sobota, 2 lipca 2022

Szczuczyn

  • 3 komentarzy
  • 7065 wyświetleń

Zaduszki literackie

„ZADUSZKI LITERACKIE – MÓJ KASZTAN ZADUMANIA”  
 

      Tegoroczne rozważania nad czasem przemijania odbyły się w sobotę 22 października 2016 roku w nowym, pięknym i funkcjonalnym obiekcie Biblioteki Miejskiej przy ul. Łomżyńskiej 11 w Szczuczynie. Na spotkanie z poezją pod tytułem "Zaduszki literackie – mój kasztan zadumania", razem z Januszem Siemionem, zaprosiła mieszkańców działająca przy bibliotece grupa "Zaklinacze Słów".     

Podczas spotkania w głębokiej zadumie i refleksji, nastrojowym źródłem światła w sali, były symboliczne świece płonące w miejscu występów i wspomagające je światło jarzeniowe. Na pozorowanym wzgórzu w sali bibliotecznej stał brzozowy krzyż symbolizujący ofiarę i odkupienie, który w chrześcijańskim kontekście interpretowany jest, jako stacja i sens życia na drodze człowieka. A choć zabrakło ciernistej rośliny z pięknymi kwiatami i ochraniającymi je ostrymi kolcami, to i tak było zrozumiałe, że uroczystość miała akcent odnoszący się do przygnębienia, bólu i tęsknoty.   

 

    Zainteresowanych, tego rodzaju pamięcią o zmarłych, powitał kier. Biblioteki Miejskiej J. Siemion. Witając gości, wyraził zadowolenie z frekwencji, mimo że tego dnia były ciągłe opady deszczu. Jednocześnie podkreślił smutek, który wynikał z głównego wątku tego spotkania. Janusz Siemion powitał również wyjątkowych gości – Józefę Drozdowską i Józefa Budzińskiego.  

Józef Zenon Budziński urodził się we wsi Stare Juchy, mieszka w Grajewie, a pracuje jako kierownik pociągu w PKP InterCity Warszawa. Obecność autora w Szczuczynie pobudzić może do twórczości lokalne środowisko do próbnych, bezkrytycznych szkiców poetyckich w grupie młodych autorów.       

Goszcząca na literackiej zadumie – Józefa Drozdowska pochodzi z Augustowa. Podczas prezentacji Józef Budziński określił autorkę, że jest Ona człowiekiem „orkiestrą”. Jednym słowem ukazał głębię biografii Pani Józefy, jako że jest w Niej wszystko profesjonalnie współbrzmiące i nie jest jedynie solistką sceny literackiej, a postacią działającą w zespołach. Ponadto jest pracowitą, wszechstronnie uzdolnioną, niekapryszącą i skupiającą wokół siebie najdojrzalszych autorów i animatorów literackiej sztuki.

Emerytowana bibliotekarka i nauczycielka jest niezłomną animatorką kultury, zajmującą się pisaniem książek oraz setkami spotkań wyjazdowych z własną poezją.       

    Józef Z. Budziński – autor wielu tomików poetyckich, poetka i eseista, jest opiekunem grupy "Zaklinacze Słów", której skład stanowią: Paulina Duzik, Paweł Duzik, Emilia Nagel, Natalia Nagel, Weronika Karpińska, Natalia Kozikowska, Natalia Witkowska, Maciej Mroczkowski i Kuba Żebrowski.

W spotkaniu wykorzystano utwory literackie: Leopolda Staffa, Jarosława Iwaszkiewicza, Juliana Tuwima, Kazimierza Przerwy-Tetmajera, Czesława Miłosza, Zbigniewa Herberta, Władysława Broniewskiego, ks. Jana Twardowskiego i innych poetów. Wiersze przepojone wartością melancholijną, rzewną i uczuciową, wyciskały słuchaczom ciche łzy.  

