposażony w nadajnik GPS, co umożliwiało śledzenie jego dalszych losów na bieżąco.

Orzeł Grom przebywał w okolicy w strumieniu około 10 km od miejsca, gdzie został wypuszczony. Dobrze radził sobie w dzikim środowisku, sam zdobywał pożywienie – początkowo polowania na większe zwierzęta miał nieudane, z czasem potrafił już schwytać lisa czy młodego koźlaka.

Wypuszczenie wiosną drapieżnika do naturalnego środowiska wróżyło sukces odbudowania tego gatunku. Dziś wiemy, że się nie udało. 90. dnia pobytu na wolności orzeł Grom zginął śmiercią tragiczną. Prawdopodobnie rozbił się o napowietrzną linię energetyczną. Odnaleziony ze złamaną kością przedramienia prawego skrzydła i prawdopodobnymi obrażeniami wewnętrznymi – jak potwierdził Karol Chodkiewicz, zastępca Nadleśniczego Nadleśnictwa Rajgród.

Orzeł przyszedł na świat w kwietniu 2015 r. w Ogrodzie Zoologicznym w Poznaniu, gdzie został odhodowany przez 25-letnią matkę z Niemiec i 20-letniego ojca z Finlandii. Dzięki opiece rodziców miał on ograniczony kontakt z człowiekiem oraz ograniczone umiejętności niezbędne drapieżnikom do samodzielnej egzystencji.

Pod koniec listopada 2015 r. ptak został przywieziony do woliery w Nadleśnictwie Rajgród i tam rozpoczęły się przygotowania do jego przyszłego życia na wolności. Okres adaptacji trwał około trzech miesięcy. Do naturalnego środowiska został wypuszczony 30 marca br. 

Wspieramy szczególnie opiekunów, którzy włożyli wiele wysiłku w powierzone zadania i bezpośrednio zajmowali się przedsięwzięciem. Trzymamy kciuki za powodzenie kolejnych ewentualnych prób odbudowania w naszej okolicy tego lub innego gatunku ptaków.

e-Grajewo.pl


Orzeł przedni jest dużym ptakiem szponiastym. W Polsce żyje ich bardzo niewiele, liczebność wynosi jedynie około 35 par. Większość z nich gniazduje na południu kraju. Pojedynczo można je spotkać na Wybrzeżu Bałtyckim oraz Mazurach. Orły przednie są drapieżnikami. Polują głównie na zające, kuny, lisy, gryzonie, sowy, niektóre gatunki węży, dzikie kaczki. Czasami mogą zapolować na kota domowego lub drób hodowlany, wyjątkowo chwytają ryby i owady. Orły przednie nie gardzą również padliną. Długość ciała przekracza 80 cm, a rozpiętość skrzydeł wynosi dwa metry. W locie potrafi osiągać prędkość do 160 km/godz, choć zwykle lata z prędkością średnio 48 km/h. W nurkowaniu z dużej wysokości osiąga prędkość nawet do 320 km/h.


zobacz:
"Grom" na wolności

 

Komentarze (8)

Piękny orzeł.

a moze rozbil sie o wiatrak ?

szkoda , piękne zwierze

ja go widzialem jak latal nad jeziorem toczylowo

Piękny był!!

siedzial na drzewie tam gdzie lodki na toczylowie

Szkoda ptaka, moze nie zginal w tym przypadku od uderzenia smigla turbiny (choc nie podano dokladnego miejsca znalezienia), ale nie powinno sie wprowadzac do srodowiska takich ptakow, na ktorym to terenie znajduja sie farmy wiatrowe ! Jest to nadzwyczaj ryzykowne ! Bardzo duzo ptakow ginie w obrebie turbin ! Oby nie probowali drugi raz tego samego w tym regionie.

Dodaj zdjęcie do komentarza (JPG, max 6MB):
Informacja dla komentujących
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w komentarzach. Zastrzegamy mozliwość opóźnienia publikacji komentarza lub jego całkowitego usunięcia.