sobota, 25 czerwca 2022

Wiadomości

  • 1 komentarzy
  • 18465 wyświetleń

Kapliczne wieści- Skaje (II)

Kapliczne wieści- Skaje (figura cz. II)  

                                                         
      Na wieczną chwałę Matce Bożej, a ludziom na trwałe miejsce kultu, przeprowadzane są okresowe prace konserwacyjne całego obiektu, na koszt mieszkańców. Najbardziej kosztowny remont wykonano w roku 1962, którego organizatorem był Józef Orłowski (nr domu17) s. Stanisława i sołtys Józef Kowalski (37). Tego roku, zastąpiono płot z drewnianych sztachet, przęsłami metalowymi z siatką na betonowym fundamencie. Zmniejszone ogrodzenie ustawiono tak, aby drzewa rosły po jego zewnętrznej stronie. Zalano betonem kamienną podstawę cokołu. Usunięto suche drzewa. Pomalowano figurę, cokół i ogrodzenie. Duże koszta i wkład pracy ponieśli wówczas mieszkańcy z całej wsi. Prace wykonane były przeważnie nocą, podobnie jak w roku 1912, z tym, że podczas poprzedniego zniewolenia Narodu, nie doszło do ukarania pomysłodawców. W roku 1962, po wcześniejszej denuncjacji przez mieszkańca wsi, członka PZPR i dochodzeniach przez tow. śledczego z Grajewa, organizatorów J. Orłowskiego i J. Kowalskiego ukarano sumą 7.000zł. Grzywnę opłacono z potajemnie zebranych składek mieszkańców. Zachowane zdjęcie z okresu przebudowy, przedstawia część odważnych wykonawców, od lewej: Stanisław Leszczyński (nr domu28), Dominik Orłowski (34), Józef Pieńczykowski (45), Bolesław Orłowski (43), Józef Orłowski (17), Kazimierz Szymanowski (28), Jan Różyński (36). 


      Przez długie lata o figurę i jej otoczenie, w zamian za dzierżawę góry skajskiej, dbał muzyk, rzeźbiarz, konstruktor, rolnik Jan Narudzki (brat Wacława) z żoną Stefanią Orłowską (ur.1894) c. Andrzeja. Większość prac wykonywała w młodości ich córka Renia. Regina Narudzka z męża Cieciuch (1930-2009). Od roku 1963 mieszkała w Świnoujściu. Przez 27 lat pracowała w W.P.P. „Uzdrowisko”. Jako poetka, przez 19 lat należała do Klubu Literackiego „Na Wyspie”. Jej wiersze drukowane były w almanachach klubowych „Wewnętrzne morze”, „W ciepłym piasku poezji”, „Pod wydmami znaczeń”, w zeszycie literackim „Bursztynowe uczucia” oraz w tomiku „Sercem pisane”. Wydała tomiki „Śpiew” i „Morze”. Wiersze drukowano w tyg. „Angora”, tyg. „Świnoujście Dzisiaj”. Były też nagradzane przez publiczność biesiad literackich. Śpiewała w świnoujskich chórach: „Barka”, ”Słowianki” i „Uniwersytet Trzeciego Wieku”. Chętnie śpiewała ulubione teksty wierszy Stanisława Orłowskiego (Szczuczyn), szczególnie utwór „Kobieto”, „Mój Narodzie” i inne. Do tych wierszy sama układała melodie. Występowała także w kabarecie „We Dwoje”. Jako dusza towarzyska, do końca dni udzielała się społecznie z pełnym zaangażowaniem, podobnie jak przy figurze w Skajach.


      Kolejny duży wkład pracy przy figurze wniosły pp. Zofia Sawicka z d. Gryczewska, Regina Brzozowska z d. Sawicka, Anna Leszczyńska, a od 1982 r. Bogusława Sawicka. 
      Po renowacji figury w lipcu 1962 r., przybrała ona pierwotny wygląd, dzięki fachowemu uzupełnieniu ubytków, głębokiej konserwacji i artystycznego nałożenia trwałych barw przez byłego mieszkańca Skaj, który nie bał się represji. Później figurę odnawiał malarz pokojowy Henryk Skoczek z ul. Sportowej (Barany do ok.1956r), następnie Wiśniewski Robert ze Skaj.
Przed I pobytem obrazu M.B. w dniu 07.06.1968r., Bolesław Walter ze Szczuczyna wykonał gwiaździsty nimb otaczający głowę Madonny podświetlany małymi, żarzeniowymi żarówkami.
W roku 2008 figura MB była konserwowana przez malarkę z Ełku. Sprowadzona wcześniej przez proboszcza parafii ks. dziekana, mgr Jerzego Śleszyńskiego (od 1999), dla namalowania scenki rodzajowej, w lewej, tylnej wnęce barokowego kościoła (bud.1701-1707) p.w. Imienia NMP w Szczuczynie.
       Miesiąc maj w sposób szczególny poświęcony jest kultowi Matki Bożej. Obiekty są zalewane kwiatami, śpiewane pieśni religijne, odmawiane litanie i czytane teksty związane z majowymi obrzędami. Dla wzmocnienia charakteru i chwały, zapalane są symboliczne lampki. Bywa, że wprowadzone proste formy ozdób ze wstążek, nie zdejmowane latami, pomniejszają powagę, kumulują wilgoć, niszczą wizerunki i utrudniają dokumentalistom fotografowanie, co często trzeba zastępować rysunkiem.
      Kiedy w maju w kościołach polskich codziennie odbywają się nabożeństwa ku czci M.B., przypominają się uroczyste zawierzenia dane Matce Boga, Królowej świata i Polski, przez biskupów w imieniu Narodu.


W tekście Jasnogórskich Ślubów, nawiązującym do ślubów króla Jana Kazimierza we Lwowie, czytamy zawierzenia biskupów z 26 sierpnia 1956 roku: „Wsłuchując się w odwieczne tęsknoty Narodu, przyrzekamy Ci kroczyć za Słońcem sprawiedliwości, Chrystusem, Bogiem naszym. Przyrzekamy usilnie pracować nad tym, aby w Ojczyźnie naszej wszystkie dzieci Narodu żyły w miłości i sprawiedliwości, w zgodzie i pokoju, aby wśród nas nie było nienawiści, przemocy i wyzysku. Przyrzekamy dzielić się między sobą ochotnie plonami ziemi i owocami pracy, aby pod wspólnym dachem domostwa naszego nie było głodnych, bezdomnych i płaczących (...) Przyrzekamy wypowiedzieć walkę lenistwu i lekkomyślności, marnotrawstwu, pijaństwu i rozwiązłości. Przyrzekamy zdobywać cnoty: wierności i sumienności, pracowitości i oszczędności, wyrzeczenia się siebie i wzajemnego poszanowania, miłości i sprawiedliwości społecznej”.
     Wobec powyższego, pozostaje nam dalej wypełniać i obserwować, czy rzeczywiście śluby były i są przez zawierzających i naród spełniane, aby można było czerpać w pełni radość z konsekwencji tych zawierzeń.

          Tekst i foto: Stanisław Orłowski

 

Kapliczne wieści - Skaje (cz. I)

Kapliczne wieści

Kapliczne wieści - Chojnowo


Komentarze (1)

To piękna historia, jestem bardzo Panu wdzięczny

Dodaj zdjęcie do komentarza (JPG, max 6MB):
Informacja dla komentujących
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w komentarzach. Zastrzegamy mozliwość opóźnienia publikacji komentarza lub jego całkowitego usunięcia.