Sport

Rozmowa z kierownikiem MOSiR

Z Przemysławem Dąbkowskim, nowym kierownikiem Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Grajewie o jego zamierzeniach i planach związanych z kierowaniem ośrodkiem, dla Portalu e-Grajewo.pl rozmawiał Janek Kalbarczyk.


Janek Kalbarczyk - Panie Przemysławie, proszę o kilka słów o sobie.
Przemysław Dąbkowski - Pochodzę ze Stawisk. Mam 27 lat. Od trzech lat mieszkam w Grajewie. Pracuję tu też jako nauczyciel wychowania fizycznego w Gimnazjum Publicznym nr 2. Jestem żonaty, dzieci w przyszłości w planach. Ukończyłem studia dzienne magisterskie na Akademii Wychowania Fizycznego w Białej Podlaskiej.

JK - Dlaczego pan, nauczyciel, zdecydował się wystartować w konkursie na kierownika Miejskiego Ośrodka Kultury i Sportu w Grajewie?
PD - Podjąłem to wyzwanie mając nadzieję, że będę mógł więcej zrobić dla grajewskiego sportu, a tym samym dla grajewian. Dotychczasowa praca z młodzieżą daje mi dużo radości. Mamy wspólne sukcesy jak choćby zdobycie mistrzostwa województwa podlaskiego w biegach sztafetowych. Chciałbym jeszcze po godzinach nauki coś im dać z siebie. Powiększyć zakres i możliwości rozwoju sportowego.

JK - Decydując się na ubieganie o to stanowisko nie czuł pan obaw czy podoła zadaniu?
PD - Lęk zapewne towarzyszy każdemu kto podejmuje nową pracę. Rozpoczynając pracę w szkole też zadawałem sobie pytanie czy dam radę, mimo merytorycznego przygotowania na studiach? Nowe otoczenie i ludzie zawsze rodzą w człowieku pytanie: co zrobić aby było dobrze? Jednak uważam, że dam sobie radę.

JK - Czy oprócz wychowania fizycznego zajmuje się pan sportem?
PD - Tak. Prowadzę klub "Prefbet" Śniadowo Łomża. W tym klubie jestem również zawodnikiem biegaczem i trenerem. Jako jego reprezentant wygrałem ubiegłoroczny Bieg Wilka w Grajewie. Współpracuję również z młodzieżą z powiatu grajewskiego i zamierzam to kontynuować jako trener.

JK - Podejmując wyzwanie kierowania dużą instytucją jaką jest MOSiR zna pan jego potrzeby i możliwości rozwoju?
PD - Zdaję sobie sprawę, że nie będzie to łatwy kawałek chleba. Pracę zaczynam od pierwszego marca. Obecnie zapoznaję się  z dokumentacją MOSiR i jeszcze  nie  chcę określać dokładnie potrzeb i możliwości. Muszę spotkać się i poznać zdania trenerów istniejących tu sekcji na ten temat. Nie wszystkich jeszcze poznałem osobiście.

JK - MOSiR to nie tylko hala, to również dwa stadiony przy Piłsudskiego i przy Hadesie? One wymagają dopracowania, zagospodarowania, czy ma pan jakieś pomysły?
PD - Obydwa obiekty to niemały orzech do zgryzienia. Od marca obejmuję to stanowisko i będę robił wszystko, żeby przyciągnąć kibiców na imprezy na stadionach, jak również na hali. Przeprowadziłem już rozmowy z Markiem Piwko, trenerem zapaśników pracującym tu od dawna. Będą też spotkania z dyrektorami klubów gospodarzy  tych obiektów. Pomysły mam, a czy dobre to przyszłość pokaże. Nie chcę ich zdradzać przed  realizacją. Jest też teren pod i za trybunami stadionu, który trzeba zagospodarować. Niestety na wszystko potrzeba pieniędzy. To główna przeszkoda.

JK - Czy zna pan oczekiwania grajewian związane ze sportem?
PD - Zdaję sobie sprawę z oczekiwań lokalnej społeczności. Na forach w sieci internetowej ludzie bez skrępowania wyrażają swoje opinie. To według mnie jest dobre i daje znajomość tego czego ludzie się spodziewają.

JK - I co pan wyłuskał z tego internetowego szumu?
PD - Był problem natrysków na hali. Chcę powiedzieć, że natryski są, może tylko trzeba ustawić kabiny, aby zapewnić ludziom biorącym prysznic wymagane przez nich minimum intymności. Dużym problemem jest nagłośnienie, ale już pracujemy nad jego poprawą. Trzeba wiedzieć, że na hali MOSiR jest sauna i w przyszłości będą z niej mogli korzystać mieszkańcy, nie tylko sportowcy. Jest również siłownia. Na stronie internetowej MOSiR będą cenniki.

JK - Przed panem duża ogólnopolska impreza jaką jest Olimpiada Młodzieży, która w Grajewie rozgrywana będzie w maju. Czy rozpoczęliście już przygotowania?
PD - Choćby dlatego musimy nagłośnić halę tak, żeby wszystkie komunikaty były zrozumiałe, nie tylko słyszalne. To duża impreza promująca miasto. Przygotowania do olimpiady są już rozpoczęte. Odbywam pierwsze spotkania z Podlaską Federacją Sportu. Pierwsze umowy o wyżywieniu i zakwaterowaniu sportowców są już podpisane.

JK - Ostatnie pytanie: czy pana zdaniem w Grajewie przydałby się basen?
PD - Oczywiście, ale to wszystko kosztuje i miasto musi zdobyć pieniądze i nie tracić na inwestowaniu w basen kosztem innych potrzebniejszych spraw. Każda forma rekreacji służy mieszkańcom, gdyby się udało powinien powstać jakiś aquapark, a nie zwykły basen.

Dziękujemy za rozmowę
e-Grajewo.pl

Komentarze (0)

Dodaj zdjęcie do komentarza (JPG, max 6MB):
Informacja dla komentujących
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w komentarzach. Zastrzegamy mozliwość opóźnienia publikacji komentarza lub jego całkowitego usunięcia.