Via Baltica z problemami

aktualizacja: 2019-06-19 18:11:17     nr wiadomości: 39521     przeczytano: 3444     Ilość komentarzy komentarze: 4

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad poinformowała o odstąpieniu od umowy z firmą Impresa Pizzarotti – wykonawcą  odcinek Suwałki – Budzisko, drogi ekspresowej S61 Via Baltica. Powodem rozwiązania umowy był brak realizacji zapisów w kontrakcie.

Inwestycja prowadzona będzie w systemie „Projektuj i buduj”. W ramach prac na 24 – km odcinku drogi powstaną dwie jezdnie po dwa pasy ruchu o nawierzchni z betonu cementowego, most, 24 wiadukty i 9 przejść dla zwierząt oraz węzły drogowe - Suwałki Północ i Szypliszki. Wartość kontraktu z Impresa Pizzarotti opiewała na kwotę 605,5 mln zł brutto.

Wykonawca opracował dokumenty potrzebne do uzyskania decyzji zezwolenia na realizację inwestycji drogowej, decyzja została wydana 20 maja br. Mimo upływu czasu po stronie Wykonawcy brak było właściwej mobilizacji w zakresie przygotowania do prowadzenia robót budowlanych - nie zostały zgłoszone listy podwykonawców na usługi i roboty. Nie skończone zostały też projekty wykonawcze, a przedłożona czasowa organizacja ruchu umożliwiająca bezpieczne prowadzenie budowy - nie miała wszystkich wymaganych prawem opinii, m.in. Policji. W tej sytuacji  zdecydowano o odstąpieniu od umowy z Wykonawcą - informuje Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad.

Kalendarium S61 odcinek Suwałki - Budzisko

20 kwietnia 2016 r. - ogłoszenie o zamówieniu
28 lipca 2016 r. - składanie wniosków o dopuszczenie do udziału w postępowaniu
7 listopada 2016 r. - kwalifikacja wykonawców
30 grudnia 2016 r. - zaproszenie do składania ofert
24 marca 2017 r. - otwarcie ofert  (wpłynęło 9)
13 kwietnia 2017 r. - wybór najkorzystniejszej oferty  - Impresa Pizzarotti 605,5 mln zł (następna oferta PORR - 643,2 mln zł, kolejna Konsorcjum TRAKCJA 684,25 mln zł)  
6 czerwca 2017 r. - zawarcie umowy

W najbliższych miesiącach zostanie ogłoszony przetarg umożliwiający rozpoczęcie budowy.

 

Kiedy ci dziwni Polacy zarzadzajacymi polska gospodarkabeda w stanie zrozumiec, ze z Wlosiakami nie nie mozna prowadzuc zadnego biznesu. Zupelnie inna mentalnosc i podejscie do pracy. Moga byc wzglednie dobrymi kochankami bez zadnych zobowiazan i wydawania kasy na kochanke. Uczyc sie i ALLELUJA i w pierod.
Napisał: Darek dodano: 2019-06-19 21:14:24

Włoskie firmy budowlane to mafia
Napisał: Znajomy dodano: 2019-06-19 21:42:59

to już nie ma polskich firm produkujących drogi? przeciez juz przerabialismy to w czasie budowy autostrad przed euro 2012. Trzeba było zrywać uowy z chinczykami
Napisał: testoviron dodano: 2019-06-20 15:27:47

Jak za rządów PO budowano O połowę taniej - i budowano, to wręcz larum grano. Teraz jakoś cicho, że budujemy dwukrotnie drożej jak w pozostałej części Europy, np. remont 61. W Grajewie. Tak naprawdę kontraky się zrywa, bo potrzebna kasa na rozdawnictwo Kaczyńskiego! Pat... nie jeździ drogami krajowymi - dla Pat... przyworzą kasę!
Napisał: Frajer co pracuję na Pat... dodano: 2019-06-21 10:20:45

Dodaj komentarz

Treść:


Informacja dla komentujących
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w komentarzach. Zastrzegamy możliwość opóźnienia publikacji komentarza lub jego całkowitego usunięcia.