W nastrój przemijania, ale i nadziei życia wiecznego, wprowadziły słuchaczy m.in. utwory: "Litania", "Zaduszki', "Umrę cały", "Już nie usłyszysz...", "Modlitwa o wschodzie słońca", "Śpieszmy się kochać" i wiele innych.    

Na wpół profesjonalnie recytowała wiersze dojrzewająca kolejna wokalistka – Emilka Nagel, czyli młodsza siostra Elżbiety i siostra najmłodszej, wchodzącej na arenę sztuki – Natalki.     

Do zadumy zmuszały autorskie utwory członków grupy "Zaklinacze Słów". Z najbardziej modlitewnym i penetrującym z ciekawości tekstem ingerującym w tajemnice Stwórcy był wiersz autorski recytowany przez Natalię Kozikowską uczennicę kl. V SP w Szczuczynie.  

Z dziecięcych ust płynęły pytania wprost do Pana Boga: „(…), dlaczego Boże zabierasz dobrych ludzi (…)?

Dobrze, że takie pytania ku własnej rozwadze są zadawane. Pewnie dlatego spotkanie to nazwano „Zaduszki literackie” z uściślającą je domeną nastrojową „mój kasztan zadumania”.

Utwory własne, czytane z naciskiem na to co młody poeta uznaje za istotne w danym dziele, przedstawili "Zaklinacze Słów": Paulina Duzik, Kuba Żebrowski, Natalia Nagel – wiersz "Ciemny las" i Natalia Kozikowska prezentująca utwory "Ku pamięci" i "Las smutku".  

W międzyczasie muzyka z pendrive’a, którą sterował Andrzej Kosmowski jako pracownik Oddziału dla Dzieci Biblioteki Miejskiej, łagodziła napięcia zmysłowe uczestników wsłuchanych w poetyckie metafory kojarzone z własną rzeczywistością. Na akordeonie grał Hubert Niebrzydowski.

 

  

Na zakończenie spotkania poprzedzającego listopadowe święto zmarłych, głos zabrał kier. Biblioteki Miejskiej J. Siemion. Podziękował wszystkim za uczestnictwo w pełnym wrażeń wieczorze – jesiennych przemyśleń. Janusz Siemion wręczył dla gości drobne upominki i piękną, żywą różę. Tę różę poetka i dziennikarka Józefa Drozdowska z pełną szczerością przekazała Lidii Apolonii Brzeskiej. Był to bardzo miły gest po wysłuchaniu wiersza „ Synku mój” dedykowanego przez autora dla Pani Lidii po utracie syna, a zamieszczonego w książce „W mrokach kazachskich stepów”. Wiersz ze łzami w oczach wyraziście i z ekspresją recytowała Anna Jachimska, pracowniczka biblioteki, która jako poetka debiutowała w roku 2001.     

Grupa literacka "Zaklinacze Słów" stojąc w długim szeregu, pięknym, młodzieńczym ukłonem podziękowała publiczności za wysłuchanie ich programu.      

Wszystkim zwolennikom poezji i recytującym wiersze, organizatorzy życzyli opanowania smutku oraz wszechstronnego rozwijania swoich talentów aż do osiągnięcia maksymalnych sukcesów.

W spotkaniu poetycko-interpretacyjnym zorganizowanym przez Bibliotekę Miejską w Szczuczynie udział wzięło ponad trzydzieści osób. Po zakończeniu przy kawie i ciasteczku w miłej, kameralnej atmosferze toczyły się rozmowy na tematy związane ze spotkaniem i twórczością młodych adeptów poetyckiej sztuki.     

 Całość dobrze zorganizowanej prezentacji literackiej przedstawiała się ciekawie i stanowić może alternatywę do jej praktycznego, a nie szufladowego zastosowania.   

Spotkanie przy świecach podkreśliło, że posiadamy apetyt nie na intelektualne fajerwerki dla realizacji partykularnego interesu, ale realnej lektury wierszy dającej spełnianie potrzeby propolskiej wspólnoty.

Zaduszki literackie, to świetna obrona katolickich tradycji wierszem każdego gatunku. Rozpoczęte działania w bibliotece nad trudną sztuką pisania wymagają intelektualnego, teoretycznego i praktycznego wzmocnienia, w czym pomaga poeta Józef Budziński. To konstruktywne działanie posiada w sobie zamierzenia popularyzatorskie, a dokładniej – promuje ono pozytywne działanie Biblioteki Miejskiej na tle wybudzonego z letargu i dynamicznie rozwijającego się miasta i gminy Szczuczyn.    

 

ZADUSZKI

 

    Zaduszki, a właściwie Dzień Zaduszny, to dzień poświęcony pamięci zmarłych, obchodzony drugiego listopada, tuż po dniu Wszystkich Świętych.   

Mają one korzenie w pogańskich zwyczajach dziadów, opisanych w dramacie Adama Mickiewicza. Nasi praprzodkowie obchodzili to święto aż cztery razy w roku, a nieco później dwa razy, na początku maja i na początku listopada. W tych dniach ofiarowywano jałmużnę żebrakom, żeby oni modlili się za zmarłych.  W końcu średniowiecza w Polsce rozpowszechniało się chrześcijaństwo, a pogańskie obyczaje były surowo zakazywane. Miejsce dziadów zastąpiono Zaduszkami, które w XV w. stosowano już w całym kraju.

Po roku 1945 przez kilka lat świętowano w Polsce w dniu 2 listopada Dzień Zaduszny. Teraz główne uroczystości kościelne za zmarłych odbywają się 1 listopada, czyli w dniu Wszystkich Świętych.

Zaduszki to wyjątkowy dzień w roku. Tego dnia wznoszone są modlitwy za zmarłych przy masowo odwiedzanych cmentarzach.   

Do dziś, z pogańskich obrzędów pozostał jeszcze zwyczaj zapalania zniczy, które symbolizują nieśmiertelność dusz ludzi zmarłych. Po zapadnięciu zmroku wyjątkowy blask wielu tysięcy świateł podziwiany jest na cmentarzach przez odwiedzających go w nocnej zadumie i ciszy.   

 

  GALERIA ZDJĘĆ

 

Autor tekstu, zdjęć i filmu: Stanisław Orłowski

 
 

Zaduszki literackie: https://youtu.be/Gw3VLewEYns

 

Warto przypomnieć: http://e-grajewo.pl/wiadomosc,Spotkanie_autorskie___,24464.html

   

czwartek, 30 czerwca 2022

Absolutorium dla Burmistrza

wtorek, 28 czerwca 2022

XLIV Konkurs Piosenki

Komentarze (3)

Ogromne podziekowania dla pani Ani Jachimskiej opiekunki Zaklinacze Slow za trod jaki wlozyla w przygotowaniu Wieczorku litareckiego Zaduszki Literackie dzieki pani pracy dzieci byly perfekcyjnie przygotowane acaly wyystep dzieci udany brawo Pani Aniu.

Bardzo nie podoba mi się tekst. Nie jestem pewna czy autor chciał wyróżnić poszczególne osoby ,czy przedstawić ten pełen smutku i emocji niezwykły występ grupy Zaklinaczy Słów. Rada na przyszłość- Mniej o wschodzących gwiazdach ,a więcej o wszystkich uczestnikach, bo reszta dzieci czuje się pominięta. Wiem to jako matka jednego z nich. Występ oceniam na 6 z plusem ,dzieciaki świetnie dały radę. Zachęcam innych do przychodzenia na właśnie takie występy ,bo zostawiają pamiątkę na cale życie. Gratulacje dzieciaki,było super! :)

Grażyna może Autor cię pominął albo twoich bliskich, ale to nie tylko ty jesteś na tym świecie. Nie dawaj egoistycznych porad.

Dodaj zdjęcie do komentarza (JPG, max 6MB):
Informacja dla komentujących
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w komentarzach. Zastrzegamy mozliwość opóźnienia publikacji komentarza lub jego całkowitego usunięcia.