Przy skrzyżowaniu ulic Kilińskiego 55 i Granicznej w Szczuczynie od dziesięcioleci trwa niewielka kapliczka. Cicha i skromna, a jednak szczególna. To miejsce, w którym ludzkie spojrzenie może choć na chwilę zatrzymać się przy Chrystusie.
Przez długie lata otaczały ją sędziwe klony, tworząc swoistą „katedrę czterech drzew” jako naturalne sklepienie nad miejscem modlitwy i pamięci. Były one niemymi świadkami wielu pokoleń, mijającego czasu oraz burzliwych wydarzeń, których doświadczyła szczuczyńska ziemia.
Z biegiem lat drzewa jednak starzały się i obumierały. Ich bliskość względem kapliczki, a także stan zdrowotny, stwarzały zagrożenie nie tylko dla samej konstrukcji, lecz również dla bezpieczeństwa osób przebywających w jej otoczeniu. Po przeprowadzonej lustracji i wydaniu stosownej decyzji przez dendrologa ostatni z klonów został w 2026 roku usunięty.
Wraz z nim zakończył się długi rozdział historii tego miejsca.
Sentyment do starego drzewa jest czymś ludzkim i zrozumiałym. Człowiek przywiązuje się przecież nie tylko do miejsc, lecz także do ich cienia, kształtu i wspomnień, które przez lata pozostają w sercu. Pamięć o tym, co było, jest częścią lokalnej historii i tożsamości.
Nie można jednak zatrzymać czasu. Każde pokolenie otrzymuje dziedzictwo nie tylko po to, aby je zachować, lecz również po to, by odpowiedzialnie przekazać je następnym. I właśnie dlatego wraz z odejściem starego drzewa pojawiło się nowe życie.
W 2026 roku, w pobliżu kapliczki, posadzono młody dąb. Na fotografiach widać go wspartego drewnianymi palikami – delikatnego i młodego, a przecież już niosącego w sobie obietnicę przyszłości.
Młody dąb nie zastąpi starego klonu. Nie musi!
Jego zadaniem jest rozpocząć własną historię.
Niech rośnie zdrowo, głęboko zapuszczając korzenie w szczuczyńską ziemię i jej historię. Niech z każdym rokiem coraz szerzej rozpościera swoją koronę nad tym miejscem, aż kiedyś jego cień stanie się częścią krajobrazu, który dziś dopiero powstaje.
A kapliczka? Ona pozostaje! Chrystus w niej pozostaje! Wiara pozostaje! Modlitwa pozostaje!
I może właśnie w tym tkwi najpiękniejsza ciągłość tego miejsca: zmienia się krajobraz, przemijają drzewa i pokolenia, lecz znak naszej katolickiej wiary trwa nadal.
Planowany remont tego historycznego miejsca może przywrócić mu jeszcze więcej dawnego piękna, a zarazem nadać otoczeniu subtelny, współczesny charakter. Niech będzie to troska nie tylko o estetykę przestrzeni, lecz także o sakralną pamięć tego miejsca i szacunek dla wiary przodków i kolejnych pokoleń.
Bo historia przemija, drzewa umierają, a pokolenia odchodzą. Lecz to, co człowiek powierzył Bogu, może trwać znacznie dłużej niż ludzkie życie.
Stare klony zakończyły swoją historię.
Dąb z 2026 roku dopiero ją rozpoczyna.
A nad nimi – jak przez pokolenia – pozostaje Chrystus.
.
Autor tekstu i zdjęć: Stanisław Orłowski
czwartek, 24 września 2026
środa, 23 września 2026
Komentarze (0)