Sport

  • 1 komentarzy
  • 3312 wyświetleń

MOSP Białystok - WARMIA 1:2

Szóste zwycięstwo w ósmym meczu sezonu 2023/2024 rozgrywek podlaskiej IV ligi odnieśli w środę piłkarze WARMII Grajewo. Nasz zespół pokonał w Białymstoku drużynę Miejskiego Ośrodka Szkolenia Piłkarskiego 2:1.

 

 

W wyjściowym składzie grajewian zabrakło Kacpra Śleszyńskiego oraz Dawidów: Skalskiego, Śliwowskiego i Kalinowskiego – ten ostatni po kontuzji był już w kadrze meczowej, ale trener Kamil Randzio postanowił go jeszcze oszczędzić i młodszy z braci nie pojawił się w środę na boisku.

 

 

Spotkanie zaczęło się dla „Wilczków” znakomicie. Już w 4 minucie po strzale Rafała Kalinowskiego piłka trafiła w słupek bramki gospodarzy. Minutę później ten sam zawodnik świetnie dośrodkował z rzutu rożnego a Brazylijczyk Edison strzałem głową zdobył prowadzenie dla WARMII. Niedługo po wznowieniu gry kolejna akcja WARMII przyniosła drugiego gola. Znów błysnął Rafał Kalinowski, który podał do Kamila Stawieckiego a ten zagrał piłkę tak, że Arkadiuszowi Mazurkowi nie wypadało nie trafić do bramki. Było 2:0 dla grajewian i wydawało się, że to będzie kolejne wysokie zwycięstwo naszej drużyny. Tyle, że młody i ambitny zespół gospodarzy wcale nie stracił chęci do gry a dwubramkowe prowadzenie wprowadziło wyraźne rozluźnienie w szeregi WARMII. Białostoczanie śmiało atakowali i stwarzali sobie okazje do zdobycia bramek, ale dobrze spisywał się w naszej bramce Filip Święciński. Nasi spokojnie mogli podwyższyć prowadzenie do przerwy. Najlepszej sytuacji nie udało się wykorzystać Rafałowi Kalinowskiemu, który był sam na sam z bramkarzem i Edisonowi – w 32 minucie był bliski skopiowania sytuacji w której zdobył prowadzenie.

 

 

Zaraz po przerwie Michał Kosikowski sfaulował w polu karnym zawodnika gospodarzy i kapitan MOSP Szymon Turczewski wykorzystał „jedenastkę”. Po zdobyciu kontaktowego gola młody zespół MOSP „poczuł krew” i jeszcze śmielej zaatakował. Białostoczanie najlepsze okazje mieli w 74 i 76 minucie, gdy po ich strzałach piłka minimalnie ominęła naszą bramkę. Tuż przed końcem meczu przed utratą gola uratował nas Edison wybijając piłkę z bramki. Druga połowa w wykonaniu naszego zespołu była znacznie słabsza i nie stwarzaliśmy sobie już tak klarownych okazji jak to miało miejsce do przerwy. Trzeba przyznać, że końcowy wynik przyjęliśmy z ulgą, bo w tym meczu było blisko utraty punktów. Wielkie brawa należą się młodej drużynie MOSP, która walczyła bardzo dzielnie. Trzy punkty jednak pojechały do Grajewa, ale warto wyciągnąć wnioski z tego meczu, aby uniknąć podobnej nerwówki w kolejnych spotkaniach z niżej od nas notowanymi rywalami. Nie da się wszystkich meczów wygrać w wysokich rozmiarach, ale tym razem naszemu zespołowi zabrakło chyba tej „pazerności” na kolejne gole, która cechowała grę WARMII we wcześniejszych meczach. Najważniejsze jednak, że wygraliśmy i za utrzymanie zwycięstwa zespołowi należą się brawa. Dzięki wygranej w Białymstoku WARMIA utrzymała się w ścisłej czołówce tabeli.

 

 

 już w sobotę kolejny mecz – o godzinie 16:00 na Stadionie Miejskim im. Witolda Terleckiego w Grajewie podejmiemy KS Grabówka.

 

Skrót ze spotkania oraz pomeczowe wypowiedzi trenerów: https://youtu.be/12u8FZ85ypI

 

 

13.09.2023 Białystok, boisko przy ul. Świętokrzyskiej

MOSP Białystok – WARMIA Grajewo 1:2 (0:2)

Bramki: 0:1 Edison 5′, 0:2 Arkadiusz Mazurek 6′, 1:2 Szymon Turczewski 47′ (rzut karny)

MOSP: 12.Radziszewski – 2.Sosnowski, 3.Danilewicz, 5.Turczewski (Kpt), 6.Siemieniuk (83′ 4.Majczak), 9.Rutkowski, 10.Woroszyło (83′ 8.Fuks), 13.Kazberuk, 15.Haraburda, 16.Dakowicz (46′ 11.Kuciński), 20.Łazarski

REZERWA: 1.Pietroczuk – 14.Skulimowski, 8.Fuks, 4.Majczak, 19.D.Grygoruk, 18.Boroda, 7.Masłowski, 11.Kuciński

TRENER: PIotr Szydłowski

WARMIA:  33.Święciński –  4.Mikucki, 18.Edison (Kpt) , 72.Kosikowski, 19.Polak –   20.Stawiecki, 10.R.Kalinowski (70′ 8.Kossyk), 5.Szybajło, 16.Bukowski (77′ 15.Zalewski), 13.Wójcicki – 3.Mazurek

REZERWA: 1.Sobolewski – 15.Zalewski, 23.Krupa, 77.Zarzecki, 9.Guzowski, 21.Jagielski, 22.D.Kalinowski, 8.Kossyk

TRENER: Kamil Randzio

Sędzia: Bartosz Tomaszuk (Białystok, Podlaski ZPN)

Żółte kartki: Danilewicz (dwie), Rutkowski (MOSP), Kosikowski, Mazurek, Bukowski (WARMIA)

Czerwona kartka: 89′ –  Damian Danilewicz (MOSP) – w konsekwencji drugiej żółtej kartki

 

 

Autor: Janusz Szumowski

Komentarze (1)

grają lepiej niż nasza reprezentacja. Widać większe serce do walki i gra jest bardziej ofensywa. A to IV liga....
Powodzenia!

Dodaj zdjęcie do komentarza (JPG, max 6MB):
Informacja dla komentujących
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w komentarzach. Zastrzegamy mozliwość opóźnienia publikacji komentarza lub jego całkowitego usunięcia.