niedziela, 5 grudnia 2021

Sport

  • 6 komentarzy
  • 7573 wyświetleń

Puchar na jubileusz klubu

Mlekpol Warmia Grajewo – Jagiellonia II Białystok 4 : 1 ( 1: 0).
Piłkarze Mlekpolu Warmii Grajewo pięknie uczcili jubileusz 80 – lecia działalności klubu zdobywając wczoraj piłkarski Puchar Polski szczebla województwa podlaskiego.
Sam mecz rozgrywany przy silnej wichurze nie był porywającym widowiskiem. Od początku przewagę uzyskali faworyzowani gospodarze. W 11 minucie efektem była bramka Pawła Surynowicza . Wykorzystał on dobre zagranie na pole karne Łukasza Połoszczaka. Pięć minut później w ostatniej chwili piłkę z nogi Pawła Surynowicza wybił Maciej Kudrycki. W 28 minucie sytuacji sam na sam z bramkarzem nie wykorzystał Łukasz Połoszczak. Ostatni kwadrans to przewaga Jagi, ale m.in. Kamil Wojtkielewicz nie potrafili skutecznie zakończyć akcji.
Po przerwie młodzi białostoczanie rzucili się do ataku. W 52 minucie w ogromnym zamieszaniu na polu karnym przytomnie strzelił Tomasz Tupalski i zdobył wyrównującą bramkę, a chwilę później szansę na podwyższenie wyniku zmarnował Kamil Wojtkielewicz. W 63 minucie prawą stroną poszedł Paweł Surynowicz i wrzucił piłkę na pole karne. Tam skutecznie dobił ją Kamil Jackiewicz uzyskując prowadzenie dla gospodarzy. Dwie minuty później było już po meczu. Paweł Surynowicz otrzymał podanie zgłębi pola i strzelił obok wybiegającego Macieja Kudryckiego. W 70 minucie wielkie zamieszanie na polu karnym gospodarzy. Dwa razy strzelał Konrad Bukin, ale jego ostatni strzał z linii pola karnego wybija Przemysław Kołłątaj. W 79 minucie bramkarz Jago fauluje Radosława Guzowskiego. Sędzia pokazuje na 11 metr. Do piłki podszedł bramkarz Mlekpolu Sylwester Janowski. Jego strzał trafia w poprzeczkę i powstaje zamieszanie czy uznać bramkę, bo piłka minimalnie przeszła linie bramkową. Piłkarze gości mieli wielkie pretensje do sędziów za uznanie tej bramki. Do końca obie drużyny miały sporo okazji do zdobycia bramki, a kibicom podobał się strzał Tomasza Radzińskiego, po którym piłka trafiła najpierw w prawy słupek, a później w lewy i ku rozpaczy wszystkich wyszła w pole. W ostatniej minucie dwie okazje zmarnował Radosław Guzowski.
Po meczu bardzo zadowolony z wyniku był Piotr Zajączkowski, który podkreślił, że to jego wielki sukces i jego podopiecznych. Wynik został uzyskany z bardzo ambitnie grającą młodą drużyną Jagielloni II Białystok.
(WAS)
Bramki: 1 : 0 – Surynowicz (11), 1 : 1 – Tupalski (52), 2 : 1 – Jackiewicz (63), 3 : 1 – Surynowicz (65), 4 : 1 – karny Janowski (81). Żółte kartki: Radziński (Mlekpol), Kudrycki, Młynarczyk, Kulhawik, Onofryjuk (Jagiellonia II). Czerwona kartka: Tupalski (83). Sędziowali: Tomasz Sadowisk jako główny oraz Przemysław Sarosiek, Dariusz Groszfeld. Widzów: 300.
MLEKPOL: Janowski (83 Masłowski) – Kołłątaj, Wincel, Waleszczyk (53 Jackiewicz), Połoszczak, Walukiewicz, Grabowski (72 Guzowski), Zajączkowski (78 Arciszewski), Radziński, Surynowicz.
Jagiellonia II: Kudrycki – Łoszakiewicz (79 Kutaszewicz), Tupalski, Koźlik, Młynarczyk, Grygoruk, Wojtkielewicz, Falkowski (27 Bukin), Kulhawik, Onofryjuk (85 Szutko), Sokół.
Źródło Przegląd Sportowy

Komentarze (6)

z bialegostoku wybiera sie specjalnym pociagiem ok. 400 kibicow jagi. ojojojoj

doda:

Daruj sobie ten kit. 400-tu kibiców to nie było nawet na ligowym, gdy pierwsza Jaga grała. A to rezerwy, w dodatku środek tygodnia. Bez szans.

moze 400 to nie, ale ze 100 to przynajmniej bo po co by brali specjalny pociąg

Jaki specjalny pociąg ? Przestań przypalać, bo skończysz jako schizofrenik

gratulecje kochani ........gratulacje!!

Informacja dla komentujących
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w komentarzach. Zastrzegamy mozliwość opóźnienia publikacji komentarza lub jego całkowitego usunięcia.