piątek, 22 października 2021

Warto przeczytać

Dlaczego popularność tradycyjnych akademików słabnie?

Dlaczego popularność tradycyjnych akademików słabnie?

Kiedyś jako jedyne oferowały zakwaterowanie studentom spoza miasta, gdzie znajdowała się uczelnia. Dziś coraz bardziej przypominają relikt dawnych czasów, na który nikt nie ma pomysłu modernizacyjnego. Tradycyjne akademiki, bo o nich mowa, tracą potencjalnych rezydentów na rzecz atrakcyjniejszych możliwości. Dziś przyjrzymy się, jakie konkretnie stoją za tym powody.

Brak opcji wyboru kwatery dla potencjalnych najemców

Można oczywiście przyjąć założenie, że student, szczególnie przed rozpoczęciem pierwszego roku na uczelni nie będzie zbyt wybredny i chętnie weźmie to, co jest mu oferowane (w kontekście lokum). Niemniej takie myślenie z pewnością nie jest sprawiedliwe i stawia studenta w negatywnym świetle, jako osobę mało wymagającą. Każdy ma swoje preferencje mieszkalne i perspektywa pobierania wyższego wykształcenia nie sprawia, że nagle się o nich zapomina.

Redukowanie wymagań do minimum jest charakterystyczne właśnie dla tradycyjnych akademików. Przede wszystkim taki obiekt zbudowano przy przewadze kwater kilkuosobowych, aby zapewnić miejsce jak największej ilości ludzi. Jednoosobowe to swoisty rarytas i rzecz przeznaczona dla samotnych rodziców, studentów Erasmusa, czy osób przewlekle chorych.

Niedzisiejszy standard

W zdecydowanej większości przypadków akademiki bardziej znanych polskich uczelni zostały wybudowane w zeszłym wieku i od tamtego czasu tylko nieznacznie je modernizowano. Dla jasności, nikt nie oczekiwał po takich miejscach nowoczesnego standardu charakteryzującego się zwracaniem uwagi na współczesne trendy. Nie oznacza to jednak, że takich pokojów nie można wyremontować i zadbać o ich lepszą jakość, a taka sytuacja w żadnym razie nie ma miejsca. Ewentualnie w przyszłości, ale bądźmy rozsądni, żaden student nie będzie czekał na to, aż przestrzeń, do której wstępnie chciał się wprowadzić, zostanie zmieniona, tylko poszuka czegoś innego. Właśnie, co mu pozostaje?

Alternatywa, czyli prywatne akademiki

Tu dochodzimy do kluczowego elementu spadku popularności uczelnianych akademików. Wcześniej wspomnieliśmy, że „nikt nie oczekiwał” po tamtych obiektach jakości zbliżonej do tych z mieszkań na stancji, ale czasy się zmieniają i teraz studenci w pewien sposób jej oczekują. Za jej dostarczenia ostatnimi laty na terenie Polski zajmują się właśnie prywatne akademiki. Mowa tu o miejscach wychodzących naprzeciw oczekiwaniom studentów chcących rezydować w miejscu zapewniającym komfort, dostęp do różnego rodzaju udogodnień i pozwalających na sprawne dotarcie stamtąd do swojej uczelni. Wszystko to udało się zrealizować, stąd takie domy studenckie pojawiają się coraz częściej w większych polskich miastach.

Podsumowanie

Tradycyjne akademiki nie tyle odchodzą w niepamięć, ile studenci coraz rzadziej biorą je pod uwagę w trakcie wyboru zakwaterowania. Trudno się tej sytuacji dziwić, a zdecydowanie lepiej sprawdzić, co ich prywatne warianty mają im do zaoferowania. Dobrze jest zatem sprawdzić, czy w naszym mieście nie powstają, albo już funkcjonują takie miejsca.

 

Komentarze (0)

Informacja dla komentujących
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w komentarzach. Zastrzegamy mozliwość opóźnienia publikacji komentarza lub jego całkowitego usunięcia